Randki online w czasie pandemii

Randki online w czasie pandemii

26 września 2020 0 przez Barbara Mejssner

Pandemia koronawirusa zmieniła wiele rzeczy, od sposobu, w jaki podróżujemy, po sposób, w jaki spędzamy wolny czas. Musimy stosować się do zasad bezpieczeństwa, uważać na to, gdzie się wybieramy, a nawet czego dotykamy. Kryzys COVID-19 zmienił jeszcze jedną rzecz – randki online.

Osoby samotne randkują częściej, rzadziej też występuje zjawisko tzw. ghostingu. Czym jest ghosting? To potoczny termin używany do opisania praktyki zaprzestania wszelkiej komunikacji z partnerem bez wyraźnego ostrzeżenia lub uzasadnienia, a następnie ignorowania wszelkich prób  nawiązania kontaktu.

Online dating przeżywa boom

Jak podaje Tech Times powołując się na dane  z raportu Insider, liczba użytkowników aplikacji randkowych znacznie wzrosła podczas pandemii w porównaniu do zeszłego roku, co oznacza, że ​​w dzisiejszych czasach coraz więcej singli umawia się online. Narzędzia takie jak FaceTime lub Zoom zmieniły też jakość spotkań w sieci. Ich popularność sprawia, że coraz więcej aplikacji randkowych również wprowadza opcje wideo na żywo.

Pary, które poznają się w sieci znacznie rzadziej stosują ghosting, jeśli chcą zakończyć znajomość. Przykładowo 27% użytkowników aplikacji  randkowej Hinge w mniejszym stopniu miało do czynienia z tym zjawiskiem podczas pandemii. Może to być spowodowane izolacją, która potęguje uczucie odosobnienia, stąd pragnienie podtrzymywania kontaktów międzyludzkich.

Stosować ghosting czy nie?

Ghosting może wydawać się niektórym osobom mniejszym złem i bezbolesnym sposobem rozstania. Ale niektórzy ludzie, którzy są bardziej wrażliwi na to zjawisko, zwłaszcza w tych trudnych czasach, co widoczne jest w historiach, jakimi dzielą się na Mashable. Poza dezorientacją, bólem i złością, wielu „ghostowanych” przez partnerów, na których im zależało, w końcu zaczynało się martwić, że cisza po drugiej stronie telefonu może być czymś więcej niż tylko utratą zainteresowania. Chociaż opnie na ten temat są różne i niektórzy wciąż wolą znikać po cichu, to warto jednak w tych trudnych czasach okazać nieco więcej empatii.