Porównywarki cen wracają do łask Google

2 marca 2012 0 przez Paweł Pilarczyk

Miesiąc temu Google wprowadziło filtry, których celem było ograniczenie liczby wyników wyszukiwania, które dla szukających nie przedstawiają zbyt wielkiej wartości. Przykładowo, poszukując informacji na temat produktów, zamiast trafiać do recenzji tych produktów czy chociażby opinii na forach internetowych, na czołowych miejscach na liście wyszukiwania pojawiały się linki do porównywarek cenowych lub do sklepów internetowych.

Internauci musieli stosować różne triki, by wreszcie znaleźć informacje, których faktycznie poszukują. Dopisywali obok nazwy produktu słowa "opinie", "recenzja", "review", a jednocześnie starali się usunąć z wyników porównywarki i sklepy internetowe, przez uzupełnianie zapytania w Google o frazy "-cena", "-sklep" (minus przed słowem powoduje usunięcie z wyników wyszukiwania tych stron, które zawierają słowo poprzedzone minusem). Jednak i ta metoda nie zawsze okazywała się skuteczna, zwłaszcza w odniesieniu do porównywarek.

Dlatego internauci w większości entuzjastycznie przyjęli informację o tym, że Google wprowadził odpowiednie filtry. Mniej powodów do śmiechu miały za to podmioty będące właścicielami porównywarek cenowych czy sklepów (a nawet niektórych portali informacyjnych).

Grupa Nokaut.pl poinformowała właśnie, że po kilku tygodniach, gdy wyniki porównywarki Nokaut.pl (i podobnych, jak np. Ceneo.pl), pojawiały się na dalekich stronach na liście wyników wyszukiwania, sytuacja wraca do "normy" i linki do porównywarek znów znajdziemy na pierwszej stronie wyników w Google.

Czy dla nas, internautów, to powód do zadowolenia? Oceńcie sami.