Play ciągle bez własnej sieci – i tak może zostać

16 lipca 2007 0 przez Michał Tomaszkiewicz

Operator sieci Play czeka na włączenie do eksploatacji 160 stacji bazowych 3G – każdy dzień zwłoki kosztuje P4 100-200 tysięcy złotych.

Operator przekonuje, że powodem opóźnień jest przede wszystkim chęć włączania nadajników całymi grupami, tak by sieć miała odpowiedni zasięg. Na przeszkodzie stoją niezbędne, długie testy techniczne masztów.

Pierwsze własne stacje P4 uruchomi w Warszawie i Trójmieście. Pozwoli to na znaczne poprawienie wyników finansowych operatora, który – według nieoficjalnych informacji – płaci Polkomtelowi (którego sieć używa) według stawek hurtowych więcej, niż wynosi cena detaliczna dla abonentów. Play zarabia więc tylko na połączeniach przychodzących.

„Z finansowego punktu widzenia sprawa nie jest taka prosta, bo tam, gdzie nie mamy sieci, mamy wprawdzie niższe marże, ale za to nie ponosimy dosyć wysokich kosztów utrzymania sieci. Przy niewielkiej liczbie abonentów na danym terenie jest dla nas bardziej ekonomicznie korzystać z infrastruktury Polkomtelu. Są rejony, gdzie w ogóle nie planujemy stawiania własnych masztów, tylko korzystanie ze stacji Polkomtelu” – stwierdził Marcin Gruszka, rzecznik prasowy P4.