Netia: obawiamy się kary

9 kwietnia 2007 0 przez Michał Tomaszkiewicz

Miał być przełom na rynku szerokopasmowego dostępu do sieci, a przyszły problemy, opóźnienia i zdenerwowani klienci – skąd wziął się bałagan z Bitstream Access?

Głównym powodem zamieszania z BSA jest większe niż spodziewali się operatorzy zainteresowanie usługą dostępu do Internetu – korzystając z możliwości rozwiązania umowy o Neostradę bez ponoszenia konsekwencji finansowych, na zmianę dostawcy zdecydowały się dziesiątki tysięcy osób.

Realizacja zawartych umów utknęła na długi czas, niektórzy klienci oczekiwali na podłączenie Internetu nawet miesiącami. O szczegóły sprawy zapytaliśmy Jolantę Ciesielską, rzecznika prasowego Netii.

ITbiznes.pl: Jak aktualnie wygląda sytuacja klientów Netii? Ilu zostało już podłączonych, ilu oczekuje, ile zrezygnowało, a ilu nie może zostać obsłużonych ze względu na brak możliwości technicznych?

Jolanta Ciesielska: Mamy ponad 27 tysięcy aktywowanych klientów. Około 8 tysięcy jest oczekujących, w tym 6 tysięcy osób mających problemy techniczne (błąd techniczny, brak synchronizacji, brak przepustowości na łączach). Do
dziś około 3,5 tysiąca złożyło rezygnację, a my również musimy wypowiedzieć umowę kilku tysiącom klientów, bo nie damy rady dostarczyć usługi z przyczyn technicznych. Nie mamy na to wpływu.

ITbiznes.pl: Jak skomentuje Pani doniesienia o praktykach TP polegających na informowaniu operatorów o braku możliwości technicznych BSA przy jednoczesnym namawianiu klienta posiadającego daną linię na usługę Neostrady?

Jolanta Ciesielska Współpraca między operatorami znacznie się poprawiła, ale oczywiście wiele jest przypadków, które są trudne lub wręcz niemożliwe do rozwiązania. Wiemy, że od dłuższego czasu TP dzwoni do klientów i chce ich odzyskać.
Zgłaszaliśmy to do UKE. Na razie nie było oficjalnej skargi z naszej strony do UOKiK, musimy współpracować i staramy się jakoś odnaleźć w tej sytuacji. Jednak fakt, że UKE zapowiada kary dla TP jest wymowny i są to zapowiedzi po kontroli u nas i w TP.

ITbiznes.pl: Czy Netia umożliwi klientom czekającym na podłączenia do sieci miesiącami rozwiązanie umowy bez ponoszenia kar finansowych?

Jolanta Ciesielska: Klienci rozwiązują z nami umowy i nie ponoszą żadnych kar. Nie jest to ich wina.

ITbiznes.pl: Czy Netia była przygotowana organizacyjnie i technicznie do obsługi tak dużej liczby klientów?

Jolanta Ciesielska: Nie i mówiliśmy to już wiele razy. Byliśmy przygotowani na kilkanaście tysięcy klientów, zgłosiło się około 50 tysięcy chętnych. Szybko staraliśmy się przeorganizować, wynajęliśmy 2 zewnętrzne call center, przegrupowaliśmy personel, zastosowaliśmy dodatkowe rozwiązania techniczne. Ale cały czas trudno się dodzwonić na infolinię. Ten ruch się skończy, bo dzwoni wciąż ta sama grupa oczekujących na usługę klientów, którym jesteśmy zmuszeni
wypowiedzieć umowy z przyczyn technicznych. To zwolni nam infolinię w sposób znaczący.

ITbiznes.pl: Czy Netia obawia się lub spodziewa kar ze strony UKE związanych z realizacją zamówień na BSA?

Jolanta Ciesielska: Wciąż trwa kontrola UKE zarówno w Netii jak i w TP. Obawiamy się kar, oczywiście, ale regulator na razie oficjalnie mówi o karach dla TP.



ITbiznes.pl: Czy Netia rozważa możliwość wystąpienia do TP o odszkodowanie za problemy wynikające z wdrażania BSA?

Jolanta Ciesielska: Na razie nie pojawiła się taka opcja.

ITbiznes.pl: Co przeszkodziło w zrealizowaniu zobowiązania do rozwiązania wszystkich problemów z BSA do 15 marca 2007?

Jolanta CiesielskaTo była data podana nam przez TP i zapisana w oficjalnym porozumieniu między operatorami. Trzeba zapytać w TP.

Zapytaliśmy Jacka Kalinowskiego, rzecznika grupy TP:

ITbiznes.pl: Jakie są przyczyny opóźnień w realizowania umów o BSA zawartych przez Netię i GTS Energis?

Jacek Kalinowski: Problemy występujące u tych operatorów są wynikiem między innymi nieuwzględnienia
postulatów zgłaszanych przez TP przy ustalaniu zasad wdrożenia usług BSA (np. ustalenia limitów dziennych przyłączeń klientów BSA) i bardzo szybkiego tempa wdrażania tej usługi.

ITbiznes.pl: Czy TP naprawdę zależy na rozładowaniu sytuacji, czy też stara się wykorzystać opóźnienia do zniechęcenia klientów do korzystania z usług BSA?

Jacek Kalinowski: Telekomunikacja Polska robi wszystko, aby w jak najkrótszym terminie dopomóc Netii i GTS Energis w wyeliminowaniu występujących jeszcze problemów.

ITbiznes.pl: UKE zapowiada nałożenie na TP kolejnych kar związanych przez BSA, w tym – po raz pierwszy w historii – rozważa skorzystanie z możliwości obciążenia karą także prezesa TP. Można prosić o przybliżenie stanowiska TP w tej
sprawie?

Jacek Kalinowski: Zapowiedź UKE dotycząca ukarania Prezesa Zarządu TP z powodu problemów występujących
nadal u operatorów BSA można ocenić jako absurdalną, zważywszy nawet na zawartość merytoryczną oficjalnego stanowiska UKE z dn.21.03.2007 na temat problemów z usługami Net24 i Multimo.