Google podkręca SLA

17 stycznia 2011 0 przez Michał Tomaszkiewicz

Z nowych warunkach świadczenia odpłatnych usług Google Apps usunięto zapis o możliwym planowanym ograniczeniu dostępu na czas planowanych aktualizacji.

Aby zdobyć zaufanie odbiorców biznesowych, Google postanowił zaoferować niespotykane warunki świadczenia usługi. Z zapisów service level agreement zniknęły wpisy o możliwości wyłączenia usługi Google Apps na czas aktualizacji oprogramowania i rozbudowy infrastruktury.

Gogole ma na swoim koncie kilka wpadek w ostatnich latach. We wrześniu 2009  roku Gmail był niedostępny przez 100 minut; podobna sytuacja miała miejsce w maju tego samego roku. Wydarzyło się też kilka mniej znaczących incydentów, które jednak podkopywały wiarygodność marki Google.

„W przeciwieństwie do większość dostawców usług, nie planujemy wyłączania usług dla naszych użytkowników, nawet gdy aktualizujemy aplikacje czy administrujemy systemy. Z tego powodu usuwamy klauzulę SLA pozwalającą na planowane wyłączanie usługi.” – można przeczytać w poście na blogu.

W 2010 roku usługa Google Apps była niedostępną łącznie przez siedem minut – oznacza to uptime na poziomie 99,984 proc. przy gwarantowanej przez Google dostępności 99,9 proc.

Z raportu Radicati Group wynika, że system e-mail utrzymywany samodzielnie przez przedsiębiorstwo miał  średni przestój w wysokości 3,8 godzin na miesiąc.