Google cenzuruje wyszukiwanie

28 stycznia 2011 0 przez Michał Tomaszkiewicz

Google ugiął się przed żądaniami wytwórni muzycznych i filmowych i wprowadził cenzurę podpowiedzi wyszukiwania.
Użytkownicy poszukujący treści w internecie nie zobaczą już w autouzupełniających się podpowiedziach słów takich jak bittorent, rapidshare czy megaupload. Google tłumaczy, że powiązane z kwerendami witryny udostępniają materiały łamiące prawa autorskie.

W podpowiedziach dotyczących wyszukiwania nie pojawią się już także kwestie takie jak utorrent, czy xunlei. W oficjalnym komunikacie Google podał, że będzie starał się, aby lista ignorowanych słów jak najbardziej przyczyniała się do powstrzymania naruszeń praw autorskich.

Ruch Google spotkał się z chłodnym przyjęciem przedsiębiorstw i witryn, których nazwy zniknęły z automatycznych podpowiedzi. BitTorrent jest zdania, że wyszukiwarka nie ma podstawy do usuwania nazwy legalnie działającej firmy, której produkt służy do współdzielenia legalnych plików – jako przykład podawany jest casus wyszukiwania obrazu płyty Ubuntu: wyszukiwarka nie uzupełni frazy o słowo „torrent”.

Google zapowiedział także zaostrzenie kontroli w programie AdSense i natychmiastowe wykluczanie witryn, które prowadzą do treści łamiących prawa autorskie.