Gigainwestycja sposobem na UKE?

14 stycznia 2008 0 przez Michał Tomaszkiewicz

Telekomunikacja Polska sygnalizuje możliwość sieci nowej generacji (NGN), umożliwiającej doprowadzenie do odbiorców indywidualnych światłowodów – warunkiem jest promesa ochrony inwestycji.

Next Generation Network to swoisty święty Graal dzisiejszej telekomunikacji – rozległą i bardzo szybka sieć IP, umożliwiająca oferowanie użytkownikom całego zestawu usług: dostępu do Internetu z prędkością 100 Mb/s czy jednoczesne przesyłanie kilku filmów w telewizji internetowej.

Problemem powstrzymującym operatorów telekomunikacyjnych przed budową takiej sieci są wysokie koszta, sięgające miliardów Euro. Według analiz TP, przyłączenie jednego abonenta to koszt od dwóch do pięciu tysięcy Euro. Wymienić należałoby 70% infrastruktury Telekomunikacji, chociaż – jak przyznaje operator – nie należy się spodziewać, aby rewolucja dotarła do terenów wiejskich czy słabo zaludnionych.

„Klienci szukają nowoczesnych rozwiązań, takich jak telewizja internetowa, usługi multimedialne czy internetowy dostęp do administracji. Należy zbudować sieć nowej generacji, która umożliwi zaoferowanie naszym abonentom tego typu usług” – deklaruje Przemysław Kurczewski, pełnomocnik prezesa TP – „Budowa takiej sieci pozwoli na wprowadzenie na rynek nowych usług i sięgnięcie do nowych źródeł przychodów. Jest to bardzo istotne, biorąc pod uwagę światową tendencję spadku przychodów z tradycyjnych usług zapewnianych w sieciach stacjonarnych”.

Jaką główną przeszkodę w przeprowadzeniu inwestycji TP wymienia działania regulatora rynku, Urzędu Komunikacji Elektronicznej. UKE zmusza TP do wpuszczania konkurentów na należące do Telekomunikacji linie, ostatnio coraz częściej mówi się także o pomyśle podziału operatora na dwa niezależne podmioty: jeden zajmujący się utrzymaniem infrastruktury, drugi sprzedający usługi odbiorcom końcowym.

TP szuka więc sposobów na zabezpieczenie swoich interesów i jasno daje do zrozumienia, że nie będzie inwestować w NGN, jeśli będzie zmuszona dzielić się nią z alternatywnymi operatorami. Rozpatrywane są różne pomysły – od zapewnienia TP kilkuletniej wyłączności na użytkowanie NGN, aż po udostępnianie jej konkurentom w zamian za partycypowanie w kosztach budowy.