FreecoNet wyzwaniem dla hackerów

8 listopada 2006 0 przez Michał Tomaszkiewicz

„Wypijmy za błędy” – proponuje polskim hackerom FreecoNet organizując konkurs wyszukiwania luk w używanym przez siebie oprogramowaniu.

Pierwsza osoba, która odnajdzie dany błąd i poinformuje o tym zespół FreecoNet, otrzyma jedną z wielu nagród umożliwiających świętowanie sukcesu (ich pełna lista jest dostępna na stronie FreecoNet). Ze względu na zróżnicowanie nagród, by wziąć udział w konkursu trzeba mieć 18 lat.

Błędy podzielono na kategorie, w zależności od ich ważności. Pierwsza kategoria to błędy mało istotne. Kolejna to pomyłki istotne, czyli mające bezpośredni wpływ na działanie systemu. Wreszcie, ostatnia kategoria, błędy bardzo istotne – to pomyłki, które są krytyczne dla poprawnego funkcjonowania systemu FreecoNet.

Hackerzy mogą szukać niedociągnięć na wiele sposobów. Mogą używać całego arsenału środków, za wyjątkiem ataków DoS (denial of service), czyli prób uniemożliwienia działania elementów platformy przez zajęcie wszystkich wolnych zasobów. W praktyce próby ataków mają dotyczyć dwóch płaszczyzn platformy FreecoNet: warstwy panelu WWW oraz warstwy systemu głosowego. W pierwszym przypadku twórcy FreecoNet zachęcają do prób włamywania się do panelu, w drugim – do prób włamywania się do platformy VoIP.
Dla zainteresowanych, którzy posiadają wiedzę na temat VoIP, ale nie zajmują są hakingiem, FreecoNet przygotował innego rodzaju wyzwanie – testowanie usług. Polega ono na wynajdywaniu błędów w procesie realizacji usług telekomunikacyjnych oraz w samym panelu platformy FreecoNet. By stać się testerem, nie wymagana jest żadna specjalistyczna wiedza, wystarczy jedynie zarejestrować się we FreecoNet. Również w tym przypadku znalezienie uchybień będzie adekwatnie nagradzane.

„Cel naszych działań jest dwukierunkowy. Z jednej strony pragniemy upewnić się, że system FreecoNet jest stuprocentowo bezbłędny, z drugiej zaś rozpropagować samą ideę platformy, przez poszerzenie społeczności FreecoNet o nową grupę użytkowników. Naczelna zasada brzmi, że hackerzy nie mogą niczego uszkodzić, a jedynie dostać się gdzieś, gdzie teoretycznie nie powinni. Tych, którym się to uda, nagradzamy” – wyjaśnia Jan Wyrwiński, Kierownik Projektu FreecoNet.