Toyota tnie produkcję o 40% – powodem brak układów scalonych

Aż o 40% Toyota obniży wrześniową pulę produkowanych pojazdów. Z planowanych na przyszły miesiąc 900.000 sztuk fabryki opuści tylko 540.000. Powodem jest brak układów scalonych, które są niezbędnym komponentem każdego nowoczesnego samochodu.

Do tej pory Toyota była jedną z niewielu firm, którym udało się uniknąć poważniejszych cięć. Firma musiała tylko wydłużyć letnie przestoje o tydzień we Francji, Czechach i Turcji. Udało się to dzięki olbrzymim zapasom, jakie zgromadzono w magazynach, dzięki modernizacji planu ciągłości działania, jaka nastąpiła po awarii elektrowni atomowej w Fukushimie. Japoński gigant poniósł wtedy olbrzymie straty i wyciągnął wnioski z tego zdarzenia.

Zapasy były jednak przewidziane „tylko” na pół roku, więc przedłużające się kłopoty z dostępnością układów scalonych na rynku musiały się w końcu odbić na zdolnościach produkcyjnych firmy. Główne cięcia dotkną fabryk w Azji i USA, reszta ma pracować bez większych zmian.

układ scalony

Toyota dokłada wszelkich starań, aby zminimalizować wpływ braków układów scalonych. Ma on jednak wpływ na cały globalny przemysł motoryzacyjny. Jeśli chodzi o nasze fabryki w Wielkiej Brytanii, w obu zakładach pracować będziemy zgodnie z planem – czytamy w oświadczeniu.

Braki układów scalonych skłoniły prezydenta Joe Bidena do podpisania dekretu, który ma rozwiązać problem. Jego zadaniem jest pozyskanie 37 miliardów dolarów na finansowanie działań, które pozwolą na zwiększenie produkcji chipów w USA. Jednocześnie największe na świecie fabryki zapowiadają zwiększenie możliwości produkcyjnych, aby w 2023 roku zaspokoić zwiększone zapotrzebowanie na układy scalone.

Akcje japońskiej firmy staniały w dziś o 4,4%. To największy dzienny spadek od grudnia 2018 roku. Toyota twierdzi jednak, że uda jej się odrobić straty w ciągu najbliższych 4 miesięcy.

Źródło: BBC

Dodaj komentarz