Zobaczcie jak sprawuje się system Tesla Full Self Driving Beta V9.0 na ulicach San Francisco

Niedawno Tesla udostępniła użytkownikom system Tesla Full Self Driving Beta V9.0. Jeden z użytkowników pokazał na filmie, jak sprawuje się on w jeździe w normalnym ruchu na ulicach San Francisco. Niestety nie można mu jeszcze w pełni ufać.

System Tesla Full Self Driving jest znany z tego, że potrafi samodzielnie przejechać nawet 600 km z San Francisco do Los Angeles. To jednak były wcześniejsze wersje systemu.

Jednakże nowa wersja, czyli V9.0 miała być dostępna już od dawna, ale po opóźnieniach Elon Musk przyznał, że stworzenie autonomicznego samochodu to nie jest prosta sprawa.

Tesla Full Self Driving Beta V9.0

System Tesla Full Self Driving Beta V9.0 miał przynieść wiele zmian względem swojej poprzedniej wersji i tak się stało.

Użytkownicy, którzy dokonali aktualizacji oprogramowania do wersji Beta V9.0, przede wszystkim zauważyli zmiany graficzne w interfejsie. Wizualizacje obiektów na drodze zyskały ładniejszy wygląd, a dodatkowo łatwo rozróżnić wielkość i kształt pojazdów zarówno w ruchu, jak i na parkingach. Co więcej, dokładnie odwzorowano ruch ludzi, nawet jeśli poruszają się na hulajnogach.

Według zapowiedzi poprawiono także algorytmy odpowiedzialne za wybór drogi, omijanie przeszkód, a także poruszanie się po nietypowych ulicach. Czy faktycznie system jest już niemal doskonały?

System w wersji Beta V9.0 sprawdzony na ulicach San Francisco

Na kilkunastominutowym filmiku zaprezentowanym przez użytkownika YouTube o pseudonimie AI Addict można zobaczyć, jak Tesla radzi sobie w zwykłym ruchu na ulicach San Francisco.

Faktycznie widać, że interfejs się poprawił i wygląda znacznie lepiej. Wizualizacje są ładne, czytelne, pojawiają się odczyty sygnalizacji świetlnej i znaki. Jednakże w kilku prostych sytuacjach drogowych, tylko refleks kierowcy ratuje Teslę przed wykonaniem gwałtownych, niezbyt bezpiecznych manewrów.

W 160 sekundzie filmu widać problem z wyborem jazdy przejazdem podziemnym lub drogą obok. W piątej minucie źle wybrany jest pas do skrętu w lewo. Piętnaście sekund później przy skręcie w lewo Tesla odbija nagle w prawo. Dwadzieścia sekund później zbyt szybko i za mocno skręca w lewo.

Jeśli chodzi o ochronę pieszych to w 6 minucie i dziesiątej sekundzie widać, jak auto delikatnie zbliża się do samochodu dostawczego na poboczu, gdyż widzi na jego rogu stojącego przechodnia, który może nagle wtargnąć na jezdnię. System woli powoli zbliżyć się do niego, niż narazić na wypadek.

Warto przyjrzeć się całości, bo pokazano na filmie sporo sytuacji, które z puntu widzenia kierowcy są oczywiste i łatwe do interpretacji. Można wyrobić sobie wstępną opinię o działaniu systemu.

Możemy też spodziewać się wielu innych filmików prezentujących nową wersję beta oprogramowania Tesli. Kilka prezentujemy poniżej.

Wypowiedzi ekspertów

Eksperci zajmujący się bezpieczeństwem samochodów z Consumer Reports mają wątpliwości co do wykorzystywania właścicieli pojazdów Tesli jako beta testerów. Jedni pewnie stwierdzą, że nie jest to do końca uczciwe. Inni zripostują, że przecież użytkownicy wiedzą, że jest to wersja beta i sami godzą się na wykorzystywanie Autopilota.

Wszystko byłoby super, gdyby nie fakt, że za możliwość korzystania z systemu Tesla Full Self Driving trzeba było płacić do niedawna 10 tys. dolarów. Od niedawna można wykupić tę możliwość w formie abonamentu kosztującego 199 dolarów miesięcznie.

Eksperci nie zżymają się na konieczność zapłaty. Chodzi głównie o to, że testujący system FSD użytkownicy narażają innych uczestników ruchu drogowego na szwank bez ich zgody. System nie jest idealny. Widać to dokładnie na pierwszym z prezentowanych przez nas filmików. Tylko dobry refleks kierowcy ratuje auto przed stłuczką lub innym zdarzeniem drogowym.

Zgodnie z licencją FSD w wersji Beta, użytkownik musi cały czas być w gotowości, aby przejąć kierowanie autem od automatu. Wszystko jasne, ale nie każdy ma super refleks, aby zapobiec ewentualnym wypadkom. Mimo tego, nic nie można zarzucić Tesli, gdyż odpowiednimi zapisami w regulaminie użytkowania, oczyszcza się ona z jakichkolwiek roszczeń związanych z nieprawidłowym działaniem systemu FSD.

Eksperci podkreślili, że postarają się bardzo dokładnie przyjrzeć nowej wersji systemu. Nawet Elon Musk stwierdził, że oprogramowanie ma kilka wad i lepiej być przesadnie (paranoicznie) uważnym podczas jego użytkowania.

Mamy nadzieję, że pomimo nowej wersji, Tesla, tak jak zapowiadała, będzie kontrolowała zachowanie kierowców korzystających z funkcji Autopilot w pojazdach wyposażonych w wewnętrzną kamerę.

Źródło: YouTube/AI Addict, Consumer Reports

0 0 votes
Article Rating
Powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x