T-Mobile Smart Car – lokalizacja i monitoring pojazdów – test

T-Mobile Smart Car – lokalizacja i monitoring pojazdów – test

11 stycznia 2021 0 przez Paweł Pilarczyk

Wielu posiadaczy samochodów, zarówno firmowych, jak i prywatnych, chciałoby mieć wgląd w ich aktualną lokalizację. Dawałoby to spokój ducha, ale także możliwość nadzoru nad flotą pojazdów firmowych. Na rynku jest sporo różnych rozwiązań do lokalizacji pojazdów, ale w przypadku wielu ich instalacja czy model opłat jest dość skomplikowany. Przetestowaliśmy rozwiązanie Smart Car oferowane przez T-Mobile – niezwykle proste w instalacji, a także niedrogie w zakupie i utrzymaniu. 

Smart Car – co w zestawie?

Smart Car to niewielkie urządzenie instalowane w samochodzie, którego pracę nadzorujemy z poziomu aplikacji na smartfonie. Sprzęt kupić można przez internet albo w salonach T-Mobile – kosztuje złotówkę dla użytkowników indywidualnych lub 19 zł netto dla firm. W obu przypadkach obowiązuje 24-miesięczna umowa i abonament w wysokości 40 złotych miesięcznie dla osób prywatnych lub 35 złotych netto dla firm.

Smart Car ma postać niewielkiego pudełka o rozmiarach paczki papierosów. Jego faktycznym producentem jest firma ZTE. To tak naprawdę mały komputerek, który ma sporo wspólnego ze smartfonami (chociaż nie ma wyświetlacza). Ma slot na kartę SIM, wbudowany akumulator oraz modem LTE i moduły GPS oraz Wi-Fi. Przed montażem urządzenia w pojeździe, w Smart Car należy zainstalować kartę SIM, którą otrzymamy od T-Mobile w momencie zakupu zestawu.

Smart Car podłącza się do gniazda diagnostycznego OBD (On-Board Diagnostics). To złącze obecne praktycznie we wszystkich współczesnych samochodach. Jest obowiązującym standardem w autach sprzedawanych w USA po 1996 roku i w Unii Europejskiej po 2001 roku. 

Gniazdo OBD umieszczone jest najczęściej w pobliżu kolumny kierownicy, najczęściej po lewej stronie u dołu. Na ogół nie ma większych problemów z jego odnalezieniem, a jeśli nie jesteśmy w stanie go zlokalizować, wystarczy posłużyć się instrukcją obsługi do samochodu (stosowne poradniki dla wszystkich modeli aut znaleźć można w internecie – wystarczy wpisać model auta oraz słowo OBD w wyszukiwarce internetowej). 

Złącze OBD w samochodzie

Podłączenie Smart Car do gniazda OBD stopniem skomplikowania można porównać z podłączeniem pendrive’a do portu USB – poradzi sobie z tym każdy, a jedyną trudnością jest konieczność schylenia się do gniazda – jeśli kogoś łamie w krzyżu, niech poprosi o pomoc kogoś młodszego.

T-Mobile Smart Car podłączony do gniazda OBD w samochodzie

W niektórych samochodach OBD schowano za klapką, którą można z powrotem zamknąć po podłączeniu do niego bezprzewodowych adapterów. Smart Car ze względu na swoje rozmiary najczęściej nie uda się schować pod klapką. Urządzenie będzie trochę wystawało. Nie powinno być jednak praktycznie widoczne i nie powinno przeszkadzać kierowcy.

Po pierwszym podłączeniu Smart Car musi się zainicjować i wstępnie podładować wbudowany akumulator. W instrukcji instalacji znajdziemy informację, że najlepiej pojeździć chwilę autem i w przeciągu maksymalnie 10 minut sprzęt będzie gotowy do pracy.

Wtedy trzeba dokonać konfiguracji Smart Car na smartfonie. W tym celu trzeba zainstalować aplikację T-Mobile Tracker, a przy pierwszym uruchomieniu zeskanować unikatowy dla każdego urządzenia Smart Car kod QR. Kod ten znajduje się na jego obudowie, ale w zestawie znajduje się też kartonik, na którym również umieszczono ten kod. Jeśli zatem zamontujemy Smart Car w samochodzie przed instalacją aplikacji na smartfonie, nie musimy demontować urządzenia – wystarczy zeskanować kod z kartonika. Urządzenie połączy się wtedy z naszym smartfonem i od tej pory będziemy mogli już monitorować stan naszego pojazdu.

Lokalizacja pojazdów na mapie i rejestrowanie tras

Po udanym sparowaniu aplikacji z urządzeniem Smart Car, możemy rozpocząć monitoring naszego samochodu. Najważniejszą funkcjonalnością jest możliwość lokalizowania pojazdu na mapie. Smart Car ma wbudowany moduł GPS, więc na bieżąco raportuje miejsce na mapie, gdzie w danym momencie znajduje się samochód. Ponieważ sprzęt ma własny, wbudowany akumulator, działa także wtedy, gdy pojazd jest zaparkowany i wyłączony. Jeżeli na przykład zaparkowaliśmy auto w obcym mieście i nie pamiętamy, gdzie dokładnie, możemy łatwo zlokalizować pojazd w aplikacji.

Każda trasa przebyta przez pojazd jest szczegółowo rejestrowana i zapisywana. Poruszające się auto możemy na bieżąco śledzić w aplikacji. Lokalizacja pojazdu aktualizowana jest bardzo często (mniej więcej co sekundę). Na mapie ponadto nanoszony jest niebieski ślad przebytej przez pojazd trasy.

Po zakończeniu każdego przejazdu jest on zapisywany w historii tras. Możemy z listy wybrać dowolny przejazd, a przebyta trasa zostanie wyświetlona na mapie wraz z podstawowymi parametrami: długość przebytego odcinka, czas jazdy i średnia prędkość. Z historii tras możemy sporządzić szczegółowe raporty.

Wybrane trasy możemy oznaczyć jako przejazdy firmowe – wystarczy tylko dotknąć ikony walizki obok napisu “Oznacz jako firmowe”. To prosta, ale bardzo przydatna funkcja, jeśli prowadzimy szczegółową kilometrówkę na cele rozliczenia kosztów przejazdu: albo by rozliczyć się za przejazdy służbowe prywatnym samochodem z pracodawcą, albo na cele księgowe, gdy na przykład odliczamy 100% podatku VAT od samochodu.

Praktyczną funkcją jest możliwość ustawiania geostref. To obszar o wybranym promieniu (można go regulować w zakresie 100 m – 40 km) wokół wskazanego na mapie punktu. Możemy zdefiniować na przykład strefę: “Dom”, “Biuro”, “Magazyn”, “Szkoła dzieci”, ale obszary wielkości miast – na przykład nawet “Warszawa”, “Kraków”, “Gdańsk”. Za każdym razem gdy pojazd wjedzie do strefy, na smartfonie otrzymamy powiadomienie, do którego możemy też przypisać sygnał dźwiękowy.

Można także włączyć powiadomienia o przekroczeniu przez pojazd określonej prędkości. Przykładowo, jeśli samochód użytkowany jest tylko w mieście, można ustawić alert na przykład na poziom 100 km/h. W sytuacji gdy prędkość zostanie przekroczona, dostaniemy powiadomienie na smartfonie, więc możemy wtedy wykonać szybki telefon do kierowcy auta i trochę ugasić jego temperament.

Smart Car ma też wbudowany akcelerometr, który wykrywa ruch. Dzięki temu urządzenie jest w stanie rozpoznać, że auto się poruszyło, nawet jeśli stoi zaparkowane i zamknięte. W sytuacji gdy ktoś uderzy w nasz samochód lub złodziej próbuje się do niego dostać, również otrzymamy powiadomienie na smartfonie. Czujnik ruchu jest bardzo czuły, więc rozpoznaje nawet bardzo lekki ruch pojazdu. Wystarczy że ktoś się na przykład oprze o samochód (nie musi od razu wybijać szyby!), a na naszym smartfonie od razu pojawi się stosowny komunikat.

Monitoring stanu samochodu

Sama lokalizacja samochodu na mapie to nie wszystko. Ponieważ urządzenie Smart Car podłączone jest do portu diagnostycznego OBD, jest w stanie odczytać z niego wybrane parametry dotyczące stanu pojazdu. To na przykład stopień naładowania akumulatora, który monitorowany jest na bieżąco (stan naładowania jest też logowany). Jeśli mamy już kilkuletni akumulator w samochodzie, powoli nadający się do wymiany, możemy sprawdzić stan jego naładowania zanim wsiądziemy do samochodu. To przydatna funkcja teraz, gdy mamy zimową aurę i nocami temperatura spada poniżej zera. Jeśli zobaczymy, że napięcie akumulatora spadło poniżej 10 V, może to oznaczać spore problemy z uruchomieniem pojazdu. Wtedy nawet lepiej od razu podłączyć prostownik lub przygotować się, że konieczne będzie uruchamianie awaryjne przy użyciu kabli rozruchowych – z innego akumulatora lub przy pomocy innego auta.

Smart Car pozwala także sprawdzić poziom paliwa. Przy jednym samochodzie ta funkcja raczej się nie przyda (każdy mniej-więcej pamięta, kiedy ostatnio tankował auto i czy ma pełen bank, czy nie), ale jeśli mamy flotę kilku albo kilkunastu aut, możemy z poziomu aplikacji sprawdzić, które auto potencjalnie wymaga zatankowania. Gdy wydajemy na przykład pojazd służbowy handlowcowi, można przekazać mu do rąk kluczyki do auta, które ma w danym momencie pełen bak paliwa.

Wreszcie, urządzenie informuje nas także o ewentualnych usterkach w samochodzie. Podczas testów żadna nam się nie przydarzyła, ale zakładamy, że w tym wypadku również dostalibyśmy powiadomienie o problemie z pojazdem.

Nie ochroni przed złodziejami

Musimy podkreślić, że rozwiązanie nie ochroni naszego auta przed kradzieżą ani nie ułatwi odzyskania skradzionego pojazdu – no chyba że złodziej jest wyjątkowo nierozgarnięty i nie zauważy urządzenia zainstalowanego w porcie OBD, ale na to raczej nie mamy co liczyć. Złodzieje po dostaniu się do samochodu najczęściej podłączają własne komputery do gniazda OBD (w ten sposób często uruchamiają np. silnik), więc natychmiast znajdą urządzenie Smart Car. Wystarczy że wyciągną je z gniazda i wyrzucą przez okno, i nasz pojazd przestaje być monitorowany. Szczęście w nieszczęściu, że otrzymamy wtedy powiadomienie o tym fakcie na smartfonie, więc jeśli auto znajduje się niedaleko, mamy szanse szybko zareagować.

Nie traktujmy zatem Smart Car jako zabezpieczenia przed kradzieżą – to raczej rozwiązanie do monitorowania pojazdów służbowych użytkowanych przez pracowników.  Jeśli poszukujemy urządzenia do lokalizowania pojazdów na wypadek ich kradzieży, musimy się rozejrzeć za innymi rozwiązaniami, które są montowane w losowych miejscach we wnętrzu samochodu i bardzo trudne do szybkiego odnalezienia przez przestępców.

Monitoring nawet 24 pojazdów

Z poziomu aplikacji T-Mobile Tracker możemy prowadzić monitoring nawet 24 pojazdów jednocześnie. Oczywiście do każdego samochodu trzeba zakupić oddzielne urządzenie Smart Car, po czym każde z nich dodać w aplikacji. Samochodom możemy nadać indywidualne nazwy oraz przypisywać im kolory. Dla każdego auta oddzielnie możemy też zdefiniować jego własne geostrefy, ale samochody mogą też współdzielić strefy. 

Jeśli mamy zatem niewielką flotę pojazdów w firmie (prowadzimy np. nieduże przedsiębiorstwo transportowe, albo mamy restaurację z dowozem jedzenia), możemy na bieżąco sprawdzać lokalizację wszystkich aut oraz ich podstawowe dane, takie jak poziom paliwa w każdym pojeździe czy stan naładowania akumulatora. 

Hotspot dla pasażerów

Ciekawą funkcją Smart Car jest wbudowany hotspot (punkt dostępowy Wi-Fi). Po uaktywnieniu urządzenie będzie udostępniać internet przez Wi-Fi dla wszystkich pasażerów auta. Taka funkcja może nie jest niezbędna dla Polaków, bo mamy tanie pakiety internetu i większość z nas ma wykupiony taki pakiet. Ale punkt dostępowy może być wykorzystany w sytuacji, gdy Smart Car zainstalowany jest w taksówce czy pojeździe do przewodu osób (Uber, Bolt itp.). Kierowca samochodu może wtedy udostępnić hotspot przewożonym obcokrajowcom, dla których korzystanie z roamingu na potrzeby korzystania z internetu jest zbyt kosztowne. Na pewno ucieszą się, gdy będą mogli podczas podróży skorzystać z Wi-Fi.

Wi-Fi można też udostępniać dzieciom, jeśli mają na przykład własne tablety, ale bez wbudowanych modemów LTE. W tej sytuacji dzieci mogą podczas podróży korzystać z “pokładowego” internetu w samochodzie, aby oglądać bajki na YouTube czy Netfliksie.

W ramach usługi T-Mobile Smart Car otrzymujemy pakiety 10 lub 20 GB (odpowiednio: użytkownicy indywidualni i firmy). Nie są to zbyt duże paczki danych, niestety nie ma też możliwości ich powiększenia.

Assistance w cenie

Miłym dodatkiem do T-Mobile Smart Car jest wliczona w cenę usługa assistance dla samochodu. Obejmuje ona holowanie pojazdu na odległość do 150 km lub auto zastępcze oraz nocleg w hotelu na 3 dni w przypadku awarii samochodu lub kolizji drogowej. Usługa działa na terenie całej Europy i dotyczy oczywiście wyłącznie pojazdu, w którym zainstalowane jest urządzenie Smart Car. 

W starych autach może nie działać poprawnie

Urządzenie Smart Car przetestowaliśmy w kilku różnych samochodach i z jednym wystąpiły dość zabawne problemy. Pojawiły się we Fiacie Multipla z 2002 roku. Chociaż to cudo włoskiej motoryzacji mimo sędziwego wieku też ma złącze OBD, po instalacji Smart Car i przy pierwszej konfiguracji aplikacji T-Mobile Tracker wyskoczył komunikat, że system nie był testowany z naszym modelem auta. Początkowo wydawało się, że wszystko jest w porządku – samochód był poprawnie lokalizowany na mapie, chociaż nie działał monitoring stanu akumulatora i poziomu paliwa. Ale tym się nie przejmowaliśmy. Problemy zauważyliśmy dopiero po przejechaniu pierwszej trasy. Co prawda została prawidłowo zapisana na mapie, ale – co ciekawe – źle wyliczony został przebyty dystans. Trasa mierząca około 145 kilometrów została zapisana jako długa na 393 kilometry. W efekcie źle wyliczona została też średnia prędkość przejazdu, która wyniosła ponad 250 km/h. Jest się czym chwalić na forach miłośników Fiata Multipla! 😉

To oczywiście zupełnie skrajny przypadek, bo w dwóch pozostałych samochodach urządzenie Smart Car działało zupełnie poprawnie i prawidłowo rejestrowało wszystkie przebyte trasy, włącznie ze szczegółowymi danymi (dystans, czas jazdy, średnia prędkość). Zwracamy jednak uwagę, że Smart Car lepiej instalować w nowszych autach. Nasza blisko 20-letnia Multipla okazała się być złym materiałem testowym 😉

T-Mobile Smart Car – ceny

T-Mobile Smart Car oferowany jest w dwóch modelach subskrypcyjnych: dla użytkowników indywidualnych (nie prowadzących działalności gospodarczej) oraz dla firm. W pierwszym wypadku urządzenie kupujemy za symboliczną złotówkę, ale musimy podpisać 24-miesięczny kontrakt, który zobowiązuje nas do opłaty comiesięcznego abonamentu w kwocie 40 złotych. Po dwóch latach urządzenie przechodzi na naszą własność i możemy zmienić umowę na czas nieokreślony (być może za dwa lata cena abonamentu ulegnie też zmianie). W ramach miesięcznego abonamentu otrzymujemy pakiet danych 10 GB, który można wykorzystać na transfer danych po włączeniu hotspotu. Gdy limit danych się wyczerpie, nadal działa lokalizacja i monitoring pojazdu. Niestety nie ma możliwości dokupienia dodatkowych gigabajtów.

W przypadku firm przy zakupie urządzenia trzeba zapłacić jednorazowo 19 złotych netto, a także podpisać umowę na 24 miesiące. Abonament wynosi 35 złotych netto. Tu otrzymujemy większy, 20-gigabajtowy pakiet danych. Jego też nie można zwiększyć.

Dla kogo?

T-Mobile Smart Car to ciekawa propozycja zarówno dla osób prywatnych, także prowadzących działalność gospodarczą, jak i firm dysponujących niewielkimi flotami pojazdów (do 24 aut). Rozwiązanie pozwoli monitorować lokalizację samochodów, a także prowadzić dla każdego auta szczegółowe raporty przebytych tras, wliczając w to szczegółową kilometrówkę na potrzeby księgowe. Praktycznym dodatkiem jest monitoring podstawowych parametrów pojazdu, jak poziom paliwa czy stan naładowania akumulatora. Przydatna jest też wliczona w abonament usługa assistance.

Rozwiązanie może się przydać w przypadku restauracji z dostawą jedzenia, małych firm kurierskich i transportowych, a także niedużych przedsiębiorstw, w których handlowcy mają do swojej pozycji pojazdy służbowe. Warto także wyposażyć się w takie akcesorium jeśli użytkujemy auto prywatne, ale raz na jakiś czas odbywamy nim podróże służbowe, za które chcielibyśmy się rozliczyć z naszym pracodawcą. Możemy też zainstalować Smart Car w prywatnym aucie, które przykładowo udostępniamy innym osobom – chociażby naszym dorosłym dzieciom. 

Zaletą T-Mobile Smart Car jest praktycznie pomijalny koszt zakupu, niewysoki comiesięczny abonament za wykorzystanie urządzenia oraz bardzo duża łatwość instalacji. Sprzęt pozwala na szczegółową lokalizację pojazdów na mapie, a także sprawia, że nieco starsze samochody stają się nowocześniejsze – stają się “connected”, a ponadto mogą zaoferować pasażerom hotspot Wi-Fi. Urządzenie nie pozwoli raczej odzyskać skradzionego pojazdu, a także może nie działać poprawnie w naprawdę starych autach.