Sonoma, czyli „Centrino – reaktywacja”

23 stycznia 2005 0 przez Paweł Pilarczyk

W 2003 roku Intel wprowadził nową markę – Centrino. Centrino to nie nowy procesor, jak się niektórym wydaje. To technologia dla komputerów przenośnych (notebooków) obejmująca procesor, chipset oraz bezprzewodową kartę sieciową i oprogramowanie zapewniające bezprzewodowe połączenie z siecią. Wszystkie komponenty muszą być firmowane przez Intela. Wystarczy, że zmienimy tylko jeden komponent (np. chipset) na produkt innej firmy i nie możemy już używać nazwy Centrino. Od momentu swej premiery technologia Centrino przeszła dwie zmiany. Pierwsza była raczej mniej istotna, gdyż obejmowała przyspieszenie procesora (Intel zwiększył mu zegar i pamięć podręczną). Druga jednak objęła już wszystkie komponenty technologii Centrino. Mamy nowy procesor, nowy chipset i nową bezprzewodową kartę sieciową. Wszystkie komponenty dotychczas znane były pod kryptonimem Sonoma. Dziś prezentujemy Wam dwa notebooki ASUS z nową technologią Centrino.

Historia Centrino w pigułce

Premiera marki Centrino odbyła się w 2003 roku podczas targów CeBIT. To wtedy Intel zapowiedział wprowadzenie technologii dla komputerów przenośnych, która zapewnia im większą wydajność i umożliwia dłuższą pracę na akumulatorach oraz zapewnia bezproblemową, bezprzewodową łączność z internetem w technologii WiFi, znanej też jako WLAN (Wireless LAN). Szerzej na temat Centrino przeczytacie w informacji prasowej, którą opublikowaliśmy w marcu 2003. Dodatkowe informacje oraz zdjęcia pierwszych notebooków z technologią Centrino znajdziecie w naszej relacji z targów CeBIT. Gorąco zachęcamy do lektury tekstów spod obu linków przed kontynuowaniem czytania tego artykułu.

Dla leniwych, którym się nie chce kliknąć w podane przez nas linki, króciutkie przypomnienie. Pierwotnie technologia Centrino obejmowała procesor Pentium M (nazwa kodowa Banias), który swą architekturą bardziej przypomina Pentium III niż Pentium 4. Układ ma zewnętrzną szynę FSB 400 MHz, 1 MB pamięci podręcznej drugiego poziomu (L2 cache) i przy tym samym zegarze jest znacznie szybszy od Pentium 4. Według Intela, Pentium M „Banias” o zegarze 1,6 GHz jest tak samo szybki, jak Pentium 4 2,4 GHz.

Kolejnym komponentem pierwszej wersji Centrino jest chipset Intel 855 (obejmuje układ 855GM ze zintegrowanym układem graficznym Intel Extreme Graphics 2 oraz 855PM bez układu graficznego). Tu akurat nie ma nic specjalnego – chipset technologicznie jest bardzo zbliżony do starego 845PE dla komputerów biurkowych (patrz opis). Intel 855 wspiera magistralę FSB 400 MHz (taktowanie efektywne), do 2 GB pamięci RAM DDR333, dyski IDE i porty USB 2.0.


Rdzeń procesora Dothan

Ostatni komponent to bezprzewodowy interfejs sieciowy Intel PRO/Wireless 2100 Network Connection. Zapewnia możliwość radiowego łączenia się z siecią WLAN w technologii 802.11b (transfer 11 Mbit/s). Już pod koniec 2003 roku interfejs 802.11b został zastąpiony przez nowszy, 802.11g, który umożliwiał komputerom przenośnym przesyłanie danych z szybkością do 54 Mbit/s (teoretycznie).

W ubiegłym roku Intel wprowadził nową wersję procesora Pentium M – Dothan. Dothan od Baniasa różni się przede wszystkim dwukrotnie większą pamięcią L2 – ma jej aż 2 MB. Pojemniejsza pamięć cache umożliwiła jeszcze większe przyspieszenie Pentium M.

Banias produkowany jest w procesie technologicznym 130 nm (0,13 mikrona), tymczasem Dothan wytwarzany jest już w procesie 90 nm z użyciem technologii rozciągania krzemu. Nowe funkcje w Dothanie obejmują poprawiony system pobierania danych z rejestrów, który teraz wydajniej zapisuje i odczytuje dane o zmiennej długości. Druga nowość to usprawniona jednostka przewidująca, której zadaniem jest ładowanie danych do pamięci L2, które najprawdopodobniej będą za chwilę procesorowi potrzebne.

Dothan składa się aż ze 140 milionów tranzystorów – to blisko trzykrotnie więcej niż Pentium 4! Połowa tych tranzystorów to pamięć cache L2.

Porównanie procesorów
Pentium 4-MPentium M „Banias”Pentium M „Dothan”
Zdjęcie rdzenia (niebieski kwadrat to 13×13 mm)
Wymiary rdzenia11,62×11,34 mm10,56×7,84 mm12,33×6,78 mm
Powierzchnia rdzenia131,8 mm282,8 mm283,6 mm2
Liczba tranzystorów55 mln77 mln140 mln
Technologia produkcji130 nm130 nm90 nm
Pamięć cache L2512 kB1 MB2 MB

Nadchodzi Sonoma


Logo Centrino na notebooku z technologią Sonoma

Nadszedł nowy rok, a Intel odświeżył wszystkie komponenty wchodzące w skład technologii Centrino. O takim zamiarze było wiadomo już od… 2003 roku, gdyż właśnie wtedy Intel po raz pierwszy zapowiedział technologię Sonoma (patrz nasza informacja z września 2003).

Nazwa „Centrino” pozostała niezmieniona – nie dziwne, gdyż Intel wyłożył miliony dolarów na promocję marki, która dziś jest już bardzo znana. Dlatego na nowych notebookach nie zobaczymy nowego logo, a nadal charakterystyczne niebiesko-różowe serduszko „Intel Inside – Centrino”.


Pentium M Dothan

Sonoma obejmuje procesor Pentium M „Dothan”, praktycznie ten sam, który zadebiutował w maju 2004 i niedługo potem pojawił się w notebookach. Tym razem jednak procesor pracuje na magistrali FSB 533 MHz zamiast 400 MHz. Nadal ma 2 MB pamięci L2 i dostępny jest aż w siedmiu różnych wersjach. Prócz procesorów o wysokiej wydajności, Intel przygotował także układy o obniżonym poborze energii – Pentium M Low Voltage 758 oraz Pentium M Ultra Low Voltage 753. Oba przeznaczone są do płaskich i lekkich notebooków, w których liczy się przede wszystkim rozmiar, a nie wydajność procesora. Dość jednak powiedzieć, że procesor Ultra Low Voltage pobiera najwyżej 5 W mocy!

Wszystkie procesory Dothan produkowane są w technologii 90 nm, mają 2 MB pamięci cache L2, udostępniają technologię Enhanced SpeedStep Technology oraz zawierają funkcję Execute Disable Bit (XD), która zapobiega atakom niektórych wirusów.

Tabelka procesorów
Oznaczenie procesoraZegarZegar w trybie oszczędnymSzyna FSBNapięcie zasilająceNapięcie zasilające w trybie oszczędnymPobór prądu (TDP)
Pentium M 7702,13 GHz800 MHz533 MHz1,260-1,372 V0,988 V27 W
Pentium M 7602,0 GHz800 MHz533 MHz1,260-1,356 V0,988 V27 W
Pentium M 7501,86 GHz800 MHz533 MHz1,260-1,356 V0,988 V27 W
Pentium M 7401,73 GHz800 MHz533 MHz1,260-1,356 V0,988 V27 W
Pentium M 7301,60 GHz800 MHz533 MHz1,260-1,356 V0,988 V27 W
Pentium M Low Voltage 7581,50 GHz600 MHz400 MHz1,116 V0,988 V10 W
Pentium M Ultra Low Voltage 7531,20 GHz600 MHz400 MHz0,940 V0,812 V5 W


Intel Mobile 915 Express

Sonoma to także nowy chipset, znany wcześniej pod nazwą kodową Alviso. Obejmuje mostek północny Mobile 915 Express (w dwóch wersjach) i mostek południowy ICH6-M. Pierwsza wersja mostka północnego, 915GM, ma zintegrowany układ graficzny Intel Media Accelerator 900 – ten sam, który jest obecny w chipsecie 915G Express dla komputerów biurkowych. IMA 900 zapewnia pełne wsparcie dla technologii DirectX 9.0 (jednostki przetwarzania wierzchołków realizowane są jednak na poziomie CPU). Drugi chipset, 915PM Express, nie ma zintegrowanej grafiki, więc wymaga zewnętrznej karty graficznej w notebooku.

Chipset 915 (915PM i 915GM) zapewnia wsparcie dla magistrali FSB 533 MHz i współpracuje z pamięciami DDR i DDR2 (400 lub 533) w trybie dwukanałowym – dla przypomnienia, stosowany wcześniej w notebookach 855 współpracuje jedynie z pamięciami DDR (266 lub 333), w dodatku tylko w trybie jednokanałowym.

Istotną nowością w notebookowej wersji 915 jest też wsparcie dla magistrali PCI Express! Oznacza to, że w notebookach z technologią Sonoma zobaczymy mobilne wersje znanych układów graficznych, które dostępne były dotychczas na platformie komputerów biurkowych – RADEON X600, RADEON X700, RADEON X800 czy GeForce serii 6.

Wreszcie, przestarzały mostek ICH4 obecny w starszych notebookach z technologią Centrino został zastąpiony przez ICH6-M, który zapewnia teraz pełną współpracę z dyskami twardymi Serial ATA, ma interfejs do gigabitowej sieci Ethernet oraz 8-kanałowego kodeka dźwiękowego (format 7.1) zgodnego ze standardem Azalia (Intel High Definition Audio).

Wymienione wyżej parametry brzmią znajomo, nieprawdaż? Technologia PCI Express, wsparcie dla pamięci DDR2 czy dźwięk Intel High Definition Audio zostały zaprezentowane przez Intela w biurkowych chipsetach 915 i 925 Express, które zadebiutowały w czerwcu ubiegłego roku. Opublikowaliśmy o nich obszerny artykuł „Intel Inside 2004, czyli jak przewrócić wszystko do góry nogami”. Gorąco polecamy jego lekturę, gdyż na pewno przybliży Wam technologie, które pojawiły się w Sonomie.


Intel PRO/Wireless 2915ABG

Sonoma to jednak nie tylko nowy procesor i nowy chipset. To także nowa karta sieciowa. Prócz wprowadzonej w ubiegłym roku w notebookach z procesorami Dothan karty Intel PRO/Wireless 2200BG, teraz w nowych komputerach przenośnych pojawi się interfejs Intel PRO/Wireless 2915ABG. Zapewnia on możliwość pracy we wszystkich najważniejszych standardach WLAN: 802.11b (transfer do 11 Mbit/s), 802.11a (transfer do 54 Mbit/s) oraz 802.11g (transfer do 55 Mbit/s).

I to w zasadzie wszystko, co wnosi Sonoma. Podsumowując: dostajemy szybszy procesor, szybszy chipset i szybszą kartę sieciową. Niestety wbrew temu, co niektórzy wcześniej sugerowali, komputery przenośne z nową technologią Centrino nie będą działać dłużej na akumulatorach. Przeciętny notebook z platformą Sonoma wytrzyma bez zewnętrznego zasilania średnio około 3-4 godzin. Era notebooków umożliwiających pracę na bateriach od rana do wieczora jeszcze nie nadeszła. Na te będziemy musieli jeszcze trochę poczekać.

My tutaj gadu-gadu o nowych technologiach, ale pora sprawdzić, co Sonoma tak naprawdę potrafi.

ASUS V6000V

W naszym laboratorium przetestowaliśmy dwa notebooki z technologią Sonoma. Producentem obu jest ASUS. Komputery przeznaczone są jednak do różnych zastosowań. Zacznijmy od modelu V6000V.


ASUS V6000V

V6000V to notebook „wagi średniej”. Nie jest ani szczególnie wielki, ani jakoś wyjątkowo mały i lekki. Jego rozmiary to 27 × 33 &× 3 cm. Notebook waży – według producenta – 2,45 kg. Jest bardzo solidnie wykonany i gdy trzymamy go w rękach możemy odnieść wrażenie, że to produkt – na przykład – Toshiby. Jest też naprawdę bardzo ładny, chociaż to już kwestia gustu. V6000V spełnia wymagania technologii Centrino, ma więc procesor Intela, chipset Intela i bezprzewodową kartę sieciową Intela.

W najprostszej wersji ASUS V6000V oferowany jest z procesorem Pentium M (Dothan) o zegarze 1,6 GHz. Wymagający użytkownicy mogą jednak zamówić komputer z najszybszą wersją procesora, 2,13 GHz. Komputer ma chipset Intel 915PM – bez zintegrowanej grafiki. Dostępny będzie z jedną z dwóch kart graficznych PCI Express – Mobility RADEON X300 (M22) oraz Mobility RADEON X600 (M24). V6000V ma dwa sloty dla modułów pamięci SO-DIMM DDR2, której może być maksymalnie 2 GB. Komputer ma 15-calowy ekran, przy czym tu też klient może wybrać pomiędzy panelem TFT o rozdzielczości XGA (1024×768) lub panelem o rozdzielczości SXGA+ (1400×1050). Notebook V6000V objęty jest programem Zero Bright Dot LCD. Jeśli użytkownik komputera zauważy chociaż jeden uszkodzony piksel w matrycy LCD, cały notebook zostanie nieodpłatnie wymieniony na nowy egzemplarz z ekranem pozbawionym wad.

ASUS V6000V ma 2,5-calowy dysk twardy IDE. Kupując komputer wybrać możemy spośród kilku modeli dysków twardych, o pojemnościach 40, 60 lub 80 GB i prędkościach obrotowych 4200 RPM lub 5400 RPM (tylko w przypadku dysków 60 lub 80 GB). W notebooku znajdzie się też napęd optyczny – combo (nagrywarka CD-RW plus czytnik DVD-ROM) lub DVD-Multi (nagrywa nośniki DVD±RW, DVD±R oraz DVD-RAM).


ASUS V6000V

Notebook z urządzeniami zewnętrznymi komunikować się może na wiele różnych sposobów. Standardowe wyposażenie obejmuje bezprzewodowy interfejs sieciowy WLAN (Intel PRO/Wireless 2200BG lub 2915ABG), interfejs Gigabit Ethernet (z możliwością pracy w trybach 10/100/1000 Mbps), IrDA oraz Bluetooth 1.2! Przy tak szerokim wachlarzu różnych interfejsów nie będzie problemów z połączeniem się z internetem, niezależnie od miejsca, w którym się znajdziemy.

Produkt oferuje także bogaty zestaw interfejsów zewnętrznych. Mamy cztery gniazda USB 2.0, gniazdo IEEE 1394 (FireWire), wyjście monitorowe D-Sub, wyjście TV (S-Video), wejście mikrofonowe, wyjście słuchawkowe, gniazdko modemowe RJ-11 (V6000V ma wbudowany modem V.92), gniazdko sieci Ethernet RJ-45 i jedno gniazdo PCMCIA typu II. Jest też czytnik kart flash typu „cztery w jednym” – umożliwia odczyt danych z kart MultiMediaCard, Secure Digital, Memory Stick i Memory Stick Pro.


ASUS V6000V

Pokrywa z ekranem w komputerze V6000V otwiera się w dość nietypowy sposób. Po otwarciu zasłania ona całkowicie tylną krawędź notebooka. Z tego też względu ASUS nie mógł na tej krawędzi umieścić żadnych interfejsów – wszystkie znalazły się na lewej bądź prawej krawędzi. I tutaj trafiamy na pewien problem – otóż wszystkie cztery gniazda USB 2.0 zostały umieszczone po prawej stronie notebooka. Jeśli na czas pracy przy komputerze podłączymy mysz, będziemy nią co chwila zahaczać o wszelkie podłączone do USB urządzenia, jak odbiorniki radiowe (jeśli mamy mysz bezprzewodową), pamięci flash na USB itp. Uważamy, że co najmniej jedno gniazdo USB powinno zostać przeniesione na lewą krawędź komputera. Zamienilibyśmy na przykład ze sobą miejscami rzadziej używany port IEEE 1394 (umieszczony po lewej stronie) i jedno z gniazd USB.

Przyczepić się musimy także do klawiatury. Chociaż sama w sobie jest bardzo wygodna, a klawisze nie stawiają zbyt dużego oporu przy naciskaniu, to jednak bardzo zirytowało nas zamienienie miejscami klawiszy lewego Ctrl i Fn (klawisz w połączeniu z innymi przyciskami umożliwia regulację jasności ekranu, głośności, włączenie Num Lock itp.). Lewy klawisz Ctrl znajduje się zazwyczaj w lewym dolnym rogu klawiatury – i tam szukamy go bezwiednie małym palcem lewej ręki przy wykonywaniu tak popularnych komend, jak Ctrl+C (kopiuj) czy Ctrl+V (wklej). Tymczasem zamiast na Ctrl trafialiśmy palcem na Fn, bo Ctrl został przesunięty nieco w prawo. Choć już po kilku godzinach pracy z notebookiem można się do tej niedogodności przyzwyczaić, to jednak gdy zasiądziemy do komputera stacjonarnego z typową klawiaturą, od nowa będziemy musieli wracać do dawnych przyzwyczajeń, gdy Control znajduje się w lewym dolnym rogu klawiatury.


ASUS V6000V

Tuż nad klawiaturą ASUS umieścił pięć dodatkowych klawiszy, którym można przypisać funkcje użytkownika. Domyślnie umożliwiają one włączenie lub wyłączenie gładzika (Touchpada), modułu Bluetooth czy uruchomienie przeglądarki internetowej. W lewym dolnym rogu znalazło się pięć niebieskich diod, które swym świeceniem sygnalizują, że aktywny jest gładzik, moduł Bluetooth, moduł WLAN czy po prostu że notebook jest włączony (zupełnie jakbyśmy tego nie widzieli po święcącym ekranie ;-)).

Ciekawie ASUS rozwiązał gładzik, którego powierzchnia jest na tej samej wysokości, co powierzchnia obudowy go otaczającej. Choć wygląda to bardzo ładnie, to jednak zdarza się, że nieświadomie palcem wyjeżdżamy poza obręb gładzika. Troszkę to może irytować. Na co zwraca się od razu uwagę to fakt, że gładzik w V6000V nie jest gładki, a lekko chropowaty. Być może właśnie po to, by – gdy nie patrzymy sobie na dłoń – wiedzieć, czy jeździmy palcem po gładziku czy może już po obudowie komputera :-).

Testowany egzemplarz

Notebook w testowanej przez nas wersji wyposażony był w procesor Pentium M 2,0 GHz, 512 MB RAM (dwa moduły DDR2 533, każdy po 256 MB), ekran 1024×768, dysk 60 GB, kartę graficzną Mobility RADEON X600 oraz kartę sieciową Intel PRO/Wireless 2200BG. Najbardziej zawiedliśmy się na ekranie – sprzęt tej klasy po prostu już powinien mieć ekran o rozdzielczości 1400×1050 punktów. Gdy pracowaliśmy naprzemiennie na notebooku Gigabyte z taką właśnie rozdzielczością i na komputerze ASUS V6000V, mieliśmy wrażenie, że wszystkie elementy na ekranie ASUSa są „wołowate”. Na szczęście uwaga o ekranie dotyczy tylko testowanego egzemplarza, bowiem już w lutym (gdy notebooki trafią do sklepów) będzie można nabyć wersję komputera z ekranem o wyższej rozdzielczości. Stosunkowo niska rozdzielczość może się też niektórym podobać. Niektórzy lubią po prostu siedzieć w dość dużej odległości od komputera, wówczas tryb 1400×1050 może być dla nich zbyt wysoki. Także osoby z wadą wzroku mogą wybrać model z ekranem 1024×768, gdyż po prostu wszystko jest większe i bardziej czytelne.


ASUS V6000V - góra

Góra

ASUS V6000V - spód

Spód

ASUS V6000V - przód

Przód

ASUS V6000V - tył

Tył

ASUS V6000V - strona lewa

Strona lewa

ASUS V6000V - strona prawa

Strona prawa

ASUS V6000V - klawiatura

Klawiatura

ASUS V6000V - profil

Profil

ASUS W5000A


ASUS W5000A

Drugi notebook jest zupełnie odmienny od przedstawionego przed chwilą. ASUS W5000A to produkt bardzo mały i bardzo lekki. Waży zaledwie 1,6 kg i ma 12-calowy ekran LCD. Jego rozmiary to 24×30,5×2,5 cm, a jeśli nie liczyć wystąjącego z tyłu akumulatora, można przyjąć, że długość notebooka to zaledwie 22 cm! Małe gabaryty nie oznaczają jednak, że W5000A to produkt pod jakimkolwiek względem ułomny. Jest wręcz przeciwnie. Absolutnie niczego tutaj nie zabrakło.

W5000A może być napędzany przez procesor Pentium M o zegarze nawet 2,13 GHz. Produkt może mieć do 2 GB pamięci (do wykorzystania są dwa sloty SO-DIMM). Panel TFT ma przekątną 12 cali, stosunek boków 16:10 (widescreen) i rozdzielczość 1280×800. Produkt ma też pełnowymiarową klawiaturę o dużych i wygodnych klawiszach.


ASUS W5000A

Można także przebierać wśród dostępnych napędów optycznych – od napędów typu „combo” aż po nagrywarki DVD-Multi. Co jednak wciąż jeszcze w notebookach nietypowe, to wbudowana kamera, umieszczona tuż nad ekranem! Kamera ma sensor CMOS o rozdzielczości 1,3 megapiksela i może być obracana o 180 stopni. Oznacza to, że może „patrzeć” nie tylko na osobę pracującą przy notebooku, ale także na to, co się z tyłu komputera znajduje. Specjalnie przygotowane dla W5000A oprogramowanie LiveFrame ułatwia przeprowadzanie wideokonferencji, zapis materiału wideo lub audio oraz wyświetlanie zdjęć i wideo.

W5000A nie przypadnie jednak zbytnio do gustu zapalonym graczom. Ma chipset 915GM ze zintegrowaną grafiką Intel Media Accelerator 900, która w grafice 3D wydajnością nie jest w stanie dorównać dyskretnym kartom graficznym na PCI Express. Ba, jej osiągi w takich zastosowaniach są bardzo mizerne…

Zestaw interfejsów zewnętrznych obejmuje trzy gniazda USB 2.0 (jedno po lewej, jedno z tyłu i jedno po prawej stronie notebooka), gniazdo IEEE 1394, gniazda modemowe RJ-11 i sieciowe RJ-45, gniazdo PCMCIA typu II, gniazda słuchawkowe i mikrofonowe oraz wyjście VGA i TV (S-Video). Jest też czytnik kart flash typu „cztery w jednym” (SD/MMC/MS/MS-Pro). Mamy także komplet interfejsów bezprzewodowych: WLAN, IrDA i Bluetooth.

ASUS W5000A to idealny notebook dla osób, które często podróżują, a mimo to nigdy z komputerem się nie rozstają. 1,6 kg to o połowę mniej, niż waga typowego laptopa z procesorem Pentium 4-M lub Athlon XP-M. Różnica jest bardzo odczuwalna, zwłaszcza gdy weźmie się W5000A do ręki. Komputer jest naprawdę leciuteńki.

Niestety małe gabaryty nie wpływają pozytywnie na komfort pracy na W5000A. Chociaż klawiatura jest tak samo wygodna jak w modelu V6000V (pomijając nieszczęsny klawisz Fn zamieniony miejscami z Ctrl), to jednak ekran 12″ okazuje się zbyt mały podczas dłuższej pracy – zwłaszcza że ASUS zdecydował się na naprawdę wysoką, jak na taką przekątną, rozdzielczość 1280×800. Literki są malutkie, co zmusza do garbienia się nad notebookiem. Całę szczęście, że ekran W5000A jest bardzo kontrastowy i czytelny. Notebook może pełnić rolę bardzo przenośnego komputera, ale nie zastąpi stacjonarnego peceta ani dużego laptopa.

Testowany egzemplarz

Notebook W5000A w testowanej wersji wyposażony został w procesor Pentium M 2,0 GHz, 768 MB pamięci (dwa moduły, 512 MB i 256 MB) i napęd DVD-Multi.


ASUS W5000A - góra

Góra

ASUS W5000A - spód

Spód

ASUS W5000A - przód

Przód

ASUS W5000A - tył

Tył

ASUS W5000A - strona lewa

Strona lewa

ASUS W5000A - strona prawa

Strona prawa

ASUS W5000A - klawiatura

Klawiatura

ASUS W5000A - profil

Profil

Gigabyte N512


Gigabyte N512

Testy nowych notebooków z technologią Sonoma byłyby mało ciekawe bez porównania do komputerów poprzedniej generacji. Jako przeciwnika dla komputerów ASUS wystawiliśmy produkt firmy Gigabyte – model N512, który niestety nie jest dostępny (i nie będzie) w Polsce. Notebook ten zadebiutował po raz pierwszy podczas ubiegłorocznych targów CeBIT – pisaliśmy o nim w naszej relacji z tych targów. Początkowo miał posiadać procesor Pentium M „Banias”, a więc model wyposażony w 1 MB pamięci cache L2. W pierwotnej specyfikacji figurowała także karta graficzna Mobility RADEON 9600. Zanim produkt trafił do sprzedaży na Tajwanie, zmieniły się jego parametry. Procesor Banias został zastąpiony przez nowszy – Dothan z 2 MB pamięci L2. Wymieniono kartę graficzną na Mobility RADEON 9700. W tak usprawnionej wersji N512 został zaprezentowany na targach Computex w Tajwanie, które odbyły się w czerwcu ubiegłego roku (patrz nasza relacja). Pozostałe parametry N512 pozostały bez zmian: chipset Intel 855PM, karta sieciowa Intel PRO/Wireless 2200BG, 15-calowy ekran o rozdzielczości SXGA+ (1400×1050) i napęd combo (CD-RW + DVD-ROM). Notebook, mimo dużego ekranu, jest stosunkowo płaski i niezbyt ciężki. Jego wymiary to 27×33×2,4 cm, a waga – 2,36 kg.

Gigabyte N512 ma także bogaty zestaw gniazdek, które umieszczono po bokach i z tyłu obudowy notebooka: cztery gniazda USB 2.0 (trzy po lewej stronie i jedno po prawej), gniazdo IEEE 1394 (po lewej), gniazdo PCMCIA typu II, czytnik kart MMC/SD/MS/MS-Pro, wyjście TV (S-Video), wyjście VGA (D-Sub), gniazdko sieci Fast Ethernet, gniazdko modemowe, wejście mikrofonowe i wyjście słuchawkowe.


Zasilacz do Gigabyte N512 (po prawej)

Niestety nie jesteśmy zbytnio zadowoleni z jakości wykonania notebooka. Choć produkt prezentuje się bardzo ładnie, sprawia wrażenie „plastikowego” i delikatnego. Uciskany – cicho trzeszczy. Pod względem wykonania komputery ASUS wypadają znacznie lepiej.

Duże wrażenie robi zasilacz, który dostaliśmy wraz z N512. To najmniejszy zasilacz dołączony do notebooka, jaki widzieliśmy dotychczas. Jego zdjęcie w porównaniu do typowego zasilacza notebookowego (w tym wypadku od notebooka Toshiba Portege) prezentujemy po prawej stronie.

Testowany egzemplarz

Notebook Gigabyte N512 w testowanej przez nas wersji wyposażony został w procesor Pentium M 1,7 GHz, 512 MB pamięci RAM i dysk twardy o pojemności 60 GB. Trzeba przyznać, że praca na N512 to czysta przyjemność. Klawiatura jest bardzo wygodna, chociaż niektórych może nieco irytować klawisz Delete przeniesiony w prawy górny róg (w Toshibach znajduje się on na wysokości spacji). W notebooku znajdują się także dwa dodatkowe przyciski funkcyjne – jeden służy do uruchamiania przeglądarki WWW, a drugi programu pocztowego. Wraz z notebookiem otrzymaliśmy system Windows XP Home Edition (preinstalowany na komputerze plus płytka CD na wszelki wypadek, gdy zajdzie potrzeba reinstalacji systemu). Jest też PowerDVD 5.0, Roxio Easy CD & DVD Creator i pakiet Norton Internet Security (obejmujący program antywirusowy i zaporę ogniową).

Z notebookiem N512 otrzymaliśmy też torbę i malutką myszkę – szkoda, że z kabelkiem, a nie radiową.


Gigabyte N512 - góra

Góra

Gigabyte N512 - spód

Spód

Gigabyte N512 - przód

Przód

Gigabyte N512 - tył

Tył

Gigabyte N512 - strona lewa

Strona lewa

Gigabyte N512 - strona prawa

Strona prawa

Gigabyte N512 - klawiatura

Klawiatura

Gigabyte N512 - profil

Profil

Gigabyte N512 - procesor

Tu się kryje Pentium M „Dothan” (widoczny po lewej stronie)

Gigabyte N512 - pamięci

Jeden slot SO-DIMM obsadzony, jeden wciąż wolny

Typowy komputer biurkowy


Płyta Albatron PX915G Pro z zainstalowanym procesorem i pamięciami

Aby dać Wam pewne pojęcie o wydajności testowanych notebooków, specjalnie na potrzeby tego artykułu zmontowaliśmy typowego, nowoczesnego peceta. Staraliśmy się dobrać konfigurację tak, by była możliwie najbardziej zbliżona do konfiguracji kupowanych obecnie komputerów z procesorami Intel. Z tego też względu zdecydowaliśmy się na procesor Pentium 4 3,2 GHz z podstawką LGA 775 – wydajny, acz stosunkowo niedrogi (w porównaniu do szybszych odmian Pentium 4).Procesor obsadziliśmy na płycie głównej Albatron PX915G Pro z chipsetem Intel 915G Express. Płyta cechuje się wydajnością porównywalną z 915P Express, a dodatkowo ma zintegrowany układ graficzny Intel Media Accelerator 900. Zależało nam bowiem na tym, by sprawdzić wydajność tego układu i porównać go do takiego samego rdzenia graficznego obecnego w chipsecie Mobile 915GM (taki chipset znajduje się w notebooku ASUS W5000A).


Użyta w teście karta ASUS RADEON X600 XT

Ponieważ w notebooku ASUS V6000V znalazł się układ Mobility RADEON X600, więc wszystkie testy w naszym komputerze biurkowym przeprowadziliśmy także z kartą graficzną PCI Express z układem RADEON X600 XT. Umożliwi nam to ocenę wydajności Mobility RADEON X600 w porównaniu do „biurkowej” wersji X600.

W komputerze testowym zainstalowaliśmy też 512 MB RAM w dwóch modułach DDR400 firmy Kingmax. Pozostałe użyte przez nas komponenty to dysk twardy Seagate Barracuda ATA IV 80 GB (w zasadzie dość już wiekowy), nagrywarka LG DVD-Multi i monitor 19″ CRT (LG Flatron 915FT Plus).

Na komputerze testowym zainstalowaliśmy system Windows XP Professional z łatką Service Pack 2 i pakiet sterowników Intela. Kartę RADEON X600 XT testowaliśmy z użyciem sterowników Catalyst 5.1.

Testy wydajności – Sonoma kontra reszta świata

Architektura procesorów Pentium M w znacznym stopniu różni się od konstrukcji układów Pentium 4. Z tego też względu te pierwsze są znacznie szybsze przy tym samym zegarze. Jak twierdzą przedstawiciele firmy Intel, notebook z technologią Sonoma, wyposażony w procesor Pentium M 2,13 GHz jest tak samo szybki, jak stacjonarny komputer z procesorem Pentium 4 3,6 GHz. Czy tak jest w rzeczywistości – o tym się za chwilę przekonamy.

W szranki stanęły trzy notebooki, opisane na poprzednich stronach artykułu, oraz dwa komputery stacjonarne (różniące się od siebie jedynie kartą graficzną). Przekonamy się, jak szybka jest platforma Sonoma w porównaniu do Centrino poprzedniej generacji (nazwa kodowa Carmel), a także w porównaniu do nowoczesnego, ale wcale nie jakiegoś szczególnie „wypasionego” peceta.

Aby ułatwić Wam interpretację wyników przedstawionych na poniższych wykresach, krótka legenda w formie tabelki:

Zawodnicy – legenda
Stacjonarny PC
(graf. 915G)
Stacjonarny PC
(graf. X600 XT)
Gigabyte N512ASUS V6000VASUS W5000A
ProcesorPentium 4 540 (3,2 GHz, FSB 800 MHz, 1 MB cache L2)Pentium 4 540 (3,2 GHz, FSB 800 MHz, 1 MB cache L2)Pentium M 735 (1,7 GHz, FSB 400 MHz, 2 MB cache L2)Pentium M 760 (2,0 GHz, FSB 533 MHz, 2 MB cache L2)Pentium M 760 (2,0 GHz, FSB 533 MHz, 2 MB cache L2)
Pamięć512 MB DDR400512 MB DDR400512 MB DDR400512 MB DDR2 533768 MB DDR2 533
Karta graficznaIntel Media Accelerator 900RADEON X600 XTMobility RADEON 9700Mobility RADEON X600Intel Media Accelerator 900

Notebooki ASUS z technologią Sonoma oznaczyliśmy na wykresach kolorem niebieskim. Notebook Gigabyte N512 reprezentuje Centrino poprzedniej generacji (Carmel). Chociaż ma nowoczesny procesor (Pentium M „Dothan”), to jego płytą główną steruje poczciwy chipset 855PM. Ma też pamięci DDR333 i kartę Mobility RADEON 9700 na złączu AGP.

SiSoftware Sandra 2004 SP2b

Testy zaczynamy od popularnego programu SiSoftware Sandra w najnowszej dostępnej obecnie wersji, 2004 SP2b. Program w wersji „Standard” można pobrać z internetu za darmo. Wersja darmowa, choć okrojona z pewnych funkcji w stosunku do wersji „Professional”, nadal zawiera zestaw narzędzi do testowania wydajności kluczowych komponentów komputera. Zaczynamy od testu procesora – CPU Benchmark.

Wyniki testu stałoprzecinkowego są bardzo pozytywne! Notebooki ASUS z procesorami Dothan 2,0 GHz, choć nie przegoniły biurkowego Pentium 4 3,2 GHz, depczą mu po piętach! Dothan 1,7 GHz w notebooku Gigabyte także radzi sobie całkiem nieźle, a ponieważ wszystkie porównywane komputery mają szybsze procesory, nie dziwi jego ostatnia pozycja na wykresie.

W teście jednostek zmiennoprzecinkowych procesory Pentium M nie wypadają już tak dobrze jak wcześniej. Procesory o zegarze 2 GHz są prawie dwukrotnie wolniejsze od Pentium 4 3,2 GHz.

Ciekawy jest natomiast wynik testu pamięci. W komputerze stacjonarnym pamięci działają w trybie dwukanałowym, ale tak samo w trybie dwukanałowym działają w notebookach z technologią Sonoma. Uzyskane przez nas rezultaty w teście pamięci Sandra 2004 Memory Benchmark są następujące:

Różnice przepustowości pamięci na komputerze stacjonarnym w obu konfiguracjach (zintegrowana i zewnętrzna karta graficzna) wynikają z faktu, że zintegrowana karta graficzna wykorzystuje dla swoich celów część dostępnego pasma – stąd niższa wydajność. Podobnie jest w przypadku komputerów ASUS – model W5000A ma zintegrowaną kartę graficzną, więc uzyskał niższy wynik w teście pamięci niż model V6000V z kartą Mobility RADEON X600. Różnica przepustowości między notebookami ASUS i komputerem stacjonarnym wynika z szybszej szyny FSB w pececie (800 MHz kontra 533 MHz w komputerach przenośnych ASUSa). Wynik notebooka Gigabyte N512 z jednokanałowym kontrolerem pamięci i dyskretną (niezależną) kartą graficzną powinniśmy przyrównać do wyniku notebooka V6000V. Różnica jest całkiem spora na korzyść tego ostatniego.

Ostatni test w Sandrze to test wydajności dysku twardego. Wynik pokazuje średni transfer w megabajtach na sekundę – im wyższy, tym lepszy.

2,5-calowe dyski twarde w notebookach radzą sobie zadziwiająco dobrze w porównaniu do dysku Barracuda ATA IV 7200 RPM w komputerze stacjonarnym. Dysk w notebooku V6000V jest troszkę szybszy od dysku w notebooku Gigabyte. Natomiast dysk w komputerze W5000A uzyskał najgorsze wyniki.

PCMark2002

Przechodzimy do testu PCMark2002. Zbadamy nim teoretyczną wydajność procesora i pamięci. Zaczynamy od testu CPU.

Według PCMarka wydajność procesora Pentium M Dothan 2 GHz jest prawie taka sama, jak 3,2-gigahercowego Pentium 4! Gigabyte z 1,7 GHz procesorem trochę odstaje od reszty.

Zaskakująco wypadł natomiast test pamięci. Notebooki z technologią Sonoma odniosły zwycięstwo. Prawdopodobnie uzyskały tak dobre rezultaty dzięki pojemnej pamięci podręcznej drugiego poziomu.

PCMark04

Najnowsza wersja testu PCMark nie potwierdza jednak rewelacji z PCMarka2002. Ogólny wynik PCMark Score wskazuje na wyraźną przewagę komputera stacjonarnego, który jest o jedną czwartą szybszy niż notebook ASUS V6000V. To i tak dobry wynik, jak na laptopa! Komputery W5000A i N512 uzyskały prawie takie same rezultaty.

Test procesora wykazał już sporą dysproporcję między jednostką Pentium 4 3,2 GHz a Pentium M 2,0 GHz. Według tego testu, P4 3,2 GHz jest o 26% szybszy od Dothana 2 GHz.

Także test pamięci wypadł zupełnie inaczej, niż ten sam test w starej wersji PCMarka. Wyniki są zbliżone do tych, które widzieliśmy w programie SiSoftware Sandra 2004.

Widać negatywny wpływ zintegrowanej karty graficznej na przepustowość pamięci. Natomiast w komputerze V6000V jest ona wciąż o 30% wyższa niż na komputerze Gigabyte z procesorem Dothan o wolniejszej magistrali FSB (400 MHz zamiast 533 MHz) i o jednokanałowym kontrolerze pamięci.

Interesująco wypadł test karty graficznej. Pecet z kartą RADEON X600 XT zdecydowanie prowadzi, jednak wysokie, bo aż drugie miejsce zajął Gigabyte N512 z kartą Mobility RADEON 9700.

ASUS V6000V z kartą Mobility RADEON X600 uplasował się na trzecim miejscu. Natomiast Intel Media Accelerator 900 to rozwiązanie, które z dużą wydajnością ma raczej niewiele wspólnego. Nie zanosi się zatem na to, by notebook ASUS W5000A nadawał się do gier.

Wreszcie test dysku twardego.

O dziwo, notebooki Gigabyte N512 i ASUS V6000V zwyciężyły ze stacjonarnym pecetem! Natomiast niska wydajność dysku w notebooku W5000A potwierdza się.

Wydajność graficzna

Czy nowoczesne notebooki z technologią Sonoma nadają się do gier? Postanowiliśmy to sprawdzić. Uruchomiliśmy kilka popularnych testów by przekonać się, jaką wydajnością cechują się podsystemy graficzne w nowoczesnych laptopach.

3DMark2001

Zaczynamy od testu niezwykle popularnego, ale też już nie najnowszego – 3DMark2001. Dzisiejsze pecety z szybkimi kartami graficznymi uzyskują w tym teście już ponad 25 tysięcy punktów.

Widać dużą przewagę karty RADEON X600 XT nad jej mobilną wersją w notebooku ASUS V6000V. Ta zresztą cechuje się zbliżoną wydajnością do Mobility RADEON 9700 w komputerze Gigabyte.

Zintegrowany rdzeń graficzny w chipsetach 915G Express i Mobile 915GM Express nie robi jednak wrażenia. Uzyskany wynik jest podobny do tego, jaki można zobaczyć na komputerze stacjonarnym z procesorem 1 GHz i kartą graficzną klasy GeForce3…

3DMark03

Wszystkie porównywane komputery zapewniają sprzętowe wsparcie dla funkcji DirectX 9.0. Dlatego nie omieszkaliśmy też uruchomić testu 3DMark03, który mierzy wydajność komputerów właśnie w tym środowisku.

Uzyskany wykres wygląda niemal identycznie, jak ten z 3DMarka2001, z tą jednak różnicą, że w 3DMarku03 widzimy mniejsze liczby :-). Gigabyte N512 łeb-w-łeb z ASUS V6000V, jednak znacznie lepiej od grafiki zintegrowanej w chipsetach 915G czy 915GM.

3DMark03 zawiera także test procesora, jednak – co widać po wynikach notebooków ASUS z tą samą, 2-gigahercową jednostką – jest on uzależniony od karty graficznej.

AquaMark3

Ciekawe rezultaty uzyskaliśmy natomiast w teście AquaMark3. Test procesora wypadł najlepiej na komputerze… ASUS V6000V! Silną, trzecią pozycję zajął ASUS W5000A. Gigabyte N512 – na samym końcu.

Jeśli jednak wziąć pod uwagę sam podsystem graficzny, to dyskretne rozwiązania znów okazały się znacznie lepsze od rozwiązań zintegrowanych.

Mobility RADEON 9700 nawet troszkę lepiej od Mobility RADEONa X600.

Ostateczny wynik wskazuje bardzo niską wydajność stacjonarnego peceta i notebooka ASUS W5000A ze zintegrowanym układem graficznym.

Far Cry

Z ciekawości na testowanych komputerach zainstalowaliśmy grę Far Cry i przeprowadziliśmy test na mapie Research – ten sam, który uruchamiamy na testowanych przez nas kartach graficznych. Porównywane platformy musiały sobie poradzić także z bardzo wysokimi ustawieniami grafiki w konfiguracji gry – wszystkie opcje przestawiliśmy na najwyższe z możliwych.

Okazuje się, że na notebookach Gigabyte N512 i ASUS V6000V nawet można grać w Far Cry, chociaż aby uzyskać pełną płynność animacji, trzeba trochę obniżyć detale. Tymczasem na zintegrowanej grafice grać się nie da w ogóle – średni wynik to 6 fps na komputerze stacjonarnym i 5 fps na notebooku W5000A…

Długość pracy na bateriach

Gdy Intel wprowadził technologię Centrino, użytkownicy komputerów przenośnych zwłaszcza docenili fakt, że od tej pory będą one mogły pracować nawet ponad cztery godziny na wbudowanym akumulatorze. Postanowiliśmy sprawdzić, jak długo można pracować na testowanych laptopach – a więc „Centrino poprzedniej generacji” (Gigabyte N512) i Sonoma (ASUS V6000V i W5000A).

Pierwszy test obejmował pomiar czasu pracy bez podłączania notebooka do zasilacza w typowych zastosowaniach biurowych. Edytowaliśmy na testowanych komputerach teksty, przeglądaliśmy strony WWW i obrabialiśmy ilustracje do niniejszego artykułu. Zaskoczył nas fakt, że notebook Gigabyte wytrzymał najdłużej z trzech testowanych – blisko 3,5 godziny, co jednak nie jest wynikiem rewelacyjnym, gdyż opisywany przez nas kilka miesięcy temu MSI MEGABOOK M510C (z procesorem Banias) wytrzymał w tych samych warunkach… blisko sześć godzin!

Notebooki ASUS z technologią Sonoma nie wypadły wcale rewelacyjnie. ASUS W5000A odmówił współpracy już po trzech godzinach, a V6000V rozładował się po 2,5 godzinie! Takie wyniki raczej nie są zbytnio rewelacyjne, chociaż jeśli przyrównamy je do notebooków z procesorami Pentium 4-M czy Athlon XP-M, to jest całkiem nieźle :-).

Aby potwierdzić powyższe rezultaty, sięgnęliśmy po specjalizowany program, Battery Eater Pro 05 (można go pobrać stąd). Program mierzy czas pracy komputerów przenośnych na akumulatorach w dwóch trybach: „Classic” („klasycznym”), gdzie maksymalnie obciążane są wszystkie komponenty komputera (procesor, karta graficzna, dysk twardy, pamięć) oraz w trybie „Reader’s Test” („tryb czytelnika”), symulującym bardzo spokojną pracę na laptopie (czytanie tekstu z ekranu). Pierwszy tryb powoduje bardzo duże zużycie energii, zatem akumulator w notebooku rozładowuje się bardzo szybko. Według twórców Battery Eater, tryb „Classic” mierzy najkrótszy czas pracy notebooka (w możliwie najmniej sprzyjających warunkach). Drugi tryb ma na celu zbadanie, jak najdłużej można pracować na laptopie bez konieczności podłączania go do zewnętrznego zasilania.

Uzyskane przez nas wyniki są następujące:

„Tryb czytelnika” potwierdził uzyskane przez nas wyniki podczas zwykłej pracy biurowej. Natomiast ciekawe rezultaty uzyskaliśmy w trybie „klasycznym”, gdy komputery pracowały pod dużym obciążeniem. Pierwszy rozładował się notebook Gigabyte, który odmówił współpracy po godzinie i 32 minutach. O 3 minuty dłużej pracował notebook ASUS W5000A, jednak blisko 15 minut dłużej od niego wytrzymał notebook ASUS V6000V.

Poniżej prezentujemy wygenerowane przez Battery Eater wykresy przedstawiające krzywą naładowania akumulatora w funkcji czasu dla poszczególnych notebooków:


Tryb czytelnika – Gigabyte N512


Tryb czytelnika – ASUS W5000A


Tryb czytelnika – ASUS V6000V


Tryb klasyczny – ASUS V6000V


Tryb klasyczny – ASUS W5000A


Tryb klasyczny – Gigabyte N512

Podsumowanie

Sonoma to naturalna ewolucja platformy Centrino. Chociaż zmiany, jakie tu zaszły, są teoretycznie bardzo duże (nowy procesor, nowy chipset sterujący płytą główną, gniazda PCI Express, wsparcie dla pamięci DDR2), to z punktu widzenia użytkownika zyskujemy stosunkowo niewiele. Jeśli bowiem przyrównać notebooka Gigabyte ze starym chipsetem 855 i jednokanałową pamięcią DDR do nowoczesnych komputerów ASUS, nie widzimy jakichś bardzo znaczących różnic. Laptopy ASUS nie są wiele wydajniejsze, a ich osiągi wynikają raczej z wyższego taktowania procesora. Zawiedliśmy się też na czasie pracy na akumulatorach, jednak testowane przez nas komputery ukierunkowane były raczej na wydajność. Z naszych testów wynika, że procesory Pentium M 2,0 GHz zapewniają osiągi porównywalne z Pentium 4 2,6-2,8 GHz, jednak na pewno nie dorównają Pentium 4 3,6 GHz, jak to próbuje sugerować sam Intel.

Bardzo pozytywne wrażenie zrobił na nas notebook W5000A. Jest naprawdę mały i lekki, a swoimi możliwościami nie ustępuje większym braciom – pod warunkiem, że nie będziemy na nim grać. Wbudowana nagrywarka DVD, szybki procesor, pojemna pamięć, kontrastowy ekran i komplet bezprzewodowych interfejsów (z Bluetooth włącznie) to bardzo duże zalety tego komputera. Niższa wydajność dysku twardego nie jest wcale zauważalna podczas zwykłej pracy. Być może zresztą tyczy się ona tylko testowanego, przedprodukcyjnego komputera.

W5000A powinien być raczej używany przez osoby, które często podróżują i nie zamierzają tachać ze sobą ciężkiego notebooka. Blisko kilogram różnicy w stosunku do modelu V6000V (który i tak jest stosunkowo lekki) to bardzo dużo. Natomiast dłuższa praca na W5000A nie jest zbyt wygodna, głównie ze względu na mały ekranik o wysokiej rozdzielczości. Tutaj znacznie lepiej sprawdza się ASUS V6000V – duży, ale wcale nie tak ciężki komputer z wyraźnym ekranem. Trochę szkoda, że panel w testowanym egzemplarzu cechował się niską rozdzielczością, jednak nie wszystkim może odpowiadać tryb 1400×1050 na 15-calowym ekranie. Tutaj trzeba już samemu popracować na komputerach z niską i wysoką rozdzielczością, a następnie wybrać rozwiązanie, które wyda nam się wygodniejsze. My optujemy za trybem 1400×1050.

Gigabyte N512 reprezentujący nowszą wersję „starego Centrino” (ma nowy procesor Dothan i wydajną kartę graficzną) całkiem dobrze sobie radził w starciu z nowościami ASUSa. Szkoda, że komputer nie jest dostępny w Polsce.

Możliwości Sonomy już znamy. A co Intel szykuje nam na najbliższą przyszłość? Następca technologii Sonoma ma już swoją nazwę: Napa. Zawierać będzie dwurdzeniowy procesor wykonany w technologii 65 nm, Yonah. Do tego nowy chipset – Calistoga i bezprzewodowa sieciówka nowej generacji, zapewniająca jeszcze wyższe standardy bezpieczeństwa – Golan. Wielbiciele notebooków już zacierają ręce.

ASUS V6000V

ZaletyWady
  • Wysoka wydajność
  • Solidne wykonanie
  • Wygodna klawiatura
  • Stosunkowo niski czas pracy na akumulatorze (jak na Centrino)
  • Niezbyt fortunne rozmieszczenie gniazd USB
  • Ekran o niskiej rozdzielczości (dotyczy tylko testowanego egzemplarza)

ASUS W5000A

ZaletyWady
  • Wysoka wydajność
  • Solidne wykonanie
  • Wygodna klawiatura
  • Wbudowana kamera
  • Małe rozmiary i waga
  • Świetne wyposażenie
  • Stosunkowo niski czas pracy na akumulatorze (jak na Centrino)
  • Niezbyt wygodny podczas dłuższej pracy

Do testów sprzęt dostarczyły firmy:

ASUS

pl.asus.com

Cena ASUS V6000V: ok. 8500 zł z VAT.

Cena ASUS W5000A: ok. 10000 zł z VAT.

Gigabyte
www.gigabyte.pl
Notebook N512 nie jest i nie będzie dostępny w Polsce.