Wyścigowe samochody autonomiczne Indy wyjadą na tor!

Wyścigowe samochody autonomiczne Indy wyjadą na tor!

9 września 2020 0 przez Rafał Skrzypek

Już w przyszłym roku na torze Indy pojawią się wyścigowe samochody autonomiczne. Wyzwanie dla ponad 500 studentów z całego świata organizują Energy Systems Network, Central Indiana Corporate Partnership oraz Indianapolis Motor Speedway. Program Indy Autonomous Challenge ma na celu nie tylko rozwój technologii, ale też zwrócenie uwagi świata na bezpieczeństwo na drogach.

Problem postawiony przed uczestnikami nie jest trywialny. Tu nie tylko chodzi o samą jazdę autonomiczną. Ma się ona odbywać przy prędkościach przekraczających 320 km/h wśród innych pojazdów! To zupełnie nowy problem dla programistów, bo nie można zmarnować ani jednego cyklu zegara procesora. Na dodatek, w przeciwieństwie do Roborace (wyścigi tych maszyn startują już 21 września), samochody będą „zwykłymi” wyścigówkami. Wszyscy uczestnicy będą mieli do dyspozycji specjalnie przygotowany model Dallara IL-15.

Zasady są dość proste, a całe zawody podzielono na pięć etapów, które pozwolą wyłonić zwycięzcę. W sumie pula nagród wyniesie 1,5 mln dolarów. Jest więc się o co bić!

Ponieważ dwa zadania eliminacyjne już zakończono, przed uczestnikami zostały jeszcze trzy wyzwania: symulacja jazdy na 10 okrążeniach (luty 2021) oraz finałowe kwalifikacje 21 i 22 października 2021. Wyścig, w którym pojadą wyłącznie samochody autonomiczne, planowany jest następnego dnia i odbędzie się na dystansie 20 okrążeń toru Indianapolis. Zajęcie pierwszego miejsca premiowane jest równym milionem dolarów.

Polacy też będą się ścigać

W całym tym wydarzeniu są dwa polskie akcenty. Pierwszy to zespół WUT Driverless. To studenci z Koła Naukowego Robotyków KNR z Politechniki Warszawskiej, którzy uczestniczyli już w niejednych zawodach tego typu. Do ich największych sukcesów należą wygrana w IARRC 2018 oraz drugie miejsce w Carolo-Cup 2020. Młodzi naukowcy z PW brali też udział w zawodach F1/10.

Drugim zespołem z polskimi genami jest Euroracing, w ramach którego startują studenci z Polskiej Akademii Nauk. W jego skład wchodzą też uczelnie z innych krajów europejskich: Uniwersytety w Modenie i Pizie oraz Politechnika Federalna w Zurychu. Zawodnicy z PAN mają już doświadczenie w takich rywalizacjach. Brali udział w DARPA VRC, ELROB, Eurathlon, Udacity i zawodach samochodów autonomicznych Self-Racing Cars 2017 i 2018. Wygrali F1/10 w Turynie w 2018 oraz w Nowym Jorku w 2019.

Doświadczenie jest więc po stronie naszych zawodników, ale konkurencja nie śpi. Wystarczy wymienić choćby MIT (Massachusetts Institute of Technology), Uniwersytet Kalifornijski w Berkeley czy KAIST (Korea Advanced Institute of Science and Technology). Do finału zostało trochę ponad rok, więc długo na wyniki czekać nie będziemy.