Testy Autopilota Tesli pod lupą amerykańskich władz

Amerykańska agencja NTSB prosi siostrzaną instytucję, NHTSA, o zwrócenie uwagi na testy autonomicznych pojazdów przeprowadzane na drogach publicznych. Głównym obiektem zainteresowania jest Autopilot Tesli, czyli oprogramowanie FSD (Full Self-Driving), testowane w wersji beta przez coraz większą rzeszę użytkowników.

NTSB, czyli National Transportation Safety Board, która zajmuje się badaniem wypadków i katastrof w transporcie publicznym, nie może sama wprowadzać regulacji prawnych. Od tego jest NHTSA – National Highway Traffic Safety Administration. To właśnie ta agencja odpowiada za prawo dotyczące pojazdów autonomicznych. NTSB zwróciła się do niej z prośbą o zaostrzenie wytycznych w sprawie zaawansowanych systemów wspomagania kierowcy. Chodzi głównie o mylące nazewnictwo stosowane w przypadku Tesli.

Autopilot Tesli to tylko ADAS poziomu 2

Full Self-Driving sugeruje, że jest to opcja pozwalająca na pełną autonomię. W rzeczywistości nawet sama firma ostrzega w opisie, że funkcja wymaga aktywnego nadzoru kierowcy. To prosta droga do katastrofy, bo już dziś wielu kierowców uważa, że ich Tesla może poruszać się sama. Nic bardziej mylnego. Autopilot firmy to tak naprawdę system ADAS poziomu 2, a nawet poziom 3 nie daje całkowitej autonomii.

system-tesla-full-self-driving-v9-0-przyniesie-wiele-zmian

List, napisany przez przewodniczącego NTSB Roberta Sumwalta, zawiera aż 16 odwołań do Tesli i jej FSD:

Tesla wprowadziła niedawno wersję beta Autopilota poziomu 2, opisując go jako system pozwalający na pełną autonomię. Robiąc to, firma testuje na drogach publicznych wysoce zautomatyzowaną technologię, jednocześnie ograniczając wymagania dotyczące nadzoru i raportowania. Choć Tesla ostrzega użytkowników, że nowe funkcje wymagają aktywnego nadzoru kierowcy i nie pozwalają na pełną autonomię, nazwa może sugerować coś zupełnie innego. To wymaga zmiany podejścia NHTSA do nadzorowania testów nowych pojazdów, bo aktualnie mogą one być zagrożeniem dla innych użytkowników dróg.”

Choć list wspomina głównie o Tesli jasnym jest, że wpłynie też na inne pojazdy autonomiczne, w tym Cruise i Waymo.

Cały dokument możecie przeczytać tutaj:

Źródło: CNBC

Dodaj komentarz