Jak sztuczna inteligencja pomaga chronić małe żółwie

Australijska aura potrafi zaskakiwać swoją gwałtownością. Mimo pozornie suchego klimatu, po gorącym lecie potrafią przyjść powodzie, które nie bez powodu miejscowi nazywają „Big Wet”. Intensywne deszcze i błoto odcinają wtedy od cywilizacji olbrzymie połacie kraju. Tak jest na przykład na zachodzie półwyspu Jork. Żyją tam żółwie morskie, których potomstwu zagrażają drapieżniki. Jeśli zespoły lokalnych strażników nie odnajdą gniazd z jajami odpowiednio wcześnie, mogą stać się one łatwą zdobyczą, szczególnie dla zdziczałych świń. Każdego roku ginie w ten sposób tysiące maluchów. Dziś sztuczna inteligencja w sojuszu z człowiekiem pomaga odnaleźć te miejsca, zanim zrobią to świnie.

Na planecie żyje tylko siedem gatunków żółwi morskich, a wszystkim zagraża działalność człowieka, zmiany środowiska i drapieżniki. Trzy gatunki gniazdują na zachodnim wybrzeżu przylądka York: żółw szylkretowy, natator i oliwkowy. Cykl ich życia rozpoczyna się, gdy dorosłe samice wyjdą z zatoki Karpentaria na plaże półwyspu Jork. Wykopują tam płetwami olbrzymie gniazda i składają do każdego około 100 jaj. Po przykryciu ich piaskiem, wracają do wody.

sztuczna inteligencja żółwie Australia
Źródło: APN Cape York

Wtedy właśnie następuje moment, który decyduje o dalszym życiu małych żółwi. Jeśli jaja pozostaną zakopane w piasku przez około siedem tygodni, maluchy wylęgną się i niezdarnie podążą w stronę oceanu. Niestety w wielu przypadkach nie będzie im to dane, bo zdziczałe świnie błyskawicznie znajdują świeżo wykopane gniazda z jajami. W ciągu jednej nocy potrafią ogołocić kilka takich gniazd. Ważna jest więc szybka reakcja i tu przydaje się technologia opracowana przez Microsoft.

Sztuczna inteligencja w poszukiwaniu śladów

Kamery zamontowane na dronach i helikopterach skanują plaże w poszukiwaniu śladów żółwi i drapieżników. Tysiące obrazów, które przesyłają, analizuje sztuczna inteligencja a całość napędza chmura. Uzbrojeni w informację o dokładnej lokalizacji gniazd, strażnicy mogą rozpocząć działanie. Chronią gniazda za pomocą sieci, aby utrzymać drapieżniki na zewnątrz. Szczeliny w osłonie są wystarczająco duże, aby małe żółwie mogły się przez nie przecisnąć. Czasem drapieżników jest na tyle dużo, że część z nich trzeba odstrzelić.

sztuczna inteligencja żółwie Australia
Źródło: APN Cape York

Badacze firmy Microsoft zaczęli od opracowania łatwego sposobu na przekazywanie obrazów do chmury Azure. System zaprojektowano tak, aby wprowadzanie danych było jak najprostsze. Strażnik po prostu wyjmuje kartę SD z kamery zamontowanej na dronie lub helikopterze i przesyła jej zwartość do odpowiedniego folderu. Następnie złożone algorytmy i odpowiednio wyszkolona sztuczna inteligencja odnajdują ścieżki pozostawione na plaży przez samice i dzięki temu lokalizują gniazda. Jednocześnie analizie podaje się liczebność i położenie drapieżników. Wyniki są automatycznie nakładane na mapy dostępne na pulpitach nawigacyjnych używanych przez strażników.

Dzięki tej technologii co sezon do oceanu trafia 20 000 małych żółwi, a cały ekosystem zaczyna się powoli stabilizować. Sztuczna inteligencja ma więc szansę uchronić te sympatyczne gady przed wyginięciem.

Źródło: Microsoft, APN Cape York

Dodaj komentarz