nowe technologie w biznesie
Eliza Wakes Up

Sesame – ten model AI do rozmów głosowych wystrzeli Was z kapci

Kiedy wydawało się, że tryb głosowy ChatGPT Advanced Voice Mode jest już niemal doskonały i naprawdę potrafi oszukać nas, że rozmawiamy z człowiekiem, a nie sztuczną inteligencją, pojawił się ON – Sesame. Twórcy narzędzia sami mówią o nim – „przekraczanie granic doliny niesamowitości głosu” (Crossing the Uncanny Valley of Voice). Sztuczna inteligencja po raz kolejny sprawiła, że zbieramy szczęki z podłogi.

Tryb rozmów głosowych w ChatGPT dostępny jest także w Polsce, ale możemy korzystać tylko z podstawowej wersji konwersacji. Brzmią dość mało realistycznie, ale ułatwiają komunikację z chatbotem na smartfonie – zamiast wpisywać prompty na małej i niewygodnej klawiaturze ekranowej, możemy je podyktować, a aplikacja oprócz tego, że wyświetli odpowiedź na ekranie, to jeszcze ją przeczyta. Odpowiedzi brzmią jednak niewiele lepiej niż te z Alexy czy Asystenta Google.

Dużo większe wrażenie robi tryb ChatGPT Advanced Voice Mode, niestety niedostępny jeszcze w Europie. Nie tylko bardzo realistycznie odpowiada na pytania, ale dodatkowo potrafi naśladować dowolny akcent (możemy go poprosić, by mówił np. po angielsku z hinduskim akcentem).

Sesame sprawia, że ChatGPT Advanced Voice Mode wygląda jak technologia z przeszłości

To, co pokazuje Sesame, to kolejny poziom. Asystent przy odpowiadaniu na pytania dostosowuje tempo i dynamikę rozmowy, potrafi się zawahać, zamyślić, a w jego głosie autentycznie słychać… emocje. Czegoś takiego jeszcze nie słyszeliśmy podczas rozmowy głosowej z AI. Obejrzyjcie poniższe wideo.

Poniżej nasza rozmowa z asystentem, ale na YouTube i TikToku zaczynają się właśnie pojawiać filmy innych twórców internetowych, którzy pokazują możliwości Sesame.

Sesame jest dostępny dla każdego i każdy za darmo może porozmawiać z tym robotem. Nie trzeba instalować żadnych aplikacji – Sesame działa w przeglądarce internetowej (trzeba jedynie zezwolić na dostęp do mikrofonu). Wystarczy wejść na tę stronę, wybrać, czy chcemy rozmawiać z Mayą czy Milesem i rozpocząć konwersację. Jeśli oglądaliście film „Her” z 2013 roku, to właśnie osiągnęliśmy poziom głosu filmowego robota – Samanthy, tyle że nazywa się Maya…

Udostępnij artykuł
Link do udostępniania
Poprzedni artykuł

Już jest! GPT 4.5 oraz OpenAI Sora dla obywateli Europy

Następny artykuł

Huawei traci dostęp do Windows

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przeczytaj także