Rosja odcina się dziś od światowego internetu

Rosja odcina się dziś od światowego internetu

23 grudnia 2019 0 przez Marcin Kaczmarek

Rosja od kilku lat prowadziła prace nad własną, suwerenną siecią, niezależną i rozłączną od światowego internetu. W poniedziałek 23 grudnia 2019 system zostanie przetestowany: krajowa infrastruktura zostanie odłączona od wszelkich zewnętrznych połączeń.

Rosja uważana jest za bardzo aktywnego gracza w wojnie informacyjnej prowadzonej przez internet. Oficjalnie kraj ten zaprzecza jakimkolwiek powiązaniom z sieciowymi trollami oraz kształtowaniem opinii publicznej w innych państwach za pomocą fake newsów. Kreml najwyraźniej jednak postanowił zabezpieczyć się przed stosowaniem tego rodzaju działań przeciwko niemu samemu.

Rozłączna i gotowa w każdej chwili do odseparowania infrastruktura sieciowa ma także pomagać w obronie przez cyberatakami na rosyjskie systemy krytyczne, takie jak na przykład zakłady energetyczne. Podczas wojny rosyjsko-ukraińskiej hakerom udało się wyłączyć na kilka dni z działania elektrownię na Ukrainie infekując ją złośliwym oprogramowaniem.

Zabezpieczanie własnej infrastruktury sieciowej może w najbliższych latach stać się standardem wśród wszystkich krajów, jako że cyberprzestrzeń coraz częściej postrzegana jest – między innymi przez NATO – jako nowy obszar działań wojennych. Pakt Północnoatlantycki wspominał nawet, że cyberatak na jeden z krajów Sojuszu będzie postrzegany jako atak na wszystkie kraje członkowskie i spotykać się z taką samą reakcją, jak atak tradycyjny.

Rosja w ramach testu niezależnej sieci zobowiązała „wszystkich operatorów telekomunikacyjnych, twórców komunikatorów oraz dostawców usług e-mail, a także instytucje rządowe oraz dostawców usług bezpieczeństwa” do partycypowania w testach funkcjonowania infrastruktury po odcięciu dostępu do światowych zasobów.

Rosja testuje odcięcie się od światowego internetu

Deklaracje o chęci zapewnienia Rosji bezpieczeństwa postrzegane są przez opozycję jako pretekst do wprowadzenia całkowitej kontroli nad krajowym ruchem w sieci. W ramach tworzenia „suwerennego internetu” cały ruch sieciowy ma odbywać się przez węzły zatwierdzone i zarządzane przez Roskomnadzor, agencję zajmującą się między innymi cenzurowaniem treści w internecie.

Obowiązek przesyłania danych przez infrastrukturę rządową w połączeniu z zakazem szyfrowania komunikacji oznacza, że Kreml będzie miał wgląd we wszystkie rozmowy prowadzone w rosyjskim internecie.

Obawy o ograniczanie wolności zostały skomentowane przez Władimira Putina podczas tradycyjnej, kończącej rok konferencji prasowej. Prezydent odpowiedział na pytanie jednego z dziennikarzy.

Suwerenny oraz wolny internet nie stoją wobec siebie w opozycji. Prawo, o którym wspomniałeś, ma chronić nas przed konsekwencjami odcięcia od światowej sieci, która jest w znacznym stopniu kontrolowana przez inne kraje. Chodzi o naszą suwerenność oraz o wprowadzenie takich rozwiązań, żebyśmy nie zostali odcięci od sieci.

Kreml zabezpiecza się w ten sposób przed ewentualnymi sankcjami krajów zachodnich za działania niezgodne z międzynarodowym prawem.

Rosja kwestie bezpieczeństwa informatycznego traktuje bardzo poważnie. Z tego powodu Putin korzysta wciąż z komputerów z Windows XP; to ostatni system Microsoftu zatwierdzony przez rosyjskie służby do pracy z poufnymi i tajnymi danymi.