W ubiegłym roku opublikowaliśmy obszerny artykuł poradnikowy na temat tego, czym jest i jak działa monitoring wizyjny. Wskazaliśmy jego wiele zastosowań, w tym monitorowanie biur, magazynów, sklepów czy miejsc publicznych. Teoria to jedno, a praktyka drugie. Jak faktycznie działa profesjonalny monitoring oparty o kamery IP? Przyjrzyjmy się dużej realizacji w gminie Andrespol, gdzie w ramach projektu zainstalowano ponad 170 kamer do monitorowania orlików, wiat przystankowych, parkingów czy terenu gminy. Kamery nie tylko pozwoliły na wykrycie sprawców aktów wandalizmu, ale – co może ważniejsze – zapobiegły wielu takim potencjalnym zdarzeniom.
Artykuł partnerski
Problem
Andrespol to niewielka gmina położona na południowy wschód od Łodzi. Z racji bardzo bliskiego sąsiedztwa z tym miastem (z którym Andrespol bezpośrednio graniczy), gmina stała się sypialnią dla osób pracujących właśnie w Łodzi. Z tego też powodu zatraciła swój charakter gminy wiejskiej, a tereny rolnicze gminy zostały gęsto zabudowane budynkami mieszkaniowymi i handlowo-usługowymi. Na terenie gminy powstało też wiele lokalnych firm i instytucji zatrudniających jej mieszkańców, więc nie muszą oni wyjeżdżać do pracy do dużego miasta.
Ale prócz prócz stałych mieszkańców gminy, także Łodzianie mają na jej obszarze swoje działki letniskowe. W efekcie chociaż Andrespol jest najmniejszą gminą w całym powiecie łódzkim wschodnim, jest jednocześnie najgęściej zaludnioną (przy gęstości zaludnienia na poziomie 535 osoby na kilometr kwadratowy jest to trzecia najgęściej zaludniona gmina wiejska w Polsce).



Na terenie gminy działa urząd gminy (we wsi Andrespol), przychodnia zdrowia, trzy niepubliczne zakłady opieki zdrowotnej, Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej oraz trzy domy pomocy społecznej (Dom Pomocy Społecznej, Dzienny Dom Pomocy i Środowiskowy Dom Samopomocy). Jest też żłobek, przedszkola oraz trzy szkoły podstawowe, z których jedna (Szkoła Podstawowa im. Henryka Sienkiewicza) kształci blisko 800 uczniów i zatrudnia blisko 90 nauczycieli pracowników administracji, jest pod tym względem największą szkołą podstawową w województwie łódzkim. Absolwenci podstawówki mogą też kontynuować naukę w liceum w Wiśniowej Górze.
W obrębie gminy działają też cztery jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej, w tym taka wyposażona w drony, kamery termowizyjne i psich „oficerów”.
Mieszkańcy i przyjezdni mogą też korzystać z pełnowymiarowego boiska piłkarskiego (na zimę przykrywanego zadaszeniem), stawu, siłowni pod gołym niebem, a także licznych parków i terenów zielonych.

Niestety nie wszyscy doceniają udostępnioną im infrastrukturę rekreacyjną i obiekty użyteczności publicznej. Powszechnym problemem było wyrzucanie śmieci w parkach, akty wandalizmu, wymierzone najczęściej w wiaty przystankowe, czy picie alkoholu przez młodzież na terenie gminnego ośrodka sportu i rekreacji, który młodzi ludzie odwiedzali wyposażeni w różne używki po godzinie jego zamknięcia.
Wyzwanie
Naturalnym rozwiązaniem byłaby instalacja kamer monitoringu wizyjnego we wszystkich newralgicznych miejscach. Niestety wiąże się z tym duże wyzwanie.
Nie chodzi to bowiem wyłącznie o monitoring zamkniętego biura o powierzchni kilkudziesięciu, kilkuset czy może kilku tysięcy metrów, ciągle jednak w ramach pojedynczego budynku.
Monitoringowi trzeba poddać obiekty rozrzucone na obszarze całej gminy, który liczy blisko 26 kilometrów kwadratowych (2574 ha). Parki, boiska, wiaty przystankowe, budynki gminne rozrzucone są na terenie wsi znajdujących się obrębie gminy. Niektóre miejsca, które trzeba objąć monitoringiem, jak na przykład parki, nie miały dotąd żadnej infrastruktury umożliwiającej instalację kamer. Nie tylko sieci komputerowej, ale nawet elektryczności. Objęcie takich miejsc monitoringiem wizyjnym to znacznie większe wyzwanie niż po prostu instalacja kamer w budynku biurowym czy na terenie sklepu.

Pomysł
Wyzwaniem było nie tylko dobranie odpowiedniego osprzętu – kamer czy rejestratorów, ale przygotowanie odpowiedniej infrastruktury. Dość oczywiste było w tej sytuacji to, że najlepiej z realizacją projektu poradzi sobie firma, która na co dzień zajmuje się dostarczaniem usług dostępu do telefonii, telewizji i internetu. Było to jedno z najważniejszych kryteriów, dzięki którym przetarg na realizację systemu monitoringu wygrał lokalny dostawca internetu światłowodowego w Andrespolu, firma insPORT.
InsPORT ma wieloletnie doświadczenie w rozbudowie sieci LAN i WAN, zarówno z wykorzystaniem tradycyjnych przewodów typu skrętka, jak i światłowodów. Firma działa od 2000 roku i jest dostawcą internetu, także z wykorzystaniem infrastruktury światłowodowej między innymi na terenie Andrespola, Bedonia Przykościelnego, Nowego Bedonia, Janówki, Justynowa, Zielonej Góry, Stróży i Wiśniowej Góry.
Skoro firma doskonale wie, jak doprowadzić infrastrukturę sieciową w dowolny zakątek gminy, to podłączenie kamer na końcu kabli wydaje się być już tylko formalnością. Przynajmniej teoretycznie.
Realizacja
Na terenie Gminy monitoring wizyjny działał od wielu lat, w czym pomagał fakt, że poszczególne jednostki gminy były już ze sobą połączone łączami światłowodowymi. Niestety brak było standaryzacji systemu monitoringu – w poszczególnych jednostkach działały urządzenia od wielu różnych dostawców, co bardzo utrudniało zarządzanie systemem z jednego miejsca.
W 2022 padł pomysł, by w końcu zrobić porządek i zbudować profesjonalny system zbudowany na platformie od jednego producenta, który umożliwi zarządzanie wszystkimi kamerami i rejestratorami centralnie, z poziomu jednej platformy.
Gmina zwróciła się o pomoc w realizacji projektu do InsPORT, mając na uwadze wcześniejsze realizacje i profesjonalizm firmy.
Projekt instalacji zakładał, że centralnym hubem całego systemu monitoringu będzie budynek Urzędu Gminy zlokalizowany we wsi Andrespl, w którym zainstalowano serwery zarządzające infrastrukturą sieci komputerowej, a także rejestratory wideo.
Jako sprzęt do monitoringu wybrano urządzenia z rodziny TP-Link VIGI. To profesjonalne rozwiązanie monitoringu, o którym szerzej pisaliśmy kilka miesięcy temu. System VIGI obejmuje wszystkie typy kamer monitoringu, czyli kopułkowe, tubowe (bullet) czy wieżyczkowe (turret).
Ważnym kryterium wyboru dostawcy sprzętu była też cena, a ta w przypadku VIGI jest bardzo konkurencyjna na tle alternatywnych rozwiązań, oraz polskie przedstawicielstwo producenta, które będzie w stanie wspierać w przekazywaniu potrzeb odbiorcy do producenta, który operując na rynku globalnym nie zawsze potrafi zrozumieć specyfikę danego rynku lokalnego.
Podczas realizacji można było dobrać odpowiednie urządzenie w zależności od zapotrzebowania – czy ma to być kamera pracująca wewnątrz budynku, czy może na zewnątrz, czy ma monitorować tylko jedno konkretne miejsce, czy może niezbędne jest urządzenie z funkcją obracania obiektywu (PTZ).



W serwerowni znajdującej się w budynku Urzędu Gminy zainstalowano kilka rejestratorów wideo. Budowę systemu rozpoczęto od kilku kamer i rejestratorów 16-kanałowych, które wraz z dodawaniem kolejnych kamer wymieniono na 32-kanałowe (modele VIGI NVR4032H), a obecnie instalowane są najbardziej zaawansowane rejestratory 64-kanałowe (VIGI NVR4064H). Na dyskach twardych zainstalowanych w rejestratorach zapisywany jest sygnał wideo gromadzony ze wszystkich 170 kamer (ta liczba cały czas rośnie w tempie kilku kamer miesięcznie), które monitorują tereny gminy. Dzięki oprogramowaniu VIGI VMS osoby uprawnione mają dostęp do podglądu obrazu z dowolnej kamery w czasie rzeczywistym, jak również archiwum nagrań z możliwością szybkiego wyszukiwania historycznych zdarzeń (dzięki AI kamery zapisują momenty, gdy w kadrze pojawiają się ludzie, zwierzęta lub pojazdy). Dostęp do VIGI VMS możliwy jest zarówno z poziomu komputera przez przeglądarkę internetową, jak również aplikacji VIGI na smartfony. Dzięki temu osoby nadzorujące pracę systemu monitoringu mogą podejrzeć obraz z kamer czy historyczne nagrania w dowolnym miejscu i czasie.

Sieć komputerową, w której pracują kamery VIGI, oparto o rozwiązanie TP-Link Omada SDN. InSPORT już w 2014 roku wygrał przetarg na budowę sieci światłowodowej dla Gminy Andrespol. Od samego początku do budowy wykorzystano osprzęt TP-Link o przepustowości 1 Gbit/s.
Jednak gdy zainstalowano tak rozbudowany system monitoringu wizyjnego, okazało się, że same kamery przesyłają 900 megabitów danych na sekundę, więc całkowicie wysycają dotychczasową infrastrukturę. W 2025 roku zmodernizowano rozległą sieć komputerową – zwiększono jej przepustowość do 10 Gbit/s z wykorzystaniem przełączników SX3032F, SX3016F oraz SG3452XP.
Same kamery VIGI wymagają z kolei tylko jednego kabla typu skrętka, którymi przesyłany jest zarówno sygnał wideo z kamery, jak i dostarczane jej zasilanie (dzięki PoE). Oczywiście kamery mogą być też oddzielnie zasilane, ale dzięki PoE podłączone zostały tylko do jednego, a nie dwóch przewodów. Zasilanie zapewniają im switche PoE SG2428P oraz ośmioportowych SG2210P/ SG2008P. W przypadku kamer montowanych z dala od budynków, zastosowano zewnętrzne, montowane na słupach przełączniki SG2005P-PD.

Jak wiadomo, rozwiązania SDN, takie jak chociażby użyte w tym wypadku Omada, wymaga kontrolera, który zarządza routerami i punktami dostępowymi. W tym wypadku oprogramowanie kontrolera zostało skonfigurowane na serwerze pracującym w budynku gminy. Czemu nie użyto rozwiązania takiego jak opisywane przez nas urządzenie OC200? Z prostej przyczyny: OC200 zarządza pojedynczym „site’em”, czyli to idealne rozwiązanie do instalacji w budynku biurowym, ale w przypadku realizacji tak rozproszonej, gdzie sprzęt zarządzający pracą kamer rozrzucony jest w wielu lokalizacjach, wymagane było już zastosowanie bardziej zaawansowanego kontrolera niż OC200.
Należy podkreślić, że w doborze sprzętu i jego konfiguracji na bieżąco pomagał firmie InsPORT dział wsparcia technicznego TP-Link. Takie wsparcie okazało się nieocenioną pomocą w realizacji projektu.
Efekty
Skuteczność systemu monitoringu okazała się zgodna z oczekiwaniami, ale pod pewnymi względami nawet je przerosła, bo dostarczyła nowych rozwiązań, których pierwotnie nie planowano.
Przede wszystkim, znacznie spadła liczba aktów wandalizmu we wszystkich miejscach objętych monitoringiem. Jak już kiedyś pisaliśmy, kamery typu bullet pełnią nie tylko rolę rejestratorów zdarzeń, ale także rolę prewencyjną. Duża, rzucająca się w oczy kamera zawieszona na słupie lub ścianie budynku sprawia, że wielu potencjalnych wandali, wiedząc, że ich wizerunek zostanie uwieczniony, rezygnuje z niszczenia mienia.
W okolicy działającego na ternie gminy skateparku przed instalacją monitoringu występował problem z młodzieżą spożywającą nocą alkohol na trybunach wokół boiska. Gdy pojawiły się kamery, „młodzi alkoholicy” przestawili się pojawiać w nocy w okolicach Ośrodka.

Co ciekawe, urwisów nie odstraszył sam widok kamer, ile wydawany przez nie sygnał alarmowy. Stare kamery (innego producenta), które monitorowały skatepark zastąpiono nowymi modelami VIGI C340 z AI i funkcją syreny alarmowej. Dźwięk syreny wyzwalany jest po rozpoznaniu w kadrze osoby po godzinach otwarcia skateparku. Jeśli ktoś wszedł na jego teren w godzinach nocnych, to nawet jeśli sam nie zauważył kamer, te rozpoznawały intruza i uaktywniały sygnał alarmowy, który płoszył nieproszonych gości.
Rozwiązanie to okazało się strzałem w dziesiątkę i spowodowało znacznie zwiększone zapotrzebowanie na kamery z AI i alarmem w innych lokalizacjach.
Monitoring objął też wiaty na przystankach autobusowych, regularnie wcześniej niszczone i zamalowywane przez graficiarzy. Gdy w pobliżu wiat pojawiły się kamery, znacznie spadła ilość takich incydentów.
Nie zawsze jednak wandale zauważają kamery. W czerwcu 2025 miał miejsce niemiły incydent, gdy grupa nastolatków zdemolowała stojący na parkingu samochód. Młodzi ludzie skakali po samochodzie i powybijali w nim szyby. Nie zauważyli, że auto stało centralnie pod kamerą monitoringu. Cały incydent został zarejestrowany na nagraniu (kadr z nagrania poniżej), a sprawców wandalizmu szybko udało się zidentyfikować i ukarać.


Darmowe „ekstrasy”
Monitoring wizyjny na terenie Gminy dał wiele dodatkowych możliwości, które „wyszły w praniu”. Jednym z nich okazała się możliwość kontrolowania harmonogramu jazdy autobusów miejskich. Kamery zainstalowane w pobliżu wiat przystankowych nie tylko chronią same wiaty przed wandalami, ale także rejestrują nadjeżdżające autobusy. Dzięki temu można kontrolować, czy bus konkretnej linii pojawia się na przystanku o czasie, czy może jest spóźniony. Jeśli się spóźnia, włodarze Gminy od razu wiedzą, że trzeba szybko wprowadzić rozwiązania naprawcze we współpracy z przewoźnikiem. Jeśli na przystanku regularnie gromadzi się dużo osób, jest to też sygnał, że być może trzeba zwiększyć częstotliwość kursowania autobusów. Monitoring pozwala na wyciąganie wielu podobnych wniosków i poprawianie działania komunikacji miejskiej. InsPORT rozważa też modernizację systemu o czujniki radiowe, które będą rozpoznawać znajdujące się w pobliżu autobusy. Będzie to rozwiązanie komplementarne do kamer, ponieważ w złych warunkach pogodowych (jak obecnie, gdy pojazdy są obklejone śniegiem), identyfikacja autobusu konkretnej linii przy pomocy samej wizji jest mocno utrudniona.
Kamery okazały się bardzo przydatne także do monitorowania sytuacji na ulicach. Stłuczki zdarzają się regularnie i obecnie policja regularnie prosi Gminę o udostępnienie nagrań z kamer w celu weryfikacji, kto faktycznie jest sprawcą kolizji.

Kamery VIGI standardowo oferują funkcję rozpoznawania ludzi, zwierząt i pojazdów. Każdy taki incydent (pojawienie się któregoś ze wspomnianych elementów w kadrze) jest odnotowywany i może być łatwo wyszukany w nagraniu.
Dodatkową ciekawostką jest jednak to, że dział IT Urzędu Gminy wraz z insPORT testuje w Andrespolu niedostępną jeszcze publicznie funkcjonalność systemu VIGI, która umożliwia wyszukiwanie obiektów o określonych cechach. W wyszukiwarce wpisujemy „czerwony samochód” i system wyszukuje na nagraniach tylko pojazdów o takiej charakterystyce.
Funkcja ta dostępna jest na razie w wersji alfa i zostanie publicznie udostępniona wszystkim użytkownikom systemu VIGI w okolicach wakacji 2026.
Wnioski
Monitoring wizyjny większości z nas kojarzy się z kamerami w sklepach czy biurach, ale często nie dostrzegamy tych urządzeń w miejscach publicznych, jak parkingi, parki czy ośrodki sportu i rekreacji.
Tymczasem urządzenia te nie tylko zwiększają bezpieczeństwo mieszkańców, zapobiegają aktom wandalizmu i śmieceniu, a jak pokazuje to przykład Andrespola, wykorzystywane są także do poprawy działania komunikacji miejskiej czy sprawniejsze usuwanie śniegu z newralgicznych ulic.
Materiał powstał we współpracy z firmą TP-Link