Koronawirus SARS-CoV-2: epidemia wybuchła przez cenzurę internetu

Koronawirus SARS-CoV-2: epidemia wybuchła przez cenzurę internetu

9 marca 2020 1 przez Marcin Kaczmarek

Koronawirus SARS-CoV-2 sieje już postrach na całym świecie, w tym w Polsce. Z badań naukowców z Citizen Lab wynika, że patogen mógł we wczesnych stadiach epidemii w Chinach rozprzestrzeniać się bez ograniczeń ze względu na cenzurowanie w sieci wszystkich wiadomości na jego temat.

Koronawirus SARS-CoV-2 traktowany jest przez Światową Organizację Zdrowia jako najwyższe zagrożenie. Z symulacji naukowców wynika, że choroba COVID-19 może zainfekować nawet 70% populacji, co przy śmiertelności wynoszącej nieco ponad 3% może oznaczać miliony ofiar.

Kraje, w których występują ogniska koronawirusa SARS-CoV-2 podejmują nadzwyczajne środki, żeby zapobiegać dalszemu rozprzestrzenianiu się choroby. W Chinach i Włoszech wprowadzono kwarantannę dla całych miast, chcąc w ten sposób zablokować COVID-19 i nie dopuścić do pojawienia się koronawirusa w nowych rejonach kraju.

W ramach nadzwyczajnych środków ostrożności na całym świecie odwołuje się duże imprezy z międzynarodowymi wystawcami; ten los spotkał między innymi targi MWC 2020 w Barcelonie oraz Salon Samochody w Genewie.

Jak wynika z raportu Citizen Lab, interdyscyplinarnej pracowni działającej przy Munk School of Global Affairs na Uniwersytecie Toronto, sytuacja z COVID-19 byłaby najprawdopodobniej mniej dramatyczna, gdyby w początkowych fazach epidemii chińscy cenzorzy nie blokowali wszystkich informacji dotyczących choroby, jakie próbowano zamieścić w internecie.

Koronawirus SARS-CoV-2 cenzurowany w sieci. Brak informacji ułatwił wybuch epidemii

Jak wynika z danych udostępnionych przez naukowców, wszystkie informacje dotyczące pojawienia się nowej, groźnej choroby znanej dziś jako COVID-19 zaczęły być blokowane w chińskim internecie 31 grudnia 2019 roku, w dzień po zamieszczeniu ostrzeżenia o niebezpieczeństwie przez Li Wenlianga, zmarłego już z powodu koronawirusa SARS-CoV-2 lekarza.

Chiny blokowały wszystkie wzmianki o nowej chorobie, a także nazwisko lekarza. Citizen Lab jest zdania, że takie działania umożliwiły szybkie rozprzestrzenianie się koronawirusa we wczesnych stadiach epidemii, jako że internauci nie byli w stanie ostrzegać się nawzajem przed niebezpieczeństwem ani przekazywać informacji o zasadach chronienia się przed zakażeniem.

Koronawirus SARS-CoV-2 miał ponadto ułatwiony start ze względu na brak możliwości konsultowania się między sobą lekarzy – cenzurowanie informacji o COVID-19 uniemożliwiało odpowiednie reagowanie w przypadku osób zgłaszających się po pomoc z objawami wywoływanymi przez patogen.