5G sprofanowało krzyż. Wierni oburzeni zainstalowaniem nadajników na kościele

5G sprofanowało krzyż. Wierni oburzeni zainstalowaniem nadajników na kościele

19 maja 2020 0 przez Marcin Kaczmarek

5G było już oskarżane o niemal wszystko: telefonia komórkowa nowej generacji miała między innymi gotować mózgi i rozsiewać koronawirusa. W Łodzi okazało się, że 5G może także profanować krzyż, mimo że nigdzie w okolicy nie zainstalowano nowych nadajników.

5G działa już w Polsce w 11 miastach, w tym w Łodzi. Na razie zasięg nie jest jeszcze szczególnie imponujący, a na dodatek żeby skorzystać z nowej technologii, trzeba mieć jeden z zaledwie trzech zgodnych z siecią Plusa telefonów.

Parafianie z kościoła św. Alberta Chmielowskiego na łódzkim Widzewie zaczęli masowo protestować w sprawie umieszczenia na krzyżu świątyni nadajników sieci komórkowej nowej generacji, uważając nawet, że doszło do „profanacji”.

Oburzeni wierni rozwiesili plakaty o następującej treści:

Księża z parafii pw. św. Alberta Chmielowskiego w Łodzi pozwolili na umieszczenie nadajników 5G na KRZYŻU kościoła oraz dzwonnicy kościelnej, tym samym sprofanowali symbole religijne i obrazili uczucia wiernych. ŻĄDAMY USUNIĘCIA NADAJNIKÓW Z KOŚCIOŁA!!!

Odpowiedź proboszcza była krótka: nadajnik został zainstalowany lata temu i do tej pory nikogo nie obrażał, ma zgodę kurii i nie ma nic wspólnego z 5G, gdyż nie został zmodyfikowany do obsługi nowej sieci.

5G sprofanowało krzyż. Okazało się, że nadajnik na kościele nie ma z 5G nic wspólnego

Nadajniki operatorów sieci komórkowych zamieszczane są na kościołach dość często. W mniejszych miejscowościach są to zazwyczaj najwyższe budynki w okolicy, co pozwala na objęcie zasięgiem większego terenu.

Ks. Paweł Kłus, rzecznik prasowy łódzkiej kurii, nie widzi możliwości, żeby 5G sprofanowało krzyż, mimo że rzeczywiście część elementów nadawczych jest przymocowana bezpośrednio do krzyża.

Nadajniki wieszane są często na najwyższych budynkach w okolicy. Mogą to być osobne maszty lub właśnie kościelne wieże. Zamieszczenie takiego nadajnika wymaga za każdym razem zgody kurii.

Temat 5G trafił także do Rady Miejskiejh w Łodzi. Mieszkańcy w przedłożonej urzędnikom petycji domagali się „ ochrony zdrowia mieszkańców przed elektroskażeniami przez sieć 5G”. Wniosek został odrzucony z przyczyn formalnych, jako że pod dokumentem nikt się nie podpisał.