Seagate idzie na kompromis w sprawie gigabajta

3 listopada 2007 0 przez Michał Tomaszkiewicz

Seagate
wypracował ugodę w sporze o definicję „gigabajta” – klienci będą mieli
do wyboru zwrot pieniędzy lub bezpłatne oprogramowanie do robienia
kopii zapasowych i odzyskiwania danych.

Producent dysków twardych został pozwany w 2005 roku za wprowadzające
klientów w błąd oznaczenia twardych dysków. Według przyjętych przez
Seagate i innych producentów twardych dysków standardów, pojemność
napędów podawana jest w „gigabajtach” liczonych jako miliard bajtów,
podczas gdy w rzeczywistości jest to dokładnie 1.073.741.824 bajtów.

Różnica między pojemnością wynikającą z oznaczeń a rzeczywistą
przestrzenią dyskową dostępną dla użytkowników wynosi około 7% na
niekorzyść klientów.

W wyniku ugody amerykańscy klienci, którzy nabyli pojedyncze dyski
Seagate między 22 marca 2001 roku i 31 grudnia 2006 będą uprawnieni do
otrzymania zwrotu pieniędzy w wysokości 5% ceny zakupu. Oferta nie
dotyczy napędów zakupionych wraz z zestawami komputerowymi.

Nie jest jasne, czy Seagate – i inni producenci – zdecydują się na zmianę systemu oznaczania pojemności twardych dysków.