Procesory Intel Core 11 generacji do smukłych i lekkich laptopów – premiera

Procesory Intel Core 11 generacji do smukłych i lekkich laptopów – premiera

2 września 2020 0 przez Paweł Pilarczyk

Dziś Intel zaprezentował jedenastą generację procesorów Core i3, Core i5 oraz Core i7, znanych pod oznaczeniem kodowym Tiger Lake. Układy stworzone zostały z myślą o bardzo smukłych laptopach. Intel obiecuje duże wzrosty wydajności w stosunku do jednostek poprzedniej generacji, a przy tym niższy pobór energii elektrycznej.

Prezentacja nowych procesorów odbyła się online, zgodnie z bieżącymi „trendami” wymuszonymi przez pandemię (zazwyczaj przy tego typu wydarzeniach producenci organizują duże konferencje). Intel podczas prezentacji swoich najnowszych procesorów regularnie porównywał je do „konkurencji”, chociaż po chwili dowiedzieliśmy się, że chodzi oczywiście o układy AMD, a konkretnie procesor AMD Ryzen 7 4800U, również wykorzystywany w smukłych laptopach.

Spory wzrost wydajności w stosunku do poprzedniej generacji i… układów konkurencji

Ale nawet w zestawieniu z procesorami Intel 10 generacji, najnowsze CPU przynoszą zdaniem Intela spore wzrosty wydajności – przeciętnie na poziomie 20%, ale sięgające nawet kilkuset procent w operacjach sztucznej inteligencji. Jako przykład podano usuwanie szumów tła podczas wideokonferencji – nawet gdy w pomieszczeniu, w którym przebywamy panuje hałas, nasi rozmówcy będą słyszeć tylko nasz głos – szum tła zostanie usunięty dzięki wykorzystaniu AI.

Szybki wbudowany układ graficzny

W najnowszych procesorach zintegrowano także nowy rdzeń graficzny, Intel Iris Xe. Według zapewnień Intela, oferuje on dwukrotnie wyższą wydajność niż GPU znajdujący się w poprzedniej generacji układów (czyli Intel UHD Graphics 630). Intel zapewnia, że nowe procesory pozwolą na uzyskanie lepszych osiągów niż nawet niektóre „dedykowane” układy graficzne – wskazano tu konkretnie na NVIDIA GeForce MX350. A w porównaniu do wspomnianego AMD Ryzen 7 4800U mamy dwukrotnie wyższą liczbę fps. Na laptopach z nowymi procesorami będzie można nie tylko komfortowo pracować, ale nawet zagrać w gry z wymagającą grafiką. Według Intela oznacza to na przykład takie tytuły, jak Far Cry New Dawn, Hitman 2 czy Borderlands 3, w które będzie można komfortowo zagrać w rozdzielczości Full HD.

Nowością w układach 11 generacji jest ponadto zintegrowany moduł Wi-Fi 6, a także kontroler Thunderbolt 4. Dzięki temu ostatniemu do laptopów będzie można podłączyć nawet cztery zewnętrzne monitory jednocześnie, każdy o rozdzielczości 4K.

Procesory Intel 11 generacji trafią do ultrasmukłych i lekkich notebooków. Intel zapowiedział także platformę Intel Evo (określaną też mianem kodowym Project Athena), oznaczającą komputery spełniające kilka rygorystycznych warunków: czas pracy na akumulatorze na poziomie minimum 9 godzin, uruchamianie się systemu w czasie poniżej jednej sekundy (wystarczy otworzyć pokrywę laptopa i system jest gotowy do pracy), a także szybkie ładowanie – 30 minut ładowania musi pozwolić na minimum 4 godziny pracy.

W najbliższym czasie na rynek trafi 150 modeli laptopów z procesorami Intel jedenastej generacji, w tym 20 modeli z certyfikatem Intel Evo.

Przy okazji prezentacji nowych procesorów Intel ogłosił także zmianę swojego logo. To druga zmiana logotypu Intela. Pierwsza nastąpiła w 2006, kiedy to zmodernizowano oryginalny logotyp z 1969 roku.