Nokia 6600 – fińska „mądra komórka”

16 lutego 2004 0 przez Marcin Robak

Czego biznesmen wymaga od nowoczesnego telefonu komórkowego? Działania na całym świecie? Dobrego zarządzania kontaktami? Terminarza? Rozbudowanych funkcji wiadomości? Dyktafonu? Świetnej współpracy z multimediami? Może powinien też mieć aparat cyfrowy? A jeszcze lepiej by było, gdyby możliwości telefonu nie były niczym ograniczone… Proszę państwa! Mamy coś, co ma to wszystko! W redakcji PCLab.pl przetestowaliśmy topowy smartphone Nokii – Nokia 6600!



Co w pudełku piszczy…




Telefon został zapakowany w ładne, małe pudełko. Rozpakowujemy i naszym oczom ukazuje się: telefon, bateria, ładowarka sieciowa, karta pamięci MMC 32 MB, CD-ROM z oprogramowaniem do obsługi telefonu, instrukcja obsługi, reklamówka Nokii i roczna gwarancja. Wrażenia? Mało! Telefon za taką cenę nie ma w komplecie nawet zestawu słuchawkowego, pokrowca, czy kabelka do podłączenia do PC!




Zestawik dołączony do telefonu





Telefon jest prawie gotowy do testów


Pierwsze wrażenia

Telefon nie jest bardzo duży – jest troszkę za szeroki, przez co nienajlepiej leży w dłoni. Jego wymiary to 109 × 58 × 24 mm i waży 122 gramy. Wykonany jest z dobrej jakości plastiku w stonowanych kolorach: srebrnym (bardzo jasny odcień) i czarnym. Z przodu rzuca się w oczy ogromnych rozmiarów wyświetlacz. Jego wymiary to 45 × 35 mm. Nie ma oczywiście mowy o jakimkolwiek trzeszczeniu obudowy, ani poruszaniu się baterii wewnątrz.




Nokia 6600, Nokia 6310 i Siemens S55


Pod wyświetlaczem znajduje się pięciokierunkowy (lewo, prawo, góra, dół, klik) joystick (naciśnięcie w trybie czuwania przenosi do aplikacji kontaktów), którym poruszamy się po menu oraz dwa przyciski funkcyjne. Niżej znajduje się klawiatura numeryczna. Jej układ przypomina układ schodkowy z Siemensa S55 – pomiędzy klawiszami nie ma praktycznie żadnych przerw. Na klawiszu 0 widnieje literka „i” – przytrzymanie tego klawisza powoduje przeniesienie się do przeglądarki WAP i automatyczne połączenie z internetem – niewątpliwie dla niektórych będzie to zaleta, dla innych – wada. Po lewej stronie wyświetlacza znajdują się przyciski „zielonej słuchawki”, Symbian menu i edycji. Po prawej natomiast – „czerwona słuchawka” i klawisz cofnięcia. Klawiatura „chodzi” bardzo miękko, zarówno klik klawiszy, jak i joystick jest bardzo dobrze wyczuwalny – po nabraniu wprawy pisze się na niej szybko i wygodnie. Kilka osób z większymi dłońmi zwróciło mi uwagę, że klawiatura jest dla nich za mała.




Z tyłu znajduje się „oczko” kamery cyfrowej VGA (rozdzielczość 640×480). Jest ono chronione przez małą wypukłość pod nim. Sprawdza się to tylko wtedy, gdy słuchawka leży na płaskim i twardym podłożu. Klapka przykrywająca baterię trzyma się stabilnie na swoim miejscu. Powinna jednak być trochę bardziej chropowata, gdyż telefon może się łatwo wyślizgnąć z dłoni.




Widok z prawej strony telefonu





Port podczerwieni po lewej stronie obudowy


Po lewej stronie telefonu znajduje się port podczerwieni (IrDA).




Klawiatura i wejścia/wyjścia telefonu


Dziwną rzeczą jest to, że Nokia nie zainstalowała w swym telefonie uniwersalnego POP-portu do akcesoriów tego producenta (takiego jak w aparatach Nokia 6610 czy 6100). Na spodzie widzimy tylko wejście do ładowarki i wejście zestawu słuchawkowego (na słuchawki ze złączem podobnym do złącza mini-jack, jak np. w Nokii 6510). Fiński producent przyzwyczaił nas już do tego, że włącznik jest na górnej ściance obudowy. Nie inaczej jest też w tym modelu.

Pierwsze uruchomienie…

… wiąże się z niemiłą niespodzianką. Od momentu włączenia telefonu do zapytania o kod PIN mija dokładnie 29 sekund. Czemu? Otóż tak zwane inteligentne telefony (z ang. smartphone) są wyposażone w system operacyjny. Najczęściej jest to Symbian (system wykorzystywany jest m.in. przez firmy: Nokia, Sony Ericsson, Motorola, BenQ, Siemens, Samsung, Sendo i Panasonic) lub system Microsoftu. W Nokii 6600 zainstalowany jest Symbian OS Series 60 w wersji 7.0s.




Symbian w odmianie Series 60 jest w tym momencie najbardziej rozpowszechnioną odmianą tego systemu. Umożliwia on instalowanie nowych aplikacji rozszerzających możliwości telefonu, uruchamianie kilku aplikacji jednocześnie (przełączanie między nimi następuje przez przytrzymanie klawisza menu), nieograniczone możliwości, jeśli chodzi o organizację menu, zarządzanie dużą ilością pamięci i najróżniejszymi plikami. Nowością w systemie w wersji 7 jest możliwość instalowania „skórek” zmieniających całkowicie wygląd menu.

Wróćmy do telefonu – po wspomnianych 29 sekundach pojawia się prośba o PIN i ładne powitanie w postaci animacji dwóch łączących się dłoni z ładną melodyjką w tle (można ją wyciszyć wyłączając wcześniej telefon w profilu, który ma wyłączone dzwonki – o profilach później).

Wyświetlacz

Jest elementem, który powala na kolana. Jest wykonany w technologii TFT i wyświetla 65536 kolorów w rozdzielczości 176×208 pikseli. Nie ma on żadnych kłopotów z pracą w pełnym słońcu i jest bardzo mocno (można ustawić jasność) podświetlony na biało – szkoda, że Nokia zrezygnowała z czujnika obecnego w modelu 7650. Na wyświetlaczu mieści się cała długość wiadomości SMS.




Stan oczekiwania Symbian Series 60


Przypatrzmy się stanowi czuwania: w lewym górnym rogu wyświetlany jest poziom sygnału sieci, obok zegar (analogowy z dniem miesiąca, bądź cyfrowy), nazwa sieci, pod nią data (na niebieskim pasku nawigacji) i, w prawym górnym rogu, poziom naładowania baterii. Jako tło możemy ustawić dowolny plik GIF bądź JPEG. Pod stanem baterii wyświetlane są stany różnych aplikacji – dla przykładu kropka na naszym zrzucie ekranu symbolizuje brak połączenia Bluetooth. Poniżej wyświetla się informacja sieciowa. Pod tapetą znajdują się opisy przycisków funkcyjnych (każdemu można przypisać dowolny skrót z menu).

Nawigacja

Menu może być wyświetlane w postaci siatki ikon (3×3) bądź listy ikon (4 pozycje na ekranie). Poruszamy się po nim wbudowanym joystickiem. Każda pozycja jest opisana bardzo wyraźną czcionką. Każdy skrót w menu możemy dowolnie przemieścić (zarówno zmienić kolejność pozycji, jak i „wkładać” do katalogów). Wszystko jest logicznie poukładane i na swoim miejscu. Dodatkowo mamy do dyspozycji menu „Idź do”, w którym to możemy umieścić skróty do opcji z różnych aplikacji (niestety bardzo mało aplikacji na to pozwala).








Same aplikacje mają na ogół najpierw menu w postaci listy i zakładek (zakładki pojawiają się na pasku nawigacji).




Zakładki pomagają w nawigacji w Galerii


Menu telefonu działa bardzo szybko – jedyny przeskok, jaki występuje, obserwujemy w momencie, gdy wciskamy klawisz „menu”, by do niego wejść.

„Halo!? Będzie rozmowa! Z Londynu!”

Jakość głosu w słuchawce jest oczywiście bardzo wysoka (tak jak cena aparatu ;-)) – zarówno podczas rozmowy przez słuchawkę, jak i w trybie głośnomówiącym. Telefon będzie nam służył na całym świecie – obsługuje systemy GSM 900, DCS 1800 i PCS 1900 (stosowany w USA i Azji). Aparat nie przerywa – powiem nawet, że jeśli chodzi o „łapanie” sieci, to jest on w czołówce. Po rozmowie wyświetlane jest podsumowanie (czas rozmowy). Niestety miałem sytuację, że bez powodu telefon wylogował się z sieci i musiałem go wyłączyć i włączyć, by ją znalazł.

Kontakty





Telefon ten wyznacza wzorzec, którego powinni trzymać się inni producenci. Książka adresowa korzysta tylko z pamięci telefonu (dynamicznie przydzielane 6 MB). Każdej pozycji można dodać nieograniczoną liczbę elementów. Nokia proponuje następujące: Imię, Nazwisko, Stanowisko, Telefon, Telefon (dom), Telefon (praca), Telefon komórkowy, Telefon komórkowy (dom), Telefon komórkowy (praca), Faks, Faks (dom), Faks (praca), Pager, e-mail, e-mail (dom), e-mail (praca), Adres Web, Adres Web (dom), Adres Web (praca), Adres, Adres (dom), Adres (praca), DTMF (dla niewtajemniczonych: są to tony, które są używane do wybierania numerów np. w analogowych telefonach stacjonarnych z tzw. wybieraniem tonowym), Urodziny, Notatka. Ale to nie koniec! Nokia pozwala nam na dodanie elementu z dowolną ustaloną przez nas etykietą! Dodatkowo, każdej osobie możemy przypisać jedno ze zdjęć zrobionych wbudowanym aparatem fotograficznym. Miniaturka wyświetli się nam, gdy ktoś do nas zadzwoni, bądź zadzwonimy do kogoś.

Każdą osobę możemy przypisać do grupy (nie ma limitu ilości, ani liczebności grup) i przypisać jej komendę głosową, po której wymówieniu telefon do niej zadzwoni (oczywiście najpierw należy przytrzymać lewy klawisz funkcyjny). Każdej grupie możemy przypisać różne dzwonki. Co ciekawe, jedną osobę można przypisać do kilku różnych grup. Dodatkowo, możemy każdy kontakt wysłać komuś za pomocą SMS, MMS, e-mail, Bluetooth, lub poprzez port IR! Oczywiście istnieje też możliwość synchronizacji kontaktów z aplikacjami na PC.





Sesemesy i spółka – wiadomości

Słuchawka obsługuje wiadomości w formacie SMS, Smart Messaging (loga, dzwonki i grafiki w formacie „nokiowatym”), MMS i e-mail. Niestety brak jest EMSów – Nokia konsekwentnie ignoruje ten standard. Wszystkie wiadomości obsługuje jedna, zintegrowana aplikacja. Wiadomości oczywiście można wpisywać z polskim słownikiem T9 – do niego się przyczepię – obsługuje on polskie litery, ale SMSy wychodzące z polskimi znakami mogą mieć długość do 70 znaków (kodowanie znaków ISO – 16 bitowe) – przy 160 SMSa standardowego (jeden znak = 7 bitów). Jest to bardzo uciążliwe i kosztowne, gdyż za SMSa składającego się ze 160 znaków musielibyśmy zapłacić jak za trzy oddzielne! SMSy możemy wysyłać do jednej osoby, do grupy, bądź do kilku osób.

Nokia 6600 może mieć problemy w niektórych sieciach z MMSami, gdyż Nokia udziwniła ich transmisję (transmisja MMS via WAP over GPRS zamiast po prostu MMS via GPRS) i sieci muszą wprowadzić zmiany także po swojej stronie. Mój egzemplarz współpracował z siecią bez problemów i wymieniał się MMSami z Siemensem S55 .Telefon obsługuje instrukcje umożliwiające układanie MMSów podobnie do prezentacji w PowerPoint. Każda wiadomość może mieć kilka slajdów, każdy slajd może mieć tekst, zdjęcie i dźwięk. MMSy w Nokii 6600 są sztucznie ograniczone przez producenta do wielkości 100 kB (w praktyce to żadne ograniczenie, gdyż przeciętny MMS ma wielkość około 30 kB).

Telefon pozwala na odbiór wiadomości e-mail z 6 skrzynek pocztowych. Obsługuje on protokoły IMAP, POP3 oraz SMTP i łączy się z nimi przez CSD, HSCSD lub GPRS. Nie ma problemu z otwieraniem załączników maili (załączyłem do maila plik instalatora aplikacji Symbian’a, który się bez problemu rozpakował i zainstalował).










Pstryk! – Kamera i multimedia

Telefon posiada wbudowaną kamerę. Robi ona zdjęcia w trzech jakościach i dwóch rozdzielczościah – VGA 640×480 (standard) lub 80×96 (portret – używane jako miniaturka w liście kontaktów). Dodatkowo istnieje tryb nocny, który udaje dłuższe naświetlanie kliszy w aparacie analogowym. Nowością jest funkcja cyfrowego zoomu (2x). Słuchawka posiada także opcję samowyzwalacza (10, 20 lub 30 sekund) – nie mam pojęcia, jak można postawić ten telefon nie opierając go o nic, żeby ustał bez pomocy przez 30 sekund. Zdjęcia są zapisywane w pamięci telefonu lub na karcie MMC w formacie JPEG. Teraz moje odczucia co do jakości tych zdjęć – średnia „telefoniczna”. Nie są one tragiczne, ale też nie porywają jakością. Galerię zdjęć wykonanych aparatem cyfrowym Nokii 6600 znajdziecie na końcu artykułu.





Dodatkowo w aplikacji „Galeria” możemy zdjęcia przeglądać i obracać.









Telefon oprócz możliwości robienia zdjęć, oferuje także możliwość nagrywania króciutkich (bo 10 sekundowych) filmów z dźwiękiem. Filmy można nagrać w rozdzielczości QCIF 176×144 i subQCIF 128×96. Jakość nakręconych filmów poraża… jest fatalna. Na karcie MMC dołączonej do Nokii znajdowało się kilka reklamówek Nokii 6600 (ani jedna dobrej jakości) i reklamówka BMW X3 (jaki samochód – takiej jakości reklamówka. Zdjęcie powyżej 😉 ). Nakręcone filmy mogą być odtwarzane za pomocą programów obsługujących standard 3GPP (czyli przez RealOne Player dla Symbiana oraz przez PC z zainstalowanymi kodekami z płyty CD dołączonej do telefonu). Oprócz odtwarzania plików wideo, RealOne odtwarza pliki dźwiękowe (z rozszerzeniem WAV – nie ma siły, by zmusić go do odtwarzania popularnych „empetrójek”). Natomiast do odtwarzania plików MP3 służy program MP3Go (trzeba go znaleźć i doinstalować).





Niestety, Nokia 6600 ma duże problemy z odtwarzaniem plików MP3 za pomocą dodatkowych narzędzi. Muzyka się „tnie” i w dziwny sposób mieszają się fragmenty tego samego utworu. Tak więc ci, którzy by chcieli zmusić nową Nokię do odtwarzania ich ulubionych utworów, niestety się zawiodą.

Kontakt ze światem

Nokia 6600 ze światem może kontaktować się za pomocą CSD (transmisja danych przy pełnej zajętości pasma GSM – rozliczanie za czas transmisji), HSCSD (szybka transmisja danych CSD, niewielu operatorów ją umożliwia – rozliczanie za czas transmisji) o prędkości od/do abonenta 43,2/14,4 kbps i GPRS (wymiana pakietów – rozliczanie za ilość pobranych i wysłanych danych) o prędkościach odpowiednio 40,2/13,4 kbps.

Słuchawka posiada dwie przeglądarki internetowe – standardową WAP 2.0 (obsługuje kolorowe strony WAP), która wypada bardzo słabo na tle konkurencji, i wspaniałą Symbianową Operę, obsługującą standard xHTML. Strony WAP na wielkim ekranie wyglądają świetnie – szkoda tylko, że brakuje ekranu dotykowego. Niestety, na dłuższą metę przeglądanie stron HTML na telefonie jest po prostu niewygodne.




Ciekawe czy ktoś rozpozna? 😉 Zwróćcie uwagę, na zmianę ikonki „antenki” pod sygnałem sieci na ikonę GPRS „G”


Telefon ma także zaimplementowane skróty do wiadomości CNN i Financial Times.

Kalendarz i lista spraw

Aparat ma zainstalowaną bardzo dobrą aplikację kalendarza z widokiem na dzień, tydzień lub miesiąc. Do każdego dnia możemy dodać spotkanie, notatkę lub rocznicę. Każdemu zdarzeniu możemy przypisać temat, miejsce, godzinę rozpoczęcia, godzinę zakończenia, datę rozpoczęcia i zakończenia, alarm oraz częstotliwość powtarzania. Dodatkowo każde zdarzenie może mieć różny tryb synchronizacji z PC – poufny (uniemożliwia innym użytkownikom PC wgląd do pozycji), publiczny (ujawnia wszystkim daną pozycję) bądź bez synchronizacji.





Telefon dodatkowo posiada też tak zwaną listę „To do”. Wpisujemy do niej czynności, które musimy wykonać, a później zaznaczamy już wykonane.

Personalizacja i profile

Personalizacja jest bardzo mocną stroną tego telefonu. Można zmienić praktycznie wszystko. Wygląd menu jest uzależniony od „skórki” (jest to nowością Symbiana 7.0), którą można sobie np. ściągnąć z internetu i zainstalować. Zresztą sami zobaczcie, jak bardzo można zmienić wygląd stanu czuwania telefonu:









Skórka domyślna i dwie zainstalowane już w telefonie.


Możemy zmienić tapetę, paletę kolorów, wygaszacz ekranu (można ustawić tapetę, tekst, bądź datę i godzinę) i ikony.

Istnieje możliwość zdefiniowania pięciu profili. Profil to zestaw dobranych ustawień, które możemy szybko między sobą przełączać. Opcje każdego profilu to: dźwięk dzwonka, sposób dzwonienia (brak, rosnąco, krótki dźwięk, jeden dzwonek lub ciągły dzwonek), głośność dzwonka, dźwięk odbioru wiadomości, sygnał wiadomości chat, sygnalizacja wibracjami, dźwięk klawiatury, dźwięki ostrzeżeń (włączone lub wyłączone) i nazwa profilu. Dodatkowo, możemy także ustawić, czy dzwonek ma zadzwonić, jeśli zadzwoni do nas ktoś z danej grupy (bardzo przydatna funkcja).

Telefon posiada 43 bardzo ładnie brzmiące, polifoniczne dzwonki (zaimplementowana polifonia 32 głosowa). Niestety dzwonki są za ciche, a momentami ma się wrażenie, że nawet silnik alarmu wibracyjnego działa głośniej od najgłośniejszych dzwonków.

Przełączanie między profilami zachodzi przez krótkie przyciśnięcie wyłącznika. W menu zmiany profili jest też opcja blokady klawiatury i całkowitej blokady telefonu – telefon nie jest wyłączony, lecz jest „zamknięty na kłódkę” – by go odblokować trzeba wprowadzić kod zabezpieczający telefon.




Ma ktoś kluczyk?


Aplikacje

Komórka obsługuje aplikacje napisane w języku J2ME (Java 2 Micro Edition). Są one bardzo zawodne – długo się ładują i na ogół nie są bardzo rozbudowane. Tutaj Symbian pokazuje swoje pazurki, gdyż umożliwia on instalowanie i otwieranie aplikacji napisanych w C++. Aplikacje te mogą korzystać praktycznie ze wszystkich funkcji telefonu. Np. są aplikacje, które zastępują automatyczną sekretarkę, czy odpowiedniki Eksploratora Windows. W większości są to programy płatne, lecz zdarzają się także aplikacje freewere.

W Nokii 6600 w katalogu „Try&Buy” (spróbuj i kup) są zainstalowane przykłady aplikacji rozszerzających możliwości telefonu. Każda z nich daje się uruchomić tylko trzy razy, później trzeba wejść do Nokia Softwere Market i zapłacić za aplikację, jeśli chcemy dalej z niej korzystać. Ceny kształtują się na ogół w okolicach 5-10€, niestety czasami jedna aplikacja może kosztować nawet 25€.

Aplikacje Try&Buy w Nokia 6600 to: Photographer – aplikacja rozszerzająca możliwości aparatu fotograficznego; Ulead VideoStudio m-line – aplikacja do łączenia plików wideo; WorldMate – pokazuje czas na Świecie, pobiera z internetu i pokazuje nam pogodę dla wybranego miasta i pokazuje mapę świata z zaznaczoną nocą i dniem. Wayfinder – aplikacja pozwalająca znaleźć i poprowadzić osobę za pomocą GPSa do wybranej lokalizacji (działa w zachodniej Europie), SlovoEd – zestaw słowników (niestety brak języka polskiego), QuickWord – umożliwia otwieranie plików Worda np. z załączników maili, ZipMan – archiwizator danych, RockitPinball – gra, której nazwa chyba mówi wszystko 😉 i mój faworyt – Lemonade Tycoon – zarządzanie stoiskiem z lemoniadą :-).









Aplikacje: RockitPinball, Lemonade Tycoon i WorldMate


Mówiąc o aplikacjach, nie sposób nie wspomnieć o „Menadżerze aplikacji”. Jest to odpowiednik windowsowego „Dodaj/usuń programy” z panelu sterowania. Można w nim dodawać i kasować wszelkie doinstalowane i obecne przy zakupie telefonu aplikacje.





Pamięć

Telefon posiada dwa rodzaje pamięci: wbudowaną dynamiczną pamięć flash (rozdzielaną na kalendarz, kontakty, dokumenty, wiadomości, aplikacje, zdjęcia oraz pliki audio i wideo) o pojemności 6140 kB i pamięć na karcie MMC (dołączona karta ma pojemność 32 MB, a maksymalna dostępna pojemność tych kart to 256 MB). Pliki przechowywać można zarówno w pamięci telefonu, jak i w pamięci karty. Trudno chyba znaleźć kogoś, kto potrzebuje więcej pamięci w telefonie. Wszystko możemy przeglądać bardzo wygodnym menadżerem plików. Telefon umożliwia także zapamiętanie poleceń głosowych do kilku wybranych funkcji.





Dodatki

W katalogu „Dodatki” znajdziemy bardzo wygodny notes (na kilka notatek); kalkulator, który umożliwia podgląd wykonywanych działań; przelicznik walut; dyktafon (umożliwia nagrywanie notatek o maksymalnej długości 1 minuty); zegar z budzikiem, obsługą stref czasowych i zmian czasu letniego na zimowy (i na odwrót), informacje o karcie pamięci, informacje o technologiach użytych w telefonie i…





…portfel

Umożliwia on przechowywanie poufnych danych. Dane te są przechowywane w pamięci telefonu zaszyfrowane. Aby je odczytać potrzebny jest kod portfela (znany właścicielowi). W portfelu przechowuje się dane o kartach płatniczych i lojalnościowych, kodach dostępu, wizytówkach, danych użytkownika, biletach i poufnych notatkach. Portfel automatycznie zamyka się po 5 minutach. Trzykrotnie źle wprowadzony kod portfela blokuje go na 5 minut, następne błędne próby wprowadzania kodu blokują go na coraz dłużej – bardzo przydatna funkcja.

Gry

Nokia była chyba pierwszym producentem telefonów komórkowych z zainstalowanymi grami „na pokładzie”. Nie raz przecież się słyszało „Daj pograć w Węża!”. W tej słuchawce zainstalowane są dwie gry – Snake EX i Mix Pix.




Sssss… 😉

Oczywiście w tej pierwszej chodzi o to, by nakarmić nieustannie poruszającego się po labiryncie gada. Natomiast w drugiej chodzi o to, by ułożyć obrazek podzielony na kilka małych, porozrzucanych kawałków (albo zamieniając ze sobą dwa kawałki, albo przekładając jeden kawałek o jedną pozycję). Oczywiście gry można dowolnie doinstalowywać i kasować.


Help me!

W razie jakichkolwiek kłopotów z funkcjami telefonu można zauważyć, że wszędzie jest dostępna jasna i polska pomoc! Wielki plus dla Nokii!





Łącza z okolicą… to znaczy z PCtem 🙂

Jak już wspominałem, telefon ma wbudowany port IrDA. Tej klasy słuchawka ma oczywiście łącze Bluetooth. Natomiast mam wrażenie, że nie da się podłączyć telefonu do komputera za pomocą kabelka. Od spodu nie ma żadnego złącza umożliwiającego transmisję danych. W środku też nie! Owszem, są jakieś styki, ale zasłania je włożona karta SIM. Nokia w tym modelu najwyraźniej postawiła na bezprzewodowość. OK, sprawdźmy to :-). Do testów wykorzystamy zestaw MSI Bluetooth PC2PC działającym w standardzie Bluetooth 1.1 (zasięg do 100 metrów) zainstalowany na płycie głównej MSI 875P Neo-LSR. Na komputerze testowym zainstalowaliśmy system operacyjny Windows XP Professional oraz łatkę Service Pack 1.




Nadajnik Bluetooth wykorzystany do testów






Telefon został wykryty przez oprogramowanie „My Bluetooth Places” bez najmniejszego problemu. Przypomnę (dla tych, co nie przeczytali naszej recenzji Siemensa S55 i nie mieli do czynienia z Bluetooth), że teraz należy przejść przez proces parowania. Zarówno komputer, jak i telefon zapytają nas o kod. Jeśli hasła się zgadzają, dochodzi do transmisji danych (wprowadzono to, by nie dopuścić do nadużyć np. w zatłoczonych miejscach, gdzie ludzie mogą mieć telefony wykorzystujące tę technologię). Hasło wprowadzamy zarówno w komputerze, jak i telefonie.




Proces parowania urządzeń Bluetooth.


Teraz mamy już otwartą drogę do usług udostępnianych przez Nokię:




Ubogie usługi Nokii 6600


Widzimy tutaj po kolei: Utworzenie wirtualnego portu COM, który będzie dla innych aplikacji widoczny jako podłączona Nokia 6600, Połączenie z internetem za pomocą telefonu, Faks, Przenoszenie plików między urządzeniami mobilnymi, Przenoszenie obiektów między urządzeniami mobilnym. Niestety, w przeciwieństwie do Siemensa S55, testowana Nokia nie udostępnia nam dostępu do swoich plików w pamięci telefonu, jak i w pamięci karty. Spróbujmy zatem utworzyć wirtualne połączenie szeregowe z komputera do telefonu i połączyć się z telefonem za pomocą programu PC Suite for Nokia 6600 (dołączonym na płycie CD). Telefon zapytał mnie o zgodę na połączenie. Wcisnąłem „Tak”, po czym… telefon zakończył transmisję, a komputer wyświetlił błąd:




Połączenie szeregowe Bluetooth nie powiodło się: Oddalona jednostka zakończyła połączenie


O dziwo, chwilę po tym pojawił się dymek, w którym widniała informacja, że nawiązano połączenie z Nokią 6600. OK. Włączamy PC Suite i… nic. Telefonu nie widać. Po długich poszukiwaniach błędu, zauważyłem w trayu program mRouter, gdzie nie było zaznaczone poszukiwanie telefonu przez łącze Bluetooth. Tak wygląda prawidłowa konfiguracja:





Uruchamiamy PC Suite. Pierwsze, o co prosi komputer, to wykonanie kopii zapasowej danych z pamięci telefonu. Tak też uczyniłem :-). Podstawowymi funkcjami Nokia PC Suite są: synchronizacja danych z programami Outlook lub Lotus (sprawdziłem na tym pierwszym – działa bez problemu), przesyłanie plików do i z telefonu i zmiana ustawień kont e-mail, SMSów, MMSów i połączeń z internetem. Czyli… standard – niczym specjalnym Nokia się nie popisała… nie ma tak podstawowych funkcji, jak wysyłanie SMSów z PC czy zarządzanie profilami.

Próbowałem jeszcze nakłonić Nokię do zadziałania jako modem GPRS. Tym razem jednak użyłem portu podczerwieni (IrDA) podpinanego do USB. Windows pokazał chmurkę, że widzi telefon Nokia 6600, lecz oprogramowanie od Nokii nie dało się przekonać do zauważenia telefonu. Test zakończył się klęską. Chciałem przetestować prędkość transmisji GPRS za pomocą testu serwisu numion.com, więc zdesperowany uruchomiłem test na wbudowanej w telefonie operze. Przeglądarka nie pobrała ani jednego obrazka, więc test się nie powiódł…

Bateria

Bateria w Nokii 6600 jest ogniwem litowo-jonowym o pojemności tylko 850 mAh. Cóż… zawiodłem się, nie jest to nawet bateria litowo-polimerowa. Przy bardzo mało intensywnym używaniu telefon wytrzymuje dwa i pół dnia. Przy wysłaniu około 10 SMSów i rozmowach długości około 10 minut telefon wytrzymuje 2 dni. Niestety jest to bardzo słaby wynik i Nokia mogła się bardziej postarać w tej kwestii (np. dodając do telefonu lepszą baterię). Biznesmen nie będzie raczej zadowolony ze standardowej baterii.

Podsumowanie

Nokia 6600 jest telefonem, na który wiele osób czekało. Wszyscy mówili, że nareszcie będzie telefon z Symbianem, w rozsądnych wymiarach (w przeciwieństwie do 7650), bez klawiatury ułożonej w kółko (3650). Nokia 6600 miał być wszystkim tym, czego nie miały inne telefony. Ja osobiście się na nim zawiodłem. Gdybym miał dziś tyle pieniędzy, by sobie na niego pozwolić, bez wahania wybrałbym Sony Ericsson P800, który kosztuje tyle samo. Tak więc dostałem do ręki telefon, który teoretycznie ma wszystko, ale praktycznie jest kilka niedociągnięć, na które producent nie może sobie pozwalać w telefonie za takie pieniądze.









ZaletyWady

  • Świetny wyświetlacz

  • Aplikacja kontaktów

  • Aplikacja wiadomości

  • System SymbianOS 7

  • Dobry klient e-mail

  • Aparat cyfrowy

  • Świetna jakość rozmów

  • Logiczne menu

  • Możliwość rozszerzania funkcjonalności telefonu

  • Czytnik kart MMC

  • System pomocy

  • Cena za wysoka, nawet jak na taki telefon

  • Kiepskie wyposażenie dodatkowe

  • Słownik T9 z polskimi znakami

  • Problematyczna współpraca z komputerem PC

  • Słaba bateria

Do testów dostarczył:

Amiserwis

Cena u operatora: ok. 3660 zł z VAT

Galeria zdjęć

Wszystkie zdjęcia zostały wykonane w maksymalnej jakości i maksymalnej rozdzielczości.




Widok zza okna przy właczonym trybie nocnym

















Powyżej okolice pętli autobusowej Szczęśliwice w Warszawie





Klawiatura – zdjęcie wykonane z bliska













Warszawa, aleja Niepodległości, okolice Centralnej Giełdy Komputerowej.