Najlepszy do Neostrady – Eminent EM4104

23 lutego 2004 0 przez Artur Wyrzykowski

Jeśli korzystasz z usługi „Neostrada TP” lub „Dostęp do internetu DSL TP”, chcesz współdzielić to połączenie sposobem tradycyjnym lub bezprzewodowo, zapewnić swoim komputerom wysoki poziom bezpieczeństwa, a dodatku zrealizować to wszystko za pomocą jednego małego urządzenia – sprzęt sieciowy Eminent jest dla Ciebie. Nie jest to może marka tak znana, jak D-Link czy Linksys, ale niektóre funkcje przetestowanego przez nas urządzenia mogłyby posłużyć innym producentom za wzór. Zapraszamy do lektury!

Współdzielenie łączy szerokopasmowych nie stanowi obecnie najmniejszego problemu – umożliwiają to dziesiątki niedrogich ruterów. Jednak gdy w ubiegłym roku Telekomunikacja Polska „zaproponowała” użytkownikom Neostrady stosowanie modemów ze złączem USB, wielu z nich stanęło przed poważnym problemem. Żaden z dostępnych wtedy tanich ruterów nie umożliwiał podłączenie ani modemu USB, ani kabelka DSL – problem można było rozwiązać tylko przez zastosowanie komputera, który odpowiadał za współdzielenie połączenia.

Jednak po kilku miesiącach pojawiły się pierwsze rutery z wbudowanymi modemami DSL, dzięki którym Sagemy i Thomsony z USB można było wyrzucić do kosza. Jako pierwsze na sklepowe półki trafiły właśnie produkty firm Linksys i D-Link, a testowane urządzenie Eminent jest jednym z kolejnych rozwiązań tego typu. Jednak jego wyposażenie i niektóre możliwości są imponujące.



Wiadomo już, że EM4104 stanowi połączenie rutera i modemu DSL – dzięki temu możemy odłączyć modem dostarczony przez TP, a kabelek DSL podłączyć bezpośrednio do testowanego urządzenia. EM4104 zapewnia translację adresów NAT, domyślnie komputery pracujące w sieci LAN mają adresy z sieci 192.168.1.0. Urządzenie ma wbudowany przełącznik, dzięki czemu można bezpośrednio do niego podłączyć cztery komputery (za pomocą skrętki). Ma też gniazdo USB, które może służyć do podłączenia piątego komputera.

Kolejne komputery pracujące w sieci LAN mogą komunikować się z ruterem przez interfejs bezprzewodowy. Urządzenie ma wbudowany punkt dostępowy, który pracuje w standardzie 802.11b, a więc oferuje teoretyczną przepustowość 11 Mb/s. Jako interfejs radiowy wykorzystywana jest karta PC Card, lecz ze względu na zamkniętą konstrukcję nie jest ona wymienna, nie można także podłączyć anteny zewnętrznej.

Prawie wszystkie komputery podłączone do sieci lokalnej (za wyjątkiem tego podłączonego przez USB) mogą mieć automatycznie przydzielane adresy IP – jest to możliwe dzięki serwerowi DHCP wbudowanemu w urządzenie. Z kolei bezpieczeństwo jest zapewnione dzięki zastosowanej zaporze ogniowej i systemowi wykrywania włamań.


Budujemy sieć

Wymieniliśmy już najważniejsze funkcje rutera Eminent EM4104 – to krótka charakterystyka urządzenia, a teraz przejdziemy do szczegółów. Zaczniemy od oględzin sprzętu. Ma on zwartą i solidną konstrukcję, jest przystosowany do pracy w pozycji poziomej i pionowej. W tym pierwszym przypadku stoi na gumowych nóżkach, a w drugim – na obrotowej podstawce, którą można rozłożyć jednym ruchem. Na przednim panelu znajdują się kontrolki dla każdego interfejsu sieciowego (LAN, WLAN, DSL), kontrolka zasilania oraz diagnostyczna, sygnalizująca ewentualne błędy w działaniu urządzenia lub oprogramowania.



Natomiast na tylnej ściance, od lewej strony, znajduje się złącze DSL, cztery porty Fast Ethernet, złącze USB do podłączenia komputera, port konsoli (prawdopodobnie do konfiguracji lub diagnostyki sprzętu), włącznik oraz gniazdo zasilające. Urządzenie ma zewnętrzny zasilacz, który do typowej plątaniny kabli dorzuca kolejne dwa. Jednak z drugiej strony taki zasilacz można łatwiej wymienić w przypadku jego awarii.



Dla porządku warto napisać, co Eminent EM4104 ma w środku. Wykorzystuje on półprzewodniki firmy GlobespanVirata, sercem jest procesor komunikacyjny Helium 210-80 taktowany zegarem 80 MHz. Ten jeden układ ma interfejsy Fast Ethernet i USB 1.1, port UTOPIA pozwalający na komunikację m.in. z modemami DSL, kontroler pamięci SDRAM, kontroler PC Card pozwalający na podłączenie m.in. kart 802.11b. Zegar 80 MHz umożliwia kierowanie ruchem z szybkością do 120 Mb/s. Procesor Helium współpracuje z wbudowanym modemem DSL, jest to prawdopodobnie układ Titanium tego samego producenta. GlobespanVirata dostarcza także oprogramowanie dla swoich procesorów – jest to tzw. Integrated Software on Silicon (ISOS), a także narzędzia programistyczne, dzięki którym twórcy rozwiązań sieciowych mogą tworzyć taki sprzęt, jak testowany ruter Eminent.

Pierwsze wrażenia

Uruchomienie urządzenia przebiega bardzo sprawnie – nie bez znaczenia jest fakt, że producent dostarcza wszystkie potrzebne kabelki (po jednej sztuce Ethernet, USB, telefoniczny). Ruter uruchomiliśmy w tradycyjny sposób – podłączyliśmy kabelek telefoniczny do gniazda DSL, Ethernet do karty sieciowej komputera i jednego z gniazdek LAN, na końcu włączyliśmy zasilanie. EM4104 ma domyślny adres 192.168.1.1 i maskę podsieci 255.255.255.0, wystarczyło więc ustawić adres komputera np. na 192.168.1.10, po czym możliwe było uruchomienie programu konfiguracyjnego w przeglądarce. Nawet jeśli adresu IP nie ustawi się ręcznie, zostanie on automatycznie przydzielony przez ruter.

Jeśli komputer zamierzamy połączyć z portem USB rutera, konieczna będzie instalacja sterowników dostarczonych przez producenta na płytce CD. To jedyny przypadek, w którym wymagany jest system Windows. Niestety, podczas testu sterowniki nie instalowały się poprawnie w Windows XP. Poza tym interfejs USB rutera nie miał fabrycznie ustawionego adresu IP, więc nawet po poprawnej instalacji sterowników komunikacja nie byłaby możliwa. Dlatego komputer, który ma posłużyć do wstępnej konfiguracji urządzenia, musi być podłączony do niego przez Ethernet lub bezprzewodowo.

Eminent EM4104 może pełnić m.in. rolę rutera PPPoA (PPP over ATM), dzięki czemu działa z usługą Neostrada. Konfiguracja jest nieco ułatwiona, bo firma sprzedająca te produkty w Polsce dostarczyła króciutką instrukcję, która opisuje sposób instalacji urządzenia w przypadku Neostrady. Odpowiednie parametry transmisji można więc ustawić samodzielnie, bez konieczności kontaktowania się z TP.

Urządzenie może także pełnić rolę rutera PPPoE, jak i rutera lub mostka zgodnego z dokumentem RFC1483 (dotyczy on wykorzystania transmisji ATM). Odpowiednią funkcję wybiera się w oknie Quick Start – to pierwsze okno, jakie zobaczymy po otwarciu programu konfiguracyjnego w przeglądarce.





(kliknij aby powiększyć)

Po ustawieniu funkcji PPPoA Router należy odpowiednio zmodyfikować parametry VPI/VCI (zgodnie z instrukcją), a także podać nazwę użytkownika i hasło otrzymane od TP. Resztę parametrów pozostawilismy bez zmian.





(kliknij aby powiększyć)

Połączenie z Neostradą jest zestawiane natychmiast po zatwierdzeniu ustawień przyciskiem Apply, ruter otrzymuje też publiczny adres IP. Jednak na tym etapie nie można zakończyć konfiguracji, choćby dlatego, że działa również łącze bezprzewodowe i nie jest ono w żaden sposób zabezpieczone. Niestety, brak zabezpieczeń w domyślnej konfiguracji to poważna wada spotykana we wszystkich tanich urządzeniach bezprzewodowych. Dzięki niej użytkownik nie ma problemu z uruchomieniem łącza, ale najczęściej pozostawia to łącze otwarte dla włamywaczy.


Konfiguracja rutera

Oprócz sekcji Quick Start urządzenie ma trzy bardzo rozbudowane sekcje dotyczące konfiguracji (Configuration), nadzoru i diagnostyki (Status) oraz zawierające najważniejsze funkcje systemowe (System). Konfiguracja obejmuje oczywiście wszystkie interfejsy sieciowe, przy czym okazuje się, że połączenia z siecią LAN przez Ethernet i USB są całkiem od siebie niezależne. Interfejsy Ethernet i USB rutera mogą mieć inne adresy IP (Primary IP AddressSecondary IP Address), mogą też być inaczej zabezpieczone. Podczas dalszej konfiguracji dostępne są niekiedy podwójne ustawienia Primary LANSecondary LAN. Założenie jest takie, by komputer podłączony do USB stanowił odseparowaną strefę DMZ, pozbawioną zabezpieczeń.





(kliknij aby powiększyć)

Ruter EM4104 ma wbudowany i domyślnie włączony serwer DHCP, można go oczywiście wyłączyć. Jednak interesujące jest to, że może on także działać jako pośrednik (Relay Agent) i w ten sposób przydzielać komputerom w sieci LAN adresy z serwera DHCP znajdującego się u operatora. Funkcja ta może przydać się wtedy, gdy wyłączymy NAT (na przykład w sekcji Quick Start) i wszystkie komputery będą miały publiczne adresy IP (oczywiście w przypadku Neostrady nie wchodzi to w grę, bo użytkownik ma do dyspozycji tyko jeden publiczny adres IP). W konfiguracji serwera DHCP można też ustawić alternatywny adres bramy sieciowej, a także dwóch serwerów DNS – domyślnie wszystkie te role pełni urządzenie EM4104, ale można je przekazać innym urządzeniom w sieci.





(kliknij aby powiększyć)

Ustawienia dotyczące sieci bezprzewodowej nie dają jakichś szczególnie dużych możliwości – można zmienić typowe parametry, zastosować 64-bitowe lub 128-bitowe szyfrowanie WEP. Można użyć kluczy WEP tylko w postaci heksadecymalnej, co jest pewną zaletą z punktu widzenia bezpieczeństwa, ale wadą ze względu na trudniejszą konfigurację sieci. Ułatwieniem ma być automatyczne generowanie kluczy szyfrujących, z zastosowaniem passphrase. Niestety, poważną wadą jest brak mechanizmu WPA zabezpieczającego sieć bezprzewodową.





(kliknij aby powiększyć)

Dla sieci bezprzewodowej dostępna jest także kontrola dostępu na poziomie adresów MAC (Association Control). Domyślnie jest ona wyłączona, natomiast po włączeniu można ręcznie konfigurować dostęp do sieci dla poszczególnych kart sieciowych. Zamiast tego można wykorzystać wygodniejszą metodę, dającą taki sam skutek. Należy po prostu włączyć funkcję Association Control, dzięki czemu sieć bezprzewodowa nie będzie dostępna dla żadnej z kart sieciowych. Natomiast administrator widzi adresy kart aktualnie będących w zasięgu sieci – poniżej jest to jedna karta.





(kliknij aby powiększyć)

Aby karta mogła komunikować się z siecią, należy wybrać Modify i zmienić pole Access Rights. Od tej chwili dana karta ma dostęp do sieci.





(kliknij aby powiększyć)

Do nietypowych funkcji, rzadko spotykanych w tanich ruterach, należy m.in. możliwość wyłączenia NAT czy konfiguracja serwera DHCP jako pośrednika – o tym wspomnieliśmy już powyżej. Jest też możliwość konfiguracji tabeli rutingu statycznego, parametrów rutingu dynamicznego, skorzystania z UPnP (protokół zapewniający wymianę informacji między urządzeniami różnych producentów). Urządzenie również może pełnić rolę DNS Proxy, ale może także przekazywać zapytania DNS z sieci lokalnej do trzech wskazanych serwerów DNS. Jak w wielu urządzeniach, dostępna jest także funkcja Virtual Server, która umożliwia eksport usług z sieci LAN do Internetu, ale w tym przypadku dodatkowo z translacją portu.





(kliknij aby powiększyć)


Firewall i diagnostyka

Na uwagę zasługują rozbudowane funkcje dotyczące bezpieczeństwa, a ściślej mówiąc – filtrowania ruchu sieciowego. Grupa ustawień Configuration -> Security pozwala na wybranie jednego z predefiniowanych poziomów zabezpieczeń – od wyłączenia firewalla (Firewall Disabled) po całkowite zablokowanie ruchu pomiędzy siecią lokalną a Internetem (All Traffic Blocked). Tak więc osoby o niezbyt szerokiej wiedzy mają ułatwione zadanie – szkoda tylko, że domyślnie wszystkie filtry są wyłączone.





(kliknij aby powiększyć)

Ostatnia pozycja User Define umożliwia ręczne określenie reguł filtrowania, osobno dla sieci Primary LANSecondary LAN. Domyślnie reguły dla obu sieci wyglądają tak samo:





(kliknij aby powiększyć)

Dla trzech poziomów zabezpieczeń zdefiniowanych fabrycznie przez producenta (czyli niski, średni i wysoki) dostępna jest tabela, dzięki której wiadomo jakie połączenia są dopuszczalne w każdym z przypadków.





(kliknij aby powiększyć)

Jak widać, najsilniejsze zabezpieczenia przepuszczają tylko wychodzące połączenia do popularnych usług (np. HTTP, FTP, Telnet, protokół ICMP), zaś pozostały ruch blokują. Z kolei ustawienia najmniej rygorystyczne przepuszczają wszystkie pakiety wychodzące z LAN do WAN, a także prawie cały ruch wchodzący.

Kolejną funkcją, która jest rzadko spotykana w urządzeniach tej klasy, jest wykrywanie ataków (Intrusion Detection). Co prawda, urządzenie Eminent nie rejestruje w żadnym dzienniku wykrytych prób włamania, ale skrzętnie skanuje ruch przychodzący i może zablokować atakujący komputer na określony czas np. po wykryciu skanowania portów czy ataku DoS. Użytkownik może konfigurować część parametrów, a tym samym wpływać na czułość skanera.





(kliknij aby powiększyć)

W przypadku urządzenia Eminent należy zadbać o to, by zachować wszystkie dane konfiguracyjne – nie wystarczy zatwierdzenie ustawień przyciskiem Apply. Czerwony napis ostrzega, że jeśli konfiguracja nie zostanie zapisana za pomocą polecenia Save Configuration, będzie ona pamiętana tylko do następnego restartu rutera. Pomaga to w czasie eksperymentowania z siecią – kiedy złe ustawienia uniemożliwiają komunikację, wystarczy zresetować sprzęt, bez konieczności przywracania wszystkich ustawień fabrycznych.

Eminent EM4104 oferuje inne funkcje, spotykane w większości sprzętu dla małych sieci. Są to przede wszystkim funkcje diagnostyczne – jest to cała sekcja Status. Znajdziemy w niej szczegóły dotyczące łącza DSL, statystyki dla wszystkich interfejsów sieciowych, aktualną tablicę rutingu, tablicę DHCP i listę aktywnych kart bezprzewodowych. Niestety, brakuje jakichkolwiek logów, które mogłyby ułatwiać rozwiązywanie ewentualnych problemów np. z łączem DSL.





(kliknij aby powiększyć)

Natomiast sekcja System zawiera ogólne informacje o sprzęcie, umożliwia zmianę portu, na którym działa wbudowany serwer WWW, zapisanie konfiguracji do pliku i odtworzenie z pliku, aktualizację oprogramowania, reset rutera i przywrócenie ustawień fabrycznych.





(kliknij aby powiększyć)

Urządzenie Eminent EM4104, jako jedno z nielicznych, można konfigurować nie tylko przez przeglądarkę, ale też przez Telnet. Z tej metody skorzysta zapewne niewiele osób, choć znajdzie się tam sporo opcji, do których inaczej się nie dostaniemy. Prawdopodobnie konfiguracja w trybie tekstowym jest możliwa także lokalnie (a nie przez sieć), po połączeniu kablem szeregowym komputera i rutera. Jednak w zestawie nie ma takiego kabelka (złącze konsoli w ruterze jest nietypowe), poza tym w instrukcji nie ma żadnej informacji o konfiguracji przez bezpośrednie połączenie kablowe.

Należy zaznaczyć, że ta metoda konfiguracji w trybie tekstowym (przez Telnet) została rozwiązana naprawdę świetnie. Przekonaliśmy się o tym podczas krótkiej próby. Wiadomo, że użytkownik za pierwszym razem nie zna składni poleceń, ale po zalogowaniu się wpisuje znak zapytania i otrzymuje pierwszą pomoc:





(kliknij aby powiększyć)

Ostatnie z wyświetlonych poleceń to wlan. Wpisujemy więc to polecenie, spację i znowu znak zapytania – program wyświetla listę argumentów, jakie możemy użyć po wlan, na przykład list. Dopisujemy więc ten argument, a po spacji znowu znak zapytania. I znowu tym razem otrzymujemy podpowiedź, że możemy użyć dwóch innych argumentów, m.in. macfilter. Wpisujemy więc ten argument, kolejną spację i znak zapytania. W tym momencie komunikat valid command informuje, że wpisane przez nas całe polecenie wlan list macfilter jest poprawne. Można zatwierdzić go klawiszem Enter i zobaczyć wynik:





(kliknij aby powiększyć)

Dzięki temu osoba zupełnie nie znająca składni poleceń tekstowych może posługiwać się nimi naprawdę szybko. Konfigurację dodatkowo ułatwia fakt, że nie na potrzeby wpisywania całych poleceń, a jedynie wystarczą pierwsze litery, a pozostałe można uzupełnić tabulatorem (np. jak w linuksowej linii komend). Może więc okazać się, że linia poleceń w pewnym momencie będzie łatwiejsza do użycia niż interfejs graficzny. Wadą tego ostatniego jest brak jakiejkolwiek pomocy kontekstowej.


Zasięg i wydajność

Ruter Eminent EM4104 ma kilka bardzo ciekawych funkcji, ale też kilka wad – do tych ostatnich należy m.in. zasięg oraz wydajność. Urządzenie może posłużyć do współdzielenia łącza internetowego (np. Neostrady) w mieszkaniu, zresztą TP nie zezwala na współdzielenie tej usługi z sąsiadami (z wiadomych powodów). Oczywiście dzięki łączności bezprzewodowej nikt nie udowodni abonentowi, ile komputerów korzysta z jednego łącza, natomiast trzeba liczyć się z tym, że zasięg sieci będzie wyraźnie mniejszy niż w przypadku np. przeciętnego punktu dostępowego z anteną zewnętrzną (np. testowanego ostatnio Gigabyte GN-A16B czy GN-B46B).

Zgodnie z Waszymi sugestiami, pracujemy nad metodologią dokładniejszych testów zasięgu sieci bezprzewodowych – może w najbliższym czasie uda się pokazać np. różnice między standardami sieciowymi 802.11a/b/g. Natomiast teraz możemy przytoczyć kilka wyników dotyczących Eminent EM4104. Podczas testu sieci w bloku mieszkalnym zasięg nie przekraczał 10 metrów – wystarczyło, że na przeszkodzie stanęły 3 grube ściany nośne lub 2 podłogi/sufity. Natomiast wspomniane urządzenia Gigabyte sięgały nieco dalej, na odległość ok. 12-13 metrów. Winna temu jest konstrukcja rutera Eminent – jak napisaliśmy wyżej, jego interfejs bezprzewodowy to wbudowana karta PC Card, bez dodatkowych anten. W obrębie jednego mieszkania ta karta w zupełności wystarcza, siła sygnału wynosi przynajmniej 60-70 procent, więc sieć bez problemu pracuje ze swoją maksymalną szybkością.

Drugim problemem jest stosunkowo niska wydajność interfejsu bezprzewodowego, która teoretycznie wynosi 11 Mb/s. Ten parametr nie ma żadnego znaczenia, gdy ruter służy tylko do dostępu do Internetu. Natomiast jeśli zachodzi potrzeba wymiany plików pomiędzy komputerami, należy liczyć się z ograniczeniem szybkości transmisji do 4 Mb/s (czyli ok. 0,5 MB/s). Taki wynik uzyskaliśmy zarówno z kartami sieciowymi Eminent, jak i kartami D-Link. Mamy więc pewność, że to interfejs bezprzewodowy rutera stanowi wąskie gardło.

Karty sieciowe

Do testu otrzymaliśmy także dwie bezprzewodowe karty sieciowe Eminent. Obie karty – EM4011 (PC Card) oraz EM4015 (USB) – są zgodne ze standardem 802.11b. Szczególnie spodobała nam się konstrukcja karty ze złączem USB – nie trzeba jej podłączać bezpośrednio do gniazda USB, bo ma ona kabel o długości ok. 1,5 metra, który pozwala postawić kartę tam, gdzie akurat jest najsilniejszy sygnał radiowy.



Sądząc po wykorzystywanych sterownikach, PC Card wykorzystuje układ Realtek RTL8180, a karta USB – układ Atmel AT76C505. Jak napisaliśmy wyżej, obie karty komunikowały się z ruterem z taką samą szybkością, ale zaobserwowaliśmy duże różnice w czułości obu kart sieciowych. W przypadku karty USB jakość sygnału w odległości 1 metra od rutera jest idealna (100 procent), natomiast w przypadku PC Card już w takiej odległości wynosi 80-90 procent (widać to na zdjęciu ekranu poniżej). Przy większych odległościach różnice nie są już tak wyraźne.





(kliknij aby powiększyć)

Jak wszystkie karty bezprzewodowe, również produkty Eminent mają sterowniki dla Windows oraz oprogramowanie narzędziowe do konfiguracji tych kart. Oba programy dają podobne możliwości, natomiast warto zwrócić uwagę na funkcje dotyczące szyfrowania. Oprogramowanie karty EM4011 (PC Card) umożliwia podanie czterech kluczy WEP w postaci heksadecymalnej (jak w ruterze), ciągów ASCII, a także wygenerowanie czterech kluczy z podanej frazy (passphrase). Dzięki temu można stosować 128-bitowe klucze szyfrujące, zapisywane w postaci heksadecymalnej, bez konieczności ich pamiętania, bo wystarczy pamiętać tylko jeden ciąg znaków. Niestety, karta EM4015 (USB) ma już nieco inne oprogramowanie, które nie oferuje takich możliwości.





(kliknij aby powiększyć)

Ocena końcowa

Sprzęt sieciowy Eminent ma wiele zalet, ale również wyraźne wady. Dotyczy to przede wszystkim rutera, na którym skupiliśmy naszą uwagę. Niezaprzeczalne zalety to mnogość funkcji skupionych w jednym urządzeniu, bardzo konfigurowalne zabezpieczenia (firewall, system wykrywania ataków), możliwość podłączenia dwóch sieci LAN, kilka funkcji rzadko spotykanych w konkurencyjnych produktach (choćby możliwość wyłączenia NAT). Duże znaczenie ma przejrzysty i bardzo szybko działający interfejs konfiguracyjny (w wielu innych ruterach program konfiguracyjny działa koszmarnie wolno, zaś w przypadku Eminent EM4104 poszczególne strony otwierają się natychmiast po kliknięciu).

Do wad urządzenia EM4104 należy stosunkowo mała wydajność interfejsu bezprzewodowego i słaby zasięg sygnału radiowego, więc sprzęt ten można polecić do zastosowań domowych i najmniejszych sieci osiedlowych (właściwie sąsiedzkich). Niewygodna jest konfiguracja WEP, bo klucze można podawać tylko w postaci ciągów heksadecymalnych, brakuje też mechanizmu WPA. Konfiguracja urządzenia jest naszym zdaniem bardzo łatwa, ale może dla początkujących pomocny byłby kreator i jakaś krótka pomoc, a tych elementów również brakuje. Irytujące są także powyłączane wszystkie zabezpieczenia w domyślnej konfiguracji, ale jest to cecha wspólna chyba dla wszystkich urządzeń tej klasy.

Wszystkie te zalety i wady sprawiają, że Eminent EM4104 wydaje się urządzeniem trochę dziwnym, różniącym się od większości produktów tego typu – w niektórych przypadkach pozytywnie, a w innych na niekorzyść. Jednak niewiele jest ruterów o takich możliwościach, a zarazem kosztujących kilkaset złotych. Pocieszające jest również to, że wielofunkcyjne urządzenia dla małych sieci są coraz bardziej zróżnicowane i oferują coraz ciekawsze funkcje.











ZaletyWady


  • Wiele funkcji w jednym urządzeniu, w tym firewall i system wykrywania włamań

  • Atrakcyjna cena

  • Intuicyjny i szybki interfejs konfiguracyjny

  • Kilka zdefiniowanych ustawień zapory ogniowej

  • Niezbędne kable są w zestawie

  • Możliwość wyłączenia NAT, użycia DHCP Relay Agent, przekierowania zapytań DNS itp.

  • Krótka instrukcja dotycząca konfiguracji dla Neostrady

  • Dobrze rozwiązana konfiguracja przez Telnet




  • Wszystkie zabezpieczenia wyłączone w konfiguracji fabrycznej

  • Stosunkowo mały zasięg i niewielka wydajność interfejsu bezprzewodowego

  • Problemy z komunikacją przez USB

  • Niewygodna konfiguracja WEP

  • Brak zabezpieczeń WPA

  • Brak kreatora, który mógłby sie przydać użytkownikom mniej obeznanym z sieciami

  • Brak dziennika zdarzeń dla systemu wykrywania włamań i ogólne dla całego urządzenia





Do testów dostarczył
:

Sieciuch.com
Cena brutto: 738 zł