Motorola edge 30 – optymalny smartfon biznesowy

Motorola konsekwentnie realizuję swoją strategię powrotu do czołówki producentów smartfonów. Była pierwszym producentem, który wprowadził do sprzedaży w Polsce telefon z najnowszym procesorem Qualcomm Snapdragon 8 Gen 1 – model edge 30 pro. Teraz Polscy klienci mogą nabyć jego młodszego brata, należącego do wspomnianej serii edge. Motorola edge 30 to urządzenie wyposażone w wyjątkowej jakości ekran, wydajne komponenty, moduł 5G, a przy tym mające zaledwie 6,79 mm grubości. Zawiera także zestaw sprzętowych zabezpieczeń ThinkShield for Mobile, więc jest ciekawą propozycją jako urządzenie dla środowisk biznesowych.

Materiał partnerski

Motorola edge 30 pro to smartfon bezkompromisowy. Ma najszybszy obecnie na rynku procesor, dużo pamięci RAM (12 GB), dużo miejsca na dane (256 GB), duży (6,7”) i bardzo szybki (144 Hz) wyświetlacz pOLED. Komponenty z topowej smartfonowej półki przekładają się jednak na cenę – urządzenie kosztuje 3799 zł. Tymczasem nie każdy potrzebuje aż tak mocnego urządzenia, zwłaszcza do zastosowań biznesowych, w których przykładowo wydajność podsystemu graficznego, niezbędnego w grach, nie ma tak krytycznego znaczenia. Za niewiele ponad połowę tej kwoty można stać się posiadaczem modelu motorola edge 30, w którym także zainstalowano wyselekcjonowane komponenty.

Motorola edge 30 ma minimalnie mniejszy ekran od modelu pro. Jego przekątna to 6,5”. Nadal jednak wykorzystano wyświetlacz typu AMOLED gwarantujący najlepszej jakości kontrast i odwzorowanie kolorów. Ekran odświeżany jest z częstotliwością 144 Hz, co zapewnia gwarancję niezwykle płynnego przewijania treści, bez charakterystycznych „zacięć”, które dostrzec można w popularnych smartfonach z ekranami 60 Hz (dotyczy to także niektórych modeli z najwyższej półki cenowej!).

motorola edge 30 plecki
motorola edge 30 w kolorze Aurora Green (morska bryza)

Sercem edge 30 jest wydajny, a jednocześnie energooszczędny układ Qualcomm Snapdragon 778+ 5G, który ma do swojej dyspozycji 8 GB pamięci operacyjnej. Dane przechowywane są z kolei na wewnętrznym nośniku o pojemności 128 GB.

Oczywiście edge 30 pro pod względem wydajności czy ilości pamięci ma przewagę nad modelem „nie-pro”, ale w typowych zastosowaniach różnice w komforcie pracy na obu smartfonach są mało odczuwalne – edge 30 również jest bardzo mocnym urządzeniem i dopóki nie zaczniemy porównywać wydajności w benchmarkach (aplikacjach mierzących osiągi), to raczej nie zwrócimy uwagi, że mamy do czynienia z modelem o nieco gorszych parametrach.

Interfejs motoroli edge 30 jest bardzo responsywny, a przewijanie treści (tekst, maile, ale także serwisy społecznościowe) jest niezwykle płynne, w czym pomaga bardzo szybki, 144-hercowy ekran.

Gdyby patrzeć tylko na suche parametry, motorola edge 30 ma na rynku wielu konkurentów dostępnych w podobnych cenach. Smartfon firmy Motorola oferuje jednak szereg cech, których nie znajdziemy w urządzeniach innych producentów.

ThinkShield for mobile

Pierwszym elementem jest platforma ThinkShield dla urządzeń mobilnych (ThinkShield for mobile), która już od kilku lat dostępna jest na laptopach Lenovo ThinkPad (przypomnijmy, że Lenovo w 2014 roku kupiło dział smartfonów Motorola, zatem komputery Lenovo i telefony Motorola to teraz jedna rodzina). ThinkShield for mobile to zestaw rozwiązań, którego celem jest zapewnienie największego poziomu bezpieczeństwa danych przechowywanych w pamięci smartfona.

Urządzenia mobilne są szczególnie narażone na ataki ze strony cyberprzestępców. To dlatego, że nosimy je wciąż ze sobą i przechowujemy w nich coraz więcej cennych informacji. To już nie tylko prywatne zdjęcia czy maile, ale już także firmowe dokumenty, z których niektóre często są bardzo poufne. Przestępcom bardzo opłaca się włam do naszego smartfona i zaszyfrowanie przechowywanych w nim danych, ponieważ ofiary ataku często są potem skłonne płacić słony okup w zamian za obietnicę odszyfrowania danych. Ponadto wiele smartfonów używanych w firmach ma zainstalowane VPN-y, które pozwalają na przedostanie się do firmowej sieci. To także łakomy kąsek dla atakujących, którzy po skutecznej infekcji smartfona mogą potem próbować z poziomu tego urządzenia przedostać się do firmowej infrastruktury.

Dodatkowa bariera ochronna na smartfonie zabezpieczająca przed atakami typu phishing czy zakażeniem szkodliwym oprogramowaniem typu ransomware jest dziś szczególnie cenna. Stąd właśnie pomysł, by przenieść na smartfony Motorola rozwiązanie ochronne ThinkShield znane z laptopów Lenovo ThinkPad.

Na ThinkShield for mobile składa się kilka elementów. Pierwszym jest praktycznie czysty system Android, bez często udziwnionych nakładek oraz bez niepotrzebnych narzędzi i aplikacji. Większość producentów przymusza użytkowników do korzystania z ich własnych nakładek, które nie tylko spowalniają działanie smartfona, ale często mogą zawierać luki bezpieczeństwa. Dodatkowo na wielu fabrycznie nowych urządzeniach instalowane są dziesiątki nikomu niepotrzebnych aplikacji, które również mogą stanowić potencjalne furtki dla cyberprzestępców.

ThinkShield for mobile obejmuje też certyfikowane systemy zabezpieczeń na poziomie sprzętowym, takie jak sprzętowe odwołanie kluczy i podpisów oraz sprzętowe źródło zaufania (Root of Trust). Funkcje te gwarantują bezpieczny rozruch telefonu (Secure Boot) i zapobiegają mu w sytuacji, gdy integralność systemu operacyjnego zostanie naruszona przez szkodliwe oprogramowanie typu malware. Telefon blokuje też dostęp do plików przez USB nieautoryzowanym użytkownikom, więc w przypadku utraty urządzenia nikt niepowołany nie zdoła skopiować danych, ani z wykorzystaniem przewodu USB, ani pendrive’a.

Usługa ThinkShield dla urządzeń mobilnych obejmuje też usługę weryfikowania dostawców oprogramowania (Trusted Supplier Program) – na smartfonie można zainstalować tylko aplikacje od tzw. bezpiecznych dostawców. Szkodliwe aplikacje typu malware będą w efekcie automatycznie blokowane, więc użytkownik nie musi się przejmować tym, by samodzielnie sprawdzać, czy instalowany program jest bezpieczny, czy nie.

Co istotne, ThinkShield for mobile to rozwiązanie fabrycznie zaszyte w każdym telefonie motorola edge 30 – nie ma konieczności instalowania ani konfigurowania jakichkolwiek dodatkowych narzędzi. Usługa jest cały czas aktywna i chroni urządzenie przed zagrożeniami – zarówno szkodliwym oprogramowaniem, jak i atakami sieciowymi.

Smartfon jako komputer

Kolejnym unikatowym rozwiązaniem w smartfonie motorola edge 30 jest platforma Ready For. Składa się na nią kilka bardzo użytecznych funkcji.

Urzadzenia Ready For

Pierwszą jest możliwość wykorzystania smartfona jako… komputera stacjonarnego. Wystarczy tylko podłączyć edge 30 do dużego ekranu (może to być monitor komputerowy, ale może być też telewizor), a na wyświetlaczu pokaże się okienkowy system operacyjny podobny do popularnych Windowsów! Połączenie odbywa się bezprzewodowo w technologii Miracast. Praktycznie wszystkie nowe telewizory są zgodne z Miracast, a do starszych (albo do monitorów komputerowych) można po prostu dokupić odbiornik Miracast, np. Google Chromecast (to koszt ok. 100-150 zł).

Chociaż „pod spodem” ukryty jest nadal system Android, to jednak jego interfejs na dużym ekranie znacząco różni się od widocznego na wyświetlaczu telefonu. Aplikacje uruchamiają się w skalowalnych oknach, które można przesuwać. W efekcie obsługa systemu naprawdę przypomina pracę z komputerem stacjonarnym. Poniżej zdjęcie „Mobilnego Pulpitu” po podłączeniu telefonu do zakrzywionego 34-calowego monitora komputerowego.

Ready For Desktop Mode
Tryb „Mobilnego pulpitu” na 34-calowym monitorze komputerowym

Część aplikacji w trybie „komputera” oferuje nawet dodatkowe funkcje. Przykładowo, przeglądarka Google Chrome ma pasek z zakładkami, którego nie ma w wersji mobilnej. Mobilny Outlook z kolei przypomina wersję Windowsową – okno aplikacji podzielone jest na kolumnę z listą wiadomości i oddzielną z podglądem wybranego maila.

Ale to jeszcze nie wszystko! Do telefonu można podłączyć bezprzewodową klawiaturę i myszkę (przez Bluetooth), więc edge 30 w trybie „Ready For” naprawdę zamienia nasz telefon w komputer stacjonarny!

Oznacza to, że jeśli komputer wykorzystujemy przede wszystkim do tworzenia maili, prezentacji, dokumentów czy arkuszy, to tak naprawdę możemy rozważyć rezygnację z komputera w ogóle – motorola edge 30 może w pewnych sytuacjach służyć jako komputer stacjonarny, na przykład gdy jesteśmy w podróży lub musimy udostępnić własny komputer dziecku.

Należy jednak pamiętać, że edge 30 nie jest pełnoprawnym odpowiednikiem tradycyjnego komputera. Jeśli wykorzystujemy specyficzne aplikacje pracujące w systemie Windows albo potrzebne są nam zaawansowane funkcje pakietu Office, to nadal tradycyjny laptop okaże się konieczny. Z czasem jednak być może dla „biurkowego” trybu smartfonów motorola (ale także urządzeń innych producentów, bo już kilku oferuje podobny tryb pracy) pojawi się więcej aplikacji, które przenoszą funkcjonalność z „dużych” komputerów.

Pulpit smartfona na ekranie komputera

Kolejną ciekawą funkcjonalnością Ready For jest możliwość połączenia smartfona z komputerem i wyświetlania pulpitu (tego samego, który rzutowany jest na dużym ekranie) w okienku na ekranie komputera. W tym celu niezbędna jest instalacja darmowego programu Asystent Ready For. Następnie wystarczy sparować telefon z komputerem (sam proces jest niezwykle prosty i ogranicza się do zeskanowania telefonem kodu QR wyświetlanego na ekranie komputera), by już po chwili w aplikacji Ready For pojawił się pulpit wysyłany bezpośrednio z telefonu. Możemy uruchamiać dowolne aplikacje (w okienkach), odczytywać powiadomienia (bez fizycznego sięgania po sam telefon), a nawet odpisywać np. na wiadomości SMS.

Ready For Pulpit2
Mobilny Pulpit w oknie Asystenta Ready For na komputerze

Bardzo praktyczną funkcją jest także przenoszenie plików z komputera na telefon lub odwrotnie. W tym celu wystarczy tylko przeciągnąć na komputerze plik i upuścić go na okno Asystenta Ready For – spowoduje to natychmiastowy transfer pliku do pamięci telefonu. W drugą stronę przenoszenie plików działa w podobny sposób – na telefonie wybieramy pliki do skopiowania i jako urządzenie docelowe wybieramy połączony z telefonem komputer.

Ready For Pliki
Wystarczy przeciągnąć pliki z komputera na to okno, by szybko przesłać je do pamięci telefonu
Ready For odebrane pliki

Urządzenia mogą też dzielić wspólny schowek. Zaznaczony fragment tekstu lub obrazek skopiowany na telefonie możemy już po chwili po prostu wkleić do edytora tekstu lub programu graficznego.

Smartfon jako kamera internetowa

Wspomnieliśmy wyżej, że Ready For obejmuje kilka funkcji. Smartfon działający jako komputer mobilny to dopiero pierwsza z nich. Kolejną jest możliwość zamiany edge 30 w kamerę internetową.

Nie jest żadną tajemnicą, że aparaty fotograficzne wbudowane w smartfony rejestrują zdjęcia i nagrywają filmy z jakością nieporównywalnie lepszą niż kamery internetowe wbudowane w pokrywy laptopów, a także większość zewnętrznych kamer na USB. Aż się prosi zatem, by wykorzystać kamerę smartfonów w roli kamery internetowej podczas połączeń wideo na Teamsach czy Zoomie. Co jednak zaskakujące, funkcja ta standardowo nie jest dostępna w smartfonach. Można co prawda zainstalować specjalne aplikacje (np. EpocCam), ale ich konfiguracja jest skomplikowana i nie każdy sobie z nią radzi.

Inżynierowie firmy Motorola uznali, że możliwość wykorzystania smartfona jako kamery internetowej do komputera powinna być jedną ze standardowych jego funkcji, więc zintegrowali ją w ramach rozwiązania Ready For.

Konfiguracja jest niezwykle prosta – po instalacji Asystenta Ready For i połączeniu komputera z telefonem, następnym krokiem jest już tylko wybranie menu „Ready For”, po czym „Kamera internetowa” na telefonie. Wówczas na komputerze pojawi się do wyboru nowa „kamera internetowa”. Możemy jej użyć w dowolnej aplikacji do wideorozmów – Teams, Zoom, Skype czy Avaya Spaces. Z poziomu telefonu edge 30 możemy też wybrać, czy chcemy korzystać z kamery frontowej smartfona czy jego kamery głównej, która gwarantuje najwyższą jakość obrazu.

Ready For Kamera2
Obraz z kamery przedniej edge 30 widziany na ekranie komputera

Funkcja kamery internetowej działa zarówno bezprzewodowo, jak i po kablu USB, jeśli zależy nam na maksymalnym obniżeniu potencjalnych opóźnień w przesyłanym obrazie.

Dla amatorów fotografowania

Funkcje fotograficzne modelu edge 30 były jednym z podstawowych parametrów, na który położono nacisk przy projektowaniu urządzenia. Dziś wszyscy wykonujemy dużo zdjęć naszymi telefonami i zależy nam, by były możliwie wysokiej jakości, a jednocześnie by nie wymagały od nas umiejętności profesjonalnego fotografa.

Motorola edge 30 otrzymała dwa aparaty z dużymi matrycami o rozdzielczości 50 megapikseli każdy – aparat główny ma obiektyw szerokokątny, a drugi z kolei służy do robienia zdjęć makro.

Motorola edge 30 aurora green
Motorola edge 30 w kolorze Aurora Green

Aparat główny ma specjalny tryb fotografowania w nocy. W tym trybie oprogramowanie aparatu łączy punkty światłoczułe matrycy w czwórki (kwadraty o boku 2 na 2 punkty), co pozwala na zwiększenie efektywnej czułości, zwłaszcza gdy do matrycy dociera naprawdę niewiele światła. W efekcie możliwe jest wykonywanie zdjęć może nie tyle w zupełnej ciemności, ale przy bardzo złych warunkach oświetleniowych. Różnica między zdjęciami wykonanymi w trybie standardowym a trybem „Night Shot” jest naprawdę znaczna.

Dodatkowym elementem jest funkcja optycznej stabilizacji obrazu (OIS – Optical Image Stabilization), który redukuje drgania obrazu podczas wideofilmowania, a także pozwala na wykonywanie ostrych zdjęć z ręki nawet przy relatywnie długim czasie naświetlania.

Praktyczne gesty

Motorola edge 30 to kolejny smartfon marki Motorola, który oferuje niezwykle praktyczne i często przez nas chwalone gesty. Prezentowaliśmy je już w działaniu chociażby w naszym teście smartfona motorola edge 20 (warto obejrzeć osadzony w artykule materiał wideo).

Pierwszy umożliwia łatwe przechwytywanie zrzutów ekranu (screenshotów). Wystarczy na ekranie położyć jednocześnie trzy palce i smartfon złapie screenshot. Działa też standardowa kombinacja przycisków Włącznik + Głośność w dół, ale jak wiemy, nie zawsze udaje się jednocześnie nacisnąć te przyciski i albo niechcący wyłączamy wtedy telefon, albo na zrzucie ekranu pojawia nam się wskaźnik regulacji głośności. Dlatego gest z trzema palcami jest po prostu efektywniejszy i wygodniejszy.

Drugi gest umożliwia łatwe włączenie i wyłączenie latarki. Wystarczy potrząsnąć całym telefonem (nawet gdy jest wyłączony), co powoduje włączenie latarki. I chociaż niektórym może się wydawać, że to zbędna funkcja, to w rzeczywistości jest niezwykle praktyczna. Latarka często przydaje się, gdy nagle kluczyk od samochodu spadnie nam pod fotel i próbujemy go odnaleźć. Albo obudzimy się w środku nocy i chcemy uniknąć przewrócenia się w drodze do toalety. W typowych smartfonach musimy włączyć urządzenie, odblokować je, wejść do menu narzędziowego i wybrać ikonkę latarki z opcji. To znacznie bardziej skomplikowane niż po prostu potrząśnięcie telefonem.

motorola edge 30 real photo
Motorola edge 30 – interfejs

Chociaż wielu producentów smartfonów udostępnia gesty ułatwiające przechwytywanie zrzutów ekranu, to szybkie włączenie latarki jest akurat rzadko spotykane.

Wreszcie, trzeci gest pozwala na szybkie włączenie aparatu. Wystarczy energicznie przekręcić telefon w dłoni. To też bardzo praktyczny gest, gdy chcemy szybko wykonać zdjęcie, na przykład samochodu, który zarysował nasze auto, po czym próbuje uciekać. Chwytamy wtedy za telefon, uruchamiamy gestem aparat i robimy zdjęcie uciekiniera.

Przewidziano także wygodny sposób sterowania odtwarzaniem muzyki. Jeśli słuchamy muzyki i chcemy zmienić utwór na kolejny, wystarczy dłużej przytrzymać przycisk zwiększania głośności (nie trzeba odblokowywać telefonu). Analogicznie – przycisk zmniejszania głośności umożliwia wybranie poprzedniego utworu. Proste, a praktyczne.

Dwa dni pracy na akumulatorze

Czas pracy na akumulatorze jest dziś jednym z najważniejszych kryteriów, który kierują się użytkownicy przy zakupie smartfona. Mając tę świadomość inżynierowie firmy Motorola wyposażyli model edge 30 w duży akumulator o pojemności 4020 mAh. Przy standardowym korzystaniu ze smartfonu (dzwonienie, przeglądanie maili i stron WWW oraz niezbyt intensywne korzystanie z serwisów społecznościowych) smartfon wytrzyma nawet dwa dni bez ładowania.

A gdy już smartfon się rozładuje, to ponownie można go naładować do pełna w niewiele ponad godzinę, dzięki szybkiej ładowarce 33 W. Wystarczy nawet podłączyć urządzenie do ładowarki na 30 minut, by podładować je od zera do 66% – to energia, która wystarczy w jego przypadku na cały dzień pracy.

Warto podkreślić, że szybka ładowarka znajduje się w pudełku z telefonem. Obecnie wielu producentów sprzedaje najnowsze smartfony bez ładowarek i trzeba je kupować osobno.

ladowarka 33w
Szybka ładowarka TurboPower 33W znajduje się w zestawie

Smukły i ładny

Motorola chwali się, że model edge 30 jest najsmuklejszym smartfonem z technologią 5G na rynku. Faktycznie, mimo bardzo dobrych parametrów i nowoczesnych komponentów, smartfon ma zaledwie 6,79 mm grubości i waży tylko 155 gramów. To o milimetr i jakieś 30-40 gramów mniej od przeciętnej wśród urządzeń z podobnej kategorii.

Zadbano też o elegancki wygląd smartfona. Z przodu niczym szczególnym się nie wyróżnia (jak zdecydowana większość współczesnych telefonów), ale z tyłu dumnie prezentuje logotyp Motoroli na szklanych „pleckach”. Klient ma dodatkowo do wyboru trzy kolory obudowy: Aurora Green, Meteor Grey i Supermoon Silver. Co ciekawe, zrezygnowano z najpopularniejszego koloru czarnego. Widocznie uznano, że jest po prostu… zbyt nudny.

Motorola edge 30 kolory
Trzy kolory Motorola edge 30

Nie zrujnuje portfela

Ideą stojącą za nową rodziną motorola edge 30 była taka, by urządzenia były dostępne dla każdego, w zależności od jego wymagań i zasobności portfela. Bezkompromisowa motorola edge 30 pro pod praktycznie każdym względem ma absolutnie topowe parametry – najwydajniejszy procesor, bardzo dużo miejsca na dane i mnóstwo pamięci operacyjnej.

W modelu edge 30 (bez pro) użyto tylko trochę wolniejszego procesora i zainstalowano mniej pamięci. Nadal mamy dostęp do zabezpieczeń klasy korporacyjnej ThinkShield for mobile, a także bardzo użytecznego rozwiązania Ready For. Smartfon jest jednak bardziej przystępny cenowo niż wersja pro. Kosztuje 2199 zł. Kwota ta raczej nie zrujnuje portfela, zwłaszcza gdy weźmiemy pod uwagę, że tak naprawdę otrzymujemy dwa urządzenia w jednym (smartfona i mobilny komputer!).

Smukła obudowa, responsywność interfejsu nie pozwalająca zauważyć jakichkolwiek opóźnień, wysokiej jakości wyświetlacz, czysty Android 12 i korporacyjne zabezpieczenia to wszystko cechy pożądane w stosunku do smartfonów używanych w biznesie. Motorola edge 30 spełnia te wszystkie warunki i jednocześnie oferuje jeszcze pakiet dodatkowych funkcji, jak możliwość pracy w trybie komputera stacjonarnego czy wykorzystania świetnego aparatu jako kamery internetowej. A to wszystko w cenie, która nikogo nie powinna przerazić.

Artykuł powstał we współpracy z marką Motorola

5 1 vote
Article Rating
Powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x