To koniec smartfonów BlackBerry. TCL kończy produkcję

To koniec smartfonów BlackBerry. TCL kończy produkcję

3 lutego 2020 0 przez Paweł Pilarczyk

Firma TCL, która od ponad trzech lat produkuje na licencji smartfony BlackBerry, dziś ogłosiła, że zakończy sprzedaż tych urządzeń w sierpniu tego roku. Na oficjalnym profilu BlackBerry Mobile na Twitterze ukazał się stosowny komunikat, z którego wynika, że TCL definitywnie kończy produkcję jakichkolwiek urządzeń BlackBerry, a urządzenia dotąd sprzedane będą otrzymywać wsparcie jeszcze przez dwa lata – do końca sierpnia 2022.

BlackBerry miała kiedyś status firmy kultowej. Smartfony BlackBerry, jeszcze na długo przed pojawieniem się pierwszego iPhone’a, królowały w świecie biznesu. Każda szanująca się korporacja wyposażała swoich pracowników w urządzenia BlackBerry. Ich sprzętowe klawiaturki i świetna obsługa poczty email sprawiały, że pracownicy byli cały czas dostępni “pod mailem”. 

Gdy w 2007 roku pojawił się pierwszy iPhone, fani BlackBerry naśmiewali się z braku sprzętowej klawiatury w urządzeniach Apple. Trudno im było wyobrazić sobie, jak ktokolwiek może chcieć pisać teksty dłuższe niż krótkie SMS-y na klawiaturze ekranowej. 

iPhone nie był pierwszym telefonem z takim rozwiązaniem, bo przecież znów wiele lat przed iPhone’em na rynku królowały smartfony z systemem Windows CE (a potem Windows Mobile), które również miały klawiatury ekranowe, jednak w miniaturowe klawisze trzeba było pukać dołączonym rysikiem (palcami się praktycznie nie dało). Trudno było sobie wyobrazić, że ktokolwiek będzie w stanie trafić grubym opuszkiem palca w maluteńkie klawisze klawiatury ekranowej wyświetlane na małym, 3,5-calowym ekranie iPhone’a.

A jednak okazało się, że zastosowane w iPhone’ach ekrany oraz odpowiednio zoptymalizowany pod ich małe przekątne system operacyjny były wystarczająco wygodne, że dało się jednak pisać na nich tekst co najmniej tak samo sprawnie, jak na sprzętowych klawiaturkach BlackBerry. Pierwsza szczególna cecha BlackBerry poległa w starciu z nowymi telefonami Apple.

Drugą był system operacyjny. Na urządzeniach BlackBerry zainstalowany był system Blackberry OS (BB OS). Tymczasem na rynku pojawił się Android, a Apple rozpoczęło mocną ofensywę z Apple iOS dla iPhone’ów. Oba systemy były nowoczesne i łatwe w obsłudze, w porównaniu do topornego BB OS. 

Włodarze firmy Research In Motion, która była właścicielem marki BlackBerry w końcu doszli do wniosku, że wojowanie z Androidem nie ma sensu. Postanowili zastosować Androida na swoich nowych urządzeniach. Ale było już za późno. Urządzenia BlackBerry wciąż wyróżniały się sprzętową klawiaturą, ale rynek już jej nie potrzebował. A sam system był taki sam jak na każdym innym smartfonie.

Markę BlackBerry próbował ratować jeszcze chiński koncern TCL, który wykupił licencję na produkcję tych urządzeń. Firma wprowadziła na rynek smartfony BlackBerry KEYone z Androidem, a potem KEYone Motion i KEY2. Społeczność BlackBerry ciepło je przyjęła, ale grupa fanów tych urządzeń wciąż się kurczyła. Do tego stopnia, że – jak widać – przestało się już opłacać je dłużej produkować.

Najnowszy komunikat nie daje jasnej informacji, że definitywnie żegnamy smartfony BlackBerry. Rezygnuje z nich TCL. Nie jest jasne, czy to decyzja firmy, czy po prostu wygasła już licencja na korzystanie z marki. Wiadome jest, że TCL zamierza produkować smartfony pod własną marką – ale nie będą one miały już z BlackBerry nic wspólnego (nie mają np. słynnych, sprzętowych klawiatur). Sama firma BlackBerry skupia się z kolei na produkcji urządzeń dla medycyny, motoryzacji czy przemysłu.

Być może znajdzie się jeszcze jakiś chętny producent, który będzie próbował przywrócić markę BlackBerry na rynek. Podobne powroty zza światów już widzieliśmy – chociażby w przypadku marki Nokia. Ale w naszej opinii nie ma to już większego sensu. BlackBerry w takiej postaci, w jakiej go znamy i z jaką go kojarzymy, odchodzi już na zawsze.