Komórki będą pracować miesiącami bez ładowania?

17 marca 2011 0 przez Paweł Pilarczyk

Tak, to teoretycznie możliwe. A przynajmniej według grupy naukowców pod kierownictwem profesora Erica Popa z Uniwersytetu w Illinois . I nie chodzi tu o nowy rodzaj super pojemnej baterii, a o technologię użytą przy produkcji m.in. telefonów komórkowych czy laptopów.

Naukowcy twierdzą, że układy scalone i obwody elektroniczne stosowane w obecnie produkowanych urządzeniach elektronicznych, wykorzystujące połączenia z metalu, pobierają znaczące ilości energii elektrycznej, którą można w bardzo dużym stopniu zredukować. Za każdym razem gdy urządzenie przeprowadza jakiekolwiek operacje, chociażby zapisuje czy odczytuje dane z wewnętrznej pamięci, połączeniami metalowymi przesyłane są ładunki elektryczne. Wystarczy w miejsce metalu wykorzystać tzw. nanorurki węglowe, 10 tysięcy razy cieńsze od ludzkiego włosa. Jak twierdzą naukowcy, spowoduje to drastyczne obniżenie zapotrzebowania na prąd, na tyle, by możliwe było wyprodukowanie telefonu komórkowego, którego akumulator trzebaby ładować raz na kilka miesięcy, lub laptopa pracującego na zasilaniu bateryjnym tygodniami.

Zdaniem profesora Popa pobór energii przez przyszłe smartfony i laptopy byłby na tyle niewielki, że możliwe byłoby dostarczenie im zasilania poprzez wbudowane kolektory słoneczne, lub też konwertując na prąd energię kinetyczną (telefon ładowalibyśmy… potrząsając nim). W takim wypadku ładowarka byłaby już zupełnie niepotrzebna.

Szersze opracowanie na powyższy temat naukowcy opublikują w magazynie Science. Chociaż wyniki ich badań zapowiadają się niezwykle ciekawie, to od pierwszych prototypów urządzeń dzieli nas zapewne kilka, jak nie kilkanaście lat…