Handheldy w odwrocie, u Mio lepiej

16 maja 2007 0 przez Piotr Bulski

Dostawy urządzeń typu handheld spadły poniżej miliona sztuk w pierwszym kwartale roku. Zdaniem specjalistów firmy IDC
na rynek trafiło niecałe 920 tys. takich gadżetów. To znaczny spadek w stosunku do podobnego okresu przed rokiem, gdy
tego typu sprzęt reprezentowało niemal 1,55 mln urządzeń (tegoroczny rezultat oznacza o 36 proc. mniejsze dostawy).
Zdaniem analityków sytuacja ta została wzmocniona decyzją amerykańskiego Della, który postanowił opuścić rynek
handheldów. Presję na rynek sprzętu wywoływała także rosnąca popularność przenośnych gadżetów typu „converged”,
łączących w sobie funkcje urządzeń typu handheld i komórek, ale i spadające ceny komputerów przenośnych.

Zgodnie z raportem IDC, Palm nadal jest liderem rynku z dostawami na poziomie nieco ponad 295 tys. urządzeń (przed
rokiem było to 475 tys.). Udział firmy w rynku oceniono na około 32 proc. Druga pozycja przypadła firmie Hewlett Packard,
której udało się wprowadzić 199,4 tys. handheldów. Odmienną kondycją wykazała się firma Mio, której rynkowe udziały w
ciągu roku skoczyły z 6,8 proc. do 15 proc., a razem z nimi zwiększyły się dostawy sprzętu. W sumie, firma Mio
wprowadziła w minionym kwartale około 138 tys. urządzeń typu handheld.