Gamingowy Mac „za rozsądną cenę” zadebiutuje w 2020 roku?

Gamingowy Mac „za rozsądną cenę” zadebiutuje w 2020 roku?

30 grudnia 2019 1 przez Marcin Kaczmarek

Gamingowy Mac ma być według przecieków najnowszym pomysłem Apple na dywersyfikację przychodów. Producent zamierza wprowadzić do sprzedaży komputer do gier „za rozsądną cenę” wynoszącą około 25.000 zł.

Gamingowy Mac szykowany jest jako maszyna mająca podbić serca graczy e-sportowych. Jeśli plotki okażą się prawdziwe, będzie to oznaczać dość ciekawe wyzwanie, jakie podjęło Apple. Na macOS, delikatnie mówiąc, nie powstaje zbyt wiele gier, jako że maszyny z logiem jabłka na obudowie pozycjonowane są jako urządzenia dla profesjonalistów.

Rynek komputerów dla graczy to monopol PC. Segment gamingowy dawno już przestał być niszą, rosnąc rok do roku w dwucyfrowym tempie i osiągając wartość miliardów dolarów. To smakowity kąsek dla każdego, w związku czym praktycznie każdy większy producent PC ma specjalną markę, pod którą oferuje rozwiązania dla graczy.

Gracze są w stanie zapłacić więcej za sprzęt oferujący wydajność pozwalającą na uruchamianie gier w najwyższych ustawieniach graficznych z jak największą liczbą klatek na sekundę. Dla największych zapaleńców, dysponujących dużym budżetem na podążanie za swoją pasją, wydanie około 5000 dolarów na komputer do gier (tyle według przecieków ma kosztować gamingowy Mac) nie będzie stanowić większego problemu.

„Rozsądna cena” sprzętu do gier Apple jest oczywiście względna, jednak gdy porówna się kwotę 25.000 zł do nawet 250.000, jakie trzeba zapłacić na mocną konfigurację stworzonego dla profesjonalistów komputera Mac Pro, zaczyna postrzegać się rozwiązanie do gier jako prawdziwą okazję.

Gamingowy Mac za 25.000 zł ma zadebiutować w 2020 roku

O sprzęcie dla graczy szykowanym podobno przez Apple zbyt dużo nie wiadomo. Z przecieków nie wynika, czy mowa jest o komputerze stacjonarnym, czy przenośnym. Nie pojawiły się ponadto żadne wskazówki dotyczące komponentów, które mogą być użyte przez Apple. Można się spodziewać, że ze względu na obecną sytuację na rynku producent postawiłby na procesory i karty graficzne od AMD.

Trafią one zarówno do mających zadebiutować pod koniec 2020 roku konsol PlayStation 5 oraz Xboksa nowej generacji, w tym najmocniejszej serii X.

Konfiguracja sprzętowa to najmniejszy problem, z jakimi musiałoby poradzić sobie Apple chcąc zaoferować komputer dla graczy. Gamingowy Mac, nawet jeśli byłby najlepszym rozwiązaniem dla e-sportowców na świecie, byłby w dzisiejszych warunkach sztuką dla sztuki ze względu na wyjątkowo ubogą ofertę gier na macOS.

Jak problem ten mogłoby rozwiązać Apple? Najprostszym, ale i najbardziej szokującym pomysłem, byłoby zaoferowanie komputera z Windows na pokładzie. Z drugiej strony, dysponujący miliardami dolarów gigant może przekonać twórców gier do przeportowania najważniejszych tytułów e-sportowych na swoją platformę.