BenQ Joybook S73G – wydajny, mobilny i ciepły notebook nie tylko do biura

2 października 2006 0 przez Piotr Gontarczyk

Lekki, wydajny i nawet nadaje się do dzisiejszych gier. BenQ Joybook S73G to
następca popularnego modelu S72, od którego różni się przede wszystkim
specyfikacją. Wygląd kadłubka uległ tylko kosmetycznym zmianom – na lepsze
oczywiście. S73G oparty jest na wydajnym procesorze Intel Core Duo T2300
taktowanym zegarem 1,66 GHz. Notebook wyposażono w 512 MB pamięci RAM i dość wydajny
układ graficzny ATI Mobility Radeon X1600, a także kontrolery LAN, WLAN, Bluetooth i HD Audio. Joybook S73G ma zapewniać maksimum przenośności,
wydajności i ergonomii pracy.

BenQ Joybook S73G

Najnowszy wkład firmy BenQ w pluralizm rynku komputerów przenośnych – Joybook
S73G – oparto na technologii Intel Centrino Duo. Na pokładzie testowanego przez
nas egzemplarza osadzono procesor Intel Core Duo T2300 taktowany zegarem 1,66
GHz i zaopatrzony w 2 MB pamięci podręcznej drugiego poziomu (L2 cache). W
trybie oszczędnym (przy zasilaniu z baterii) procesor może pracować z zegarem
minimalnym na poziomie 1 GHz. W sprzedaży dostępny jest także model oparty na
jednordzeniowym procesorze Intel Core Solo T1300. Procesorowi akompaniuje
512 MB pamięci typu DDR2 533 i zgodny ze standardem Shader Model 3.0 układ
graficzny ATI Mobility Radeon X1600 zaopatrzony w 256 MB własnej pamięci
GDDR3. Ponadto do dyspozycji mamy dysk twardy Fujitsu MHV2080BH Serial
ATA 3,0 Gb/s o pojemności 80 GB i buforze danych 8 MB i nagrywarkę DVD-RW
Dual-Layer.

W Joybook S73G – jak na nowoczesny komputer przenośny przystało – nie
zabrakło miejsca na kontroler sieci bezprzewodowych (Intel PRO/Wireless
3945ABG) oraz kontroler dźwięku High Definition. W rolę tego ostatniego wcielił
się układ Realtek ALC883. Układ przetwarza strumienie HD (24 bit/96 kHz) na
maksymalnie osiem niezależnych kanałów (system 7.1). Dodatkowo dzięki funkcji
MultiStreaming, kontroler dźwięku Intel Azalia może przesyłać różne strumienie
do różnych urządzeń odsłuchowych. Pozwala nam to na przykład na oglądanie filmu
z płyty DVD np. przez głośniki (S/PDIF) i rozmowę na Skype przez słuchawki
(analogowo) w tym samym czasie. W przypadku S73G możemy na przykład rozmawiać na
Skype z wykorzystaniem głośników wbudowanych i jednocześnie słuchać muzyki
z wykorzystaniem oddzielnego zestawu głośników.


Urządzenia zintegrowane

BenQ Joybook S73G już na pierwszy rzut oka budzi pewien respekt. Praktycznie
cały korpus jest matowy, a górna klapka dodatkowo wykonana z materiału w dotyku
przypominającego gumę. To dość istotny szczegół, gdyż dzięki temu notebook nie
jest śliski i pewniej trzyma się w dłoni. Wymiary komputera to 338 x 249 x 36
mm, a ciężar wraz z baterią to zaledwie 2,39 kg. S73G jest więc dość lekki i
niezbyt duży. Dzięki temu przemieszczanie się z nim nie powinno sprawiać
większych problemów.


Z przodu komputera umieszczono trzy gniazda audio, w tym dwa dźwięku
analogowego i jedno wyjście cyfrowe (S/PDIF). Nie każdy jednak przepada za
notebookami, w których gniazda dźwięku są tak umiejscowione. Podczas pracy
bowiem wtyczki wystające z przodu komputera mogą dość skutecznie przeszkadzać w
pisaniu na klawiaturze. Jak za chwilę pokażemy, z tyłu komputera jest tyle
miejsca, że bez problemu można było rozwiązać tę kwestię zupełnie inaczej.
Znajdujący się z prawej "brzuszek" to nieobecny w testowanym przez nas modelu
czujnik podczerwieni dla pilota zdalnego sterowania. Nasz komputer nie posiada
wbudowanego tunera telewizyjnego, a więc także pilota i czujnika podczerwieni.


Z lewej strony czekają na nas: gniazdo analogowe VGA (dla
zewnętrznego monitora), FireWire (IEEE1394), wyjście telewizyjne S-Video, port
modemu RJ-11 i port LAN (RJ-45), USB i czytnik kart pamięci Flash typu SD, MMC, MS,
MS-Pro oraz xD.

Ponadto notebook dysponuje slotem dla kart typu ExpressCard/54
oraz /34 będących unowocześnionymi zamiennikami kart PCMCIA CardBus. Te ostatnie
dysponują przepustowością interfejsu na poziomie 133 MB/s. Nowe karty mogą
przesyłać dane po magistrali z prędkością 500 MB/s i pobierają mniej prądu.
Zależnie od wersji, ExpressCard potrzebują napięcia 1,5 lub 3,3 V. Karty
starszego typu wymagały napięcia 3,3 lub 5 V. ExpressCard występują w
dwóch odmianach: /34 i /54. Oba typy różnią się kształtem i szerokością. ExpressCard/54 mają szerokość 54 milimetrów i mają kształt litery L. Karty /34
są węższe (34 mm) i mają kształt prostokąta. Należy pamiętać, że karty mają
takie same złącza, jednak w slocie karty /34 nie zamontujemy karty /54. Na odwrót
taka kombinacja jest natomiast możliwa. Slot ExpressCard wpięty jest
bezpośrednio w magistralę PCI Express (w trybie x1) oraz USB, dlatego też nie
wymaga dodatkowego kontrolera.

Z lewej strony komputera BenQ umieszczono także otwór wentylacyjny. Notebook
podczas pracy bardzo mocno się rozgrzewa i ciepło wydmuchiwane przez ten otwór
jest po prostu gorące. Notebook grzeje się także tuż pod klawiaturą i na całej
jej lewej stronie. Podczas grania czy pracy w czasie gdy komputer jest
obciążony, temperatura klawiatury staje się z czasem coraz bardziej nieznośna.
Głównym źródłem ciepła jest procesor oraz układ ATI Mobility Radeon X1600.

Tuż ponad otworem wentylacyjnym umieszczono mały przełącznik
umożliwiający włączanie kontrolera Bluetooth lub WiFi.


Tył notebooka świeci pustkami. Po lewej umieszczono
dwa porty USB oraz port klucza zabezpieczającego typu Kensington, a po prawej
czujnik IrDA i… drugie gniazdo dla zewnętrznego monitora! Tym razem jednak
jest to gniazdo cyfrowe typu DVI-D. Joybook S73G to jeden z niewielu
notebooków, do którego podłączyć możemy jednocześnie aż dwa monitory! Szkoda
jednak, że tak dużej przestrzeni nie zagospodarowano na rozmieszczenie gniazd
Audio.


Po prawej stronie notebooka mamy gniazdo zasilania, ostatni
(czwarty) port USB i napęd optyczny, czyli nagrywarkę DVD-RW Dual Layer
GRA-4082N firmy LG. Napęd ten może nagrywać płyty z następującymi prędkościami:

  • 8x DVD-R
  • 4x DVD-RW
  • 8x DVD+R
  • 4x DVD+RW
  • 2.4x DVD+R Dual Layer
  • 24x CD-R
  • 12x CD-RW


Baterię standardowo umieszczono pod spodem, z tyłu. Komora na
dysk twardy znajduje się u góry po prawej. Dostęp do slotów dwóch modułów
pamięci RAM (jeden jest zajęty przez moduł 512 MB) możemy uzyskać po zdjęciu
sporej klapy zajmującej całą prawą stronę. Otwory wentylacyjne, przez które
zasysane jest z zewnątrz chłodne powietrze ulokowano pod spodem, z przodu
komputera. BenQ chwali się, że ich rozwiązanie pozwala zachować optymalne
temperatury wewnątrz komputera. Raczej nie bardzo, gdyż jak już pisaliśmy,
komputer podczas intensywnej pracy zamienia się w niewielkiej mocy „grzejnik
elektryczny”. Być może bez rozwiązań wdrożonych przez firmę BenQ, notebook byłby
jeszcze gorętszy?



Matryca i klawiatura

Na zewnątrz przeważa grafit i ciemna szarość. Wewnątrz
natomiast klawiaturę okala posrebrzana ramka. Notebook
prezentuje się dość okazale. Nie chodzi nam oczywiście o wymiary, a o
stylistykę. Joybook S73G wyposażono w panoramiczną matrycę WXGA 14,1" o natywnej
rozdzielczości 1280×800. Na plus należy zaliczyć całkiem niezłe – jak na
komputer przenośny – kolory. Wynika to przede wszystkim z faktu, iż matryca
zastosowana w komputerze wykorzystuje technologię Glare. Warto zatem pamiętać,
że przy mocnym oświetleniu ekran może stanowić w pewnym sensie lustro, w którym
wszystko będzie się odbijać. Do wad trzeba zaliczyć brak całkowitej czerni, ale
w przypadku matryc typu TN to przecież nic nowego. Na matrycy tej da się też dość komfortowo grać, ale tylko jeśli
pod uwagę nie będziemy grać dynamicznych gier akcji (przede wszystkim FPP). W
grach RPG, MMORPG, czy strategicznych RTS delikatne smużenie nie powinno stanowić jakiegokolwiek
problemu.

Tuż pod matrycą umieszczono dwa małe głośniki o mocy 1 W
każdy. Grają całkiem przyzwoicie, choć trzeba pamiętać, że nic ponad komfortową
rozmowę głosową (np. przez Skype) czy telekonferencję nie jest ich bezpośrednim
przeznaczeniem.


Klawiatura S73G zapożyczona została z poprzednich modeli
serii Joybook. trudno się dziwić, gdyż jest bardzo dobrej jakości. Skok klawiszy
jest krótki, lekki i jednocześnie pewny. Musimy przyznać, że klawiatury montowane
w notebookach Joybook można śmiało uznać za jedne z najwygodniejszych. Układ
klawiszy jest jak najbardziej standardowy, a obudowy klawiszy w niewielkim
stopniu przezroczyste.

Touchpad (gładzik) firmy Synaptics to także mocna strona
S73G. Należy zauważyć że jest dość precyzyjny i nie wymaga specjalnego
dostosowania nacisku czy ułożenia palca, aby mógł pracować sprawnie i
precyzyjnie. Przyciski znajdujące się poniżej pracują stosunkowo cicho i cechuje
je, podobnie jak w przypadku klawiatury, lekki i miękki skok.


Ponad klawiaturą, przy lewej krawędzi komputera, umieszczono
trzy przyciski funkyjne: otwierania przeglądarki internetowej, programu klienta
poczty elektronicznej oraz przycisk programowalny. Temu ostatniemu możemy
przypisać dowolną funkcję, np. uruchamianie określonej aplikacji. Gdy komputer
jest włączony, widoczne obok przycisków funkcyjnych logo "Joybook S73G"
podświetlane jest na czerwono.


Po lewej stronie, pod klawiaturą umieszczono diody kontrolne,
pozwalające monitorować stan pracy komputera. Poszczególne diody sygnalizują
między innymi pracę komputera, dysku twardego, kontrolera WiFi czy stan baterii. Po ich
prawej stronie stronie umieszczono mały mikrofon.



Akcesoria i oprogramowanie

W zestawie wraz z notebookiem otrzymujemy oczywiście
zasilacz. Ten podczas długotrwałej pracy staje się bardzo ciepły, podobnie jak
sam komputer. Pamiętajmy o tym, aby nie przykrywać go niczym, gdyż może to
doprowadzić do jego uszkodzenia.


W zestawie nie zabrakło oczywiście instrukcji obsługi,
spisanej w języku angielskim (dostępne w sklepach notebooki dostarczane będą z polską instrukcją). Podczas lektury możemy zapoznać się z podstawową
obsługą komputera i niektórych (najważniejszych) jego funkcji. Komputer Joybook
S73G sprzedawany jest wraz z systemem operacyjnym Linux Linpus 9.2??? (niestety testowany
przez nas egzemplarz dotarł do nas bez płyty). Gratis wraz z komputerem
otrzymujemy kupon, dzięki któremu przez miesiąc będziemy mogli za darmo
korzystać z usługi SkypeVoiceMail, czyli skrzynki poczty głosowej popularnego
komunikatora Skype.


Komputer przetestowaliśmy z systemem
Microsoft Windows XP Home Edition. Oprócz tego na komputerze zainstalowano
oprogramowanie firmy BenQ. Pierwszym z programów jest QMedia, czyli pasek
multimedialny usadawiający się na pulpicie. Za jego pomocą mamy szybki
dostęp do przeglądarki internetowej, klienta poczty elektronicznej, odtwarzacza
multimedialnego i pozostałych programów firmy BenQ, o których piszemy poniżej.

Program QMusic to prosty odtwarzacz plików muzycznych z
własną listą utworów i biblioteką multimediów. Szczerze mówiąc, trudno znaleźć
jakieś argumenty pozwalające uznać to za przydatne narzędzie. Odtwarzaczy
multimedialnych jest sporo (w tym wiele darmowych), a program BenQ nie wyróżnia
się niczym szczególnym. Aplikacja ta wręcz nie przypadła nam do gustu, no ale
jeśli ktoś ma awersję np. do systemowego Windows Media Player, to pod ręką ma
alternatywę.


BenQ QMedia Center to aplikacja zamieniająca komputer w
centrum multimedialne, działające podobnie jak funkcjonują komputery Media PC. Pracująca w trybie pełnoekranowym aplikacja pozwala nam szybko i wygodnie
przeglądać zdjęcia, słuchać muzyki czy oglądać filmy. Bez pilota jednak
aplikacja ta nie zapewni pełnego komfortu.


BenQ QPower to narzędzie działające w tle i sterujące
zarządzeniem energią i regulujące pracę niektórych urządzeń w celu
zaoszczędzenia baterii. Program posiada kilka gotowych profili, automatycznie
ładowanych zależnie od czynności przez nas wykonywanych, ale także pozwala
dowolnie je modyfikować.


Wydajność

Komputer BenQ Joybook S73G porównaliśmy z innym komputerem
przeznaczonym przede wszystkim do zastosowań multimedialnych – ICom PrestigeBook
9300 – oraz z dwoma komputerami z powołaniami do prac typowo biurowych (Acer Aspire 5510 oraz ICom PrestigeBook 7210). PrestigeBook 9300 oraz Aspire 5510
korzystają z jednordzeniowych procesorów Pentium M (odpowiednio model 760 i
770), a ICom 7210, podobnie jak prezentowany BenQ, korzysta z mocy obliczeniowej
dwurdzeniowego procesora Core Duo, tyle że modelu T2400 taktowanego zegarem 1,83
GHz.

Ogólny wynik komputera BenQ S73G nie powinien dziwić. Nad
modelem 9300 firmy ICom ma przewagę w postaci dwurdzeniowego procesora, ale
ustępuje mu wydajnością akceleratora 3D (PrestigeBook 9300 dysponuje układem ATI
Mobility Radeon X800 XT). Joybook okazał się wyraźnie lepszy w ogólnym
zestawieniu wyników PCMark05 z tego samego powodu. Jednakże tym razem, w tej
parze to BenQ dysponuje znacznie lepszym układem graficznym (w przypadku
PrestigeBook 7210, Intel GMA 950). Zobaczmy zatem jak wyglądają wyniki
cząstkowe.

Wynik wydajności procesorów w testowanych notebookach nie
zawierają żadnych nieprawidłowości. BenQ co prawda przegrywa z komputerem ICom,
ale pamiętajmy, że ten drugi został do nas dostarczony po prostu z szybszym
procesorem. Wydajność obu Core Duo jest może nie dwukrotnie, ale zauważalnie
wyższa niż procesorów Pentium M.

Wszystkie testowane komputery korzystają z modułów pamięci
tego samego typu. PrestigeBook 9300 w tej materii wypada najlepiej ze względu na
fakt, iż zainstalowane w nim moduły pamięci RAM pracują przy najagresywniejszych
timingach, co daje mu przewagę nad konkurentami. BenQ Joybook S73G wypada
troszkę słabo na tle wyposażonego w ten sam chipset i procesor notebooka ICom
Prestigebook 7210. Być może komputer BenQ wymaga pewnych szlifów BIOS płyty
głównej. Na szczęście jego strata do konkurenta wielka nie jest.

Wynik wydajności układów graficznych troszkę zaskakuje.
Wyposażony w jednordzeniowy procesor i układ graficzny ATI Mobility Radeon X700
komputer Acer wypadł w tym teście minimalnie lepiej niż BenQ S73G zaopatrzony w
dwurdzeniowego Core Duo i układ Mobility Radeon X1600 BenQ.

Według PCMark05, dysk Fujitsu znajdujący się w komputerze
BenQ jest najszybszym spośród pozostałych, znajdujących się w trzech pozostałych
notebookach. Jak wykażemy za chwilę, wyników pomiarów wydajności dysków twardych
w PCMark05 nie można odnosić do rzeczywistej prędkości przesyłu danych z i do
dysku, a raczej jako pogląd na ogólną ich wydajność, w wielu różnych
zastosowaniach. Nie mniej jednak BenQ okazuje się być w tej materii najlepszy.

ScienceMark obrazuje wydajność procesorów i pamięci RAM
podczas dokonywania skomplikowanych obliczeń naukowych, wykorzystując operacje na
liczbach zmiennoprzecinkowych. Jako że komputer BenQ posiada procesor słabszy
niż ten, który znalazł się w dostarczonym nam "zestawie" ICom PrestigeBook 7210,
to i jego wynik jest trochę gorszy.

Podobne różnice wydajności wykazuje test szyfrowania AES.
Przejdźmy zatem do testów w programie HDTach.

HDTach pozwala uzyskać informacje na temat rzeczywistej
wydajności dysków twardych, a konkretnie szybkości przesyłu danych z dysku. Test
Burst Copy polega na sprawdzeniu, z jaką szybkością pracować może sam interfejs.
Dane najpierw zapisywane są w buforze znajdującym się na dysku twardym, a potem
przesyłane do kontrolera. Wyniki tego testu pozwalają sprawdzić, które
komputery bądź ich kontrolery są najszybsze, ale nie ma to przełożenia na
praktykę i dlatego też wyniki tego testu zamieszczamy wyłącznie jako
ciekawostkę, w ramach zwykłej formalności.

Czas dostępu dysków do danych pozwala oszacować opóźnienie, z
jakim kontroler dysku twardego otrzyma dane z napędu. Im ów czas jest krótszy,
tym oczywiście lepiej, gdyż przy wielu operacjach na małych plikach może mieć to
bardzo duże znaczenie. Jak wynika z naszych testów, dyski twarde 2,5" cechuje
bardzo podobny czas dostępu, na poziomie 18 milisekund. Jednakże dysk Fujitsu
znajdujący się w komputerze BenQ Joybook S73G okazuje się być takim małym
liderem.

Czas wreszcie dowiedzieć się, z jaką prędkością dyski
odczytują dane z talerzy w nich zamontowanych. Także i w tym teście, napęd w
komputerze BenQ wypadł minimalnie lepiej niż dyski Western Digital Scorpio i
Samsung SpinPoint M60 (w tym przypadku różnica jest pomijalna) znajdujące się w
komputerach ICom.

Sprawdziliśmy oczywiście jak BenQ Joybook S73G wyposażony w
układ graficzny ATI Mobility Radeon X1600 poradzi sobie w grze Quake 4. Jak się
okazuje, naprawdę nieźle. Wynik na poziomie 60 klatek na sekundę w
rozdzielczości 1024×768 może nie powalać na kolana użytkowników komputerów
stacjonarnych, ale jak na notebooka ze średniej półki cenowej to całkiem sporo.
Oznacza to, że na Joybook S73G można śmiało instalować
gry. Co prawda ustawienia jakości renderingu może pozostawmy bez jakichś
specjalnych szaleństw, ale niejedną grą będziemy mogli się nacieszyć.

Dla formalności sprawdziliśmy też wydajność notebooków w 3DMark05. Wynik komputera BenQ pozwala
stwierdzić, że rzeczywiście do wielu, nawet nowych gier notebook wystarczy w
zupełności.


Praca na bateriach i podsumowanieW naszym teście nie mogliśmy oczywiście pominąć sprawdzenia,
jak w przypadku komputera BenQ Joybook wygląda sprawa pracy na bateriach. Do
tego celu, jak zawsze zresztą wykorzystujemy program Battery Eater Pro.

Niestety, pod tym względem komputer się zbytnio nie popisał.
W teście emulującym typową pracę biurową (Reader’s Test) notebook wytrzymał
zaledwie niewiele ponad dwie i pół godziny (dokładnie 162 minuty). To sporo
mniej, niż można się było spodziewać.

W teście obciążającym dodatkowo układ graficzny czas pracy na
bateriach skrócił się do jednej godziny i 34 minut. To niestety także dość
mało, w porównaniu do innych komputerów przenośnych.

Czas ładowania baterii w przypadku S73G jest na szczęście na
poziomie średniej. Z naszych testów wynika, że wynosi on niespełna dwie godziny
(117 minut).

Najważniejszą cechą komputera BenQ Joybook jest jego
niewielki ciężar (niecałe 2,4 kg), jakość wykonania i niezłej jakości matryca
LCD. Dwurdzeniowy procesor Intel Core Duo T2300 w tandemie z układem graficznym
ATI Mobility Radeon X1600 stanowią niezłą parę, mogącą zapewnić bardzo
komfortowe granie graczom o niezbyt wygórowanych wymaganiach. Wiąże się to
jednak z tym, że notebook podczas pracy, a przede wszystkim grania mocno się
rozgrzewa.

Konstrukcja obudowy notebooka i jej wykonanie uznajemy za
pozbawione większych zarzutów. Wszystkie elementy są bardzo dobrze do siebie
dopasowane. Nie trzeba się martwić o ewentualne zdzieranie
się farb. Barwione elementy obudowy pokryte są dość grubą warstwą farby, więc można
założyć, że nie będzie ona tak łatwo schodzić.

Jedyną rzeczą, która nie przypadła nam do gustu jest umiejscowienie gniazd
audio z przodu komputera. Z drugiej strony do zalet należy koniecznie zaliczyć
obecność dwóch gniazd monitorów – analogowego i cyfrowego (DVI-D).

Joybook S73G nie brakuje też mocy. Zaopatrzony jest w
dwurdzeniowy procesor Core Duo, wydajny dysk twardy Fujitsu i 512 MB pamięci
DDR2. Taka konfiguracja z asystą bezprzewodowej sieciówki, Bluetooth, wydajnego
układu graficznego zapewni nam świetną wydajność w zastosowaniach biurowych i
jak najbardziej przyzwoitą w grach. Jego bardzo mocną stroną jest także wygodna
klawiatura i precyzyjny gładzik.

Wraz z komputerem otrzymujemy system operacyjny Linux Linpus 9.2 oraz
prosty zestaw aplikacji użytkowych. Za konfigurację, którą zaprezentowaliśmy
trzeba zapłacić około niecałe 3800 złotych. Za tę kwotę otrzymujemy komputer do pracy,
do oglądania filmów i wreszcie, do grania. Na komputer firma BenQ udziela dwa
lata gwarancji.

Do testów dostarczył:

BenQ
www.benq.pl

Cena: 3759 złotych z podatkiem VAT