ASUS-Lamborghini VX2 – notebook dla miłośników sportowych aut

2 marca 2007 0 przez Paweł Pilarczyk

Już pierwszy kontakt z notebookiem ASUS-Lamborghini VX2 powoduje przyspieszone bicie serca. Karbonowe elementy obudowy, logo Lamborghini na awersie pokrywy z ekranem (charakterystyczny byk), a po otwarciu komputera skórzana „tapicerka” szyta żółtymi nićmi. To prawdziwy sprzęt dla koneserów.

Notebook powstał przy ścisłej współpracy ASUS i Lamborghini. Nie dziwne więc, że pewne elementy konstrukcji VX2 zapożyczono ze sportowych aut tego włoskiego producenta. Cały wierzch komputera (pokrywa z ekranem) pokryto płatem z włókna węglowego. To nie plastik z nadrukiem. W centralnej części umieszczono logo Lamborghini, wściekłego, atakującego byka.

„Pod maską” zaś same technologiczne nowinki: procesor Core 2 Duo T7400 (2,16 GHz), 2 GB pamięci RAM (DDR2 667), chipset i945PM, najnowszej generacji karta graficzna GeForce Go 7700 z 512 MB własnej pamięci, dysk twardy 160 GB i moduł sieci bezprzewodowej pracujący w standardzie 802.11n (a także 802.11a/b/g). Do tego 15,4-calowy ekran typu glare o wysokiej rozdzielczości WSXGA+ (1680×1050 pikseli), wbudowana w górną krawędź ekranu obrotowa kamera internetowa 1,3 Mpix oraz zintegrowany czytnik linii papilarnych. Czy można jeszcze chcieć czegoś więcej? No, może już tylko napędu Blu-ray. W VX2 wbudowano „zwykłą” nagrywarkę DVD.

Do naszej redakcji już jakiś czas temu dotarł prototypowy egzemplarz notebooka VX2. Jego parametry były trochę niższe od deklarowanych. W naszym komputerze zainstalowano tylko 1 GB pamięci (jeden moduł DDR2 667), a także „tylko” 100 GB dysk twardy (Seagate Momentus 7200.1 100 GB SATA – ST910021AS). Notebooki VX2 dostępne w sklepach mają jednak „w standardzie” 2 GB RAM i dysk 160 GB.


Składniki testowanego VX2

ASUS-Lamborghini VX2 to komputer, który zdecydowanie się wyróżnia. Wykonany w czarno-szarych barwach z aluminiowymi elementami (zawiasy ekranu) niewątpliwie przyciąga wzrok. I o to chodzi. To sprzęt kierowany do miłośników szybkich (zwłaszcza włoskich) aut, dla których notebook to nie tylko narzędzie pracy, ale także gadżet, którym można się pochwalić przed znajomymi.

Jeszcze gdy komputer jest zamknięty, zwraca uwagę logo Automobili Lamborghini. Co więcej, gdy spojrzymy na spód komputera, nie da się nie zauważyć dekoracyjnego elementu przykrywającego wiatraczek chłodzący procesor – felgi prosto z Lamborghini Gallardo.

VX2 ma rozmiary typowego notebooka z 15,4-calowym ekranem. Komputer waży 3215 g wraz z baterią. To już całkiem sporo jak na dzisiejsze standardy – obecnie nowe modele komputerów przenośnych zeszły już z wagą poniżej 3 kg.




Kliknij, aby powiększyć

„Lambo” pozbawiony jest zaczepów, które przytrzymują pokrywę z ekranem po zamknięciu notebooka. Brak zaczepów wygląda bardzo estetycznie, ale VX2 dość łatwo potrafi się sam otwierać, gdy nieodpowiednio go podniesiemy.


Klawiatura i gładzik

ASUS-Lamborghini VX2 wyposażono w klawiaturę podobną do tej, jaka montowana jest w notebookach ASUS serii V6 (np. opisany przez nas V6800J). Klawisze pracują miękko i lekko, więc wklepywanie dłuższych tekstów na „Lambo” to przyjemność. Dodatkowo miłym jest fakt, że poniżej klawiatury znalazł się „wszyty” żółtą nicią kawałek skórzanej „tapicerki”, na którym można oprzeć nadgarstki. Ta swoista podkładka pod nadgarstki jest o tyle przyjemna, że miękka i cieplejsza, niż chłodny plastik, jaki znajdziemy poniżej klawiatury w większości typowych notebooków. Pamiętajmy jednak, że podczas pisania na klawiaturze dłonie powinny znajdować się w powietrzu – nasz jedyny kontakt z komputerem to opuszki palców. Nadgarstki można oprzeć tylko wtedy, gdy chcemy dać dłoniom odpocząć.

Niestety w VX2 zamieniono miejscami przyciski lewy Ctrl i Fn, więc osoby przyzwyczajone do typowych klawiatur komputerowych na pewno długo wciskać będą omyłkowo „Fn+C” i „Fn+V” (zamiast Ctrl+C, Ctrl+V) przy próbie skopiowania/wklejenia obiektów. Trzeba się przyzwyczaić do nowego położenia przycisku Ctrl, który został przesunięty o jeden klawisz w prawo.

Gładzik w VX2 pracuje poprawnie i jest dość śliski. Mamy jednak zastrzeżenia do przycisków pod gładzikiem. Touchpad i przyciski wykonano z jednego kawałka plastiku. Dotykową tabliczkę oddzielono od samych przycisków ozdobną blaszką. Niestety stylistyka nie pociągnęła za sobą wygody użytkowania i przyciski nierównomiernie reagują na nacisk palca – przy ich górnej krawędzi trzeba je naciskać bardzo mocno, by komputer zarejestrował „klik myszki”. Musimy się nauczyć nawyku wciskania klawiszy u dołu, wówczas pracują poprawnie.

Pomiędzy przyciskami umieszczono czytnik linii papilarnych – to bardzo wartościowy gadżet, chociaż kilka chwil wymaga opanowanie szybkości przesuwania palca, zanim czytnik zacznie poprawnie rejestrować nasze linie papilarne. Czytnik może zastąpić wszelkie hasła – nie tylko przy logowaniu się do Windows, ale także do poczty, kont bankowych czy for dyskusyjnych.

W lewym dolnym rogu, tuż poniżej klawiatury, znalazły się cztery diody: Power (pomarańczowa), ładowanie akumulatora (pomarańczowa), Bluetooth (niebieska) oraz WLAN (biała). Gdy kładziemy dłonie na klawiaturze, diody zasłaniamy rękami, więc nie rażą nas w oczy podczas pracy przy komputerze. Mogą jednak irytować podczas oglądania filmów, bo choć są bardzo malutkie, to jednak emitują bardzo jaskrawe światło.

Zwraca na siebie uwagę ponadto kolejny zestaw diod, umieszczony tym razem nad klawiaturą. Wszystkie świecą jasnym, ostrym światłem. Na szczęście zapalają się tylko okazyjnie, bo sygnalizują pracę dysku twardego, włączony Caps Lock czy włączony Num Lock.


Gniazda zewnętrzne

Wszystkie gniazda zewnętrzne w ASUS-Lamborghini VX2 zlokalizowano na lewym i prawym boku komputera. Na przednim i tylnym boku brak jest jakichkolwiek gniazd (z tyłu znalazł się jedynie otworek na blokadę typu Kensington).

Z lewej strony umieszczono gniazdko sieci Ethernet (RJ-45), wyjście telewizyjne S-Video, gniazdo monitorowe D-Sub, dwa gniazda USB 2.0 oraz – uwaga – gniazdo HDMI. VX2 możemy podłączyć do dużego telewizora LCD czy plazmowego o wysokiej rozdzielczości, by rozkoszować się na nim filmami High-Definition. Po lewej stronie komputera znalazła się też nagrywarka DVD.




Kliknij, aby powiększyć

Prawy bok również obfituje w złącza: jedno USB 2.0, FireWire (IEEE1394), gniazdko zasilania i modemowe (RJ-11). Mamy też czytnik kart pamięci SD/MMC/xD/MS, slot na karty rozszerzeń ExpressCard/54 (niestety VX2 nie obsługuje już kart PC Card/PCMCIA) i dwa gniazdka audio – słuchawkowe i mikrofonowe. Po prawej stronie znalazł się też wylot gorącego powietrza z wentylatora chłodzącego procesor i oczko nadajnika/odbiornika IrDA.




Kliknij, aby powiększyć


Dodatki

ASUS-Lamborghini VX2 sprzedawany jest z preinstalowanym systemem Windows Vista Ultimate. Konfiguracja komputera jest na tyle nowoczesna, że sprzęt bez problemu radzi sobie z interfejsem Aero, z włączonymi wszystkimi graficznymi wodotryskami. Dodatkowo do komputera dołączono zestaw popularnych narzędzi ASUS, w tym Splendid, LifeFrame czy InstantFun, jak również znane aplikacje ASUSDVD, Nero OEM Suite, PowerDirector SE czy Medi@Show. W komplecie z testowanym komputerem otrzymaliśmy ponadto dość skromny zestaw kabelków, spośród których warto zwrócić uwagę na kabel-przejściówkę z HDMI na DVI.

Komputer dotarł do nas bez zasilacza, ale z zestawem kabli sieciowych zakończonych wszystkimi możliwymi wtyczkami… z wyjątkiem polskiej. Na szczęście udało nam się odszukać w redakcyjnych zasobach zasilacza, który pasował do VX2 i umożliwił nam przeprowadzenie testów 😉

Skoro już wspomnieliśmy o preinstalowanym systemie Vista. Podczas niedługich testów komputera ASUS system skutecznie poprawiał nam humor różnymi komunikatami o „problemach”.

Narzędziu ASUS Live Update ułatwiającemu (czy aby na pewno?) aktualizacje zainstalowanego oprogramowania też nie można odmówić poczucia humoru.

Mimo najszczerszych chęci nie mogliśmy się zdecydować, którą opcję wybrać 😉


Wydajność

ASUS-Lamborghini VX2 to sprzęt wyposażony w najnowsze komponenty, więc pod względem wydajności uplasował się w czołówce naszego redakcyjnego rankingu przetestowanych przez nas notebooków. Bardzo szybki procesor i wydajna karta graficzna umożliwiają komfortową grę nawet w nowe tytuły.

Ponieważ VX2 to pierwszy testowany przez nas notebook z systemem Windows Vista, tym razem nie przedstawimy wykresów z porównaniem wydajności (nie dysponujemy jeszcze stosownymi wynikami porównawczymi). Zdradzimy jedynie, że w teście Cinebench 9.5 notebook ASUS renderował scenę 33 sekundy, podczas gdy opisywanemu niedawno Toshiba Qosmio G30-148 to samo zadanie zajęło 51 sekund. A jednak w 3DMark06 na VX2 uzyskaliśmy niższy wynik niż na Qosmio, mimo że „Lambo” ma szybszy procesor i szybszą kartę graficzną. Najwyraźniej spowalniaczem jest tu… Vista.




Zrzut ekranu z wynikiem z 3DMark06 – kliknij, aby powiększyć

Po obciążeniu „Lambo” zaczyna dość głośno hałasować – wiatraczek chłodzący jego procesor niestety nie należy do bardzo cichych. Miłośnicy ciszy mogą jednak przestawić komputer w tryb pracy o obniżonym zegarze procesora. Wówczas hałasy emitowane przez VX2 będą już akceptowalne.


Czas pracy na akumulatorze

Komputer wyposażono w baterię 14,8 V o pojemności 5200 mAh. ASUS-Lamborghini VX2 nie jest jednak rekordzistą jeśli chodzi o czas pracy na zasilaniu wyłącznie z akumulatora. Nawet w bardzo oszczędnym trybie czytelnika w teście Battery Eater, przy przyciemnionym ekranie i wyłączonych modułach WLAN i Bluetooth komputer pracował jedynie przez trzy godziny i 20 minut. To typowy wynik jak dla komputera z technologią Centrino Duo. Testowaliśmy już jednak modele, które w podobnych warunkach potrafiły pracować nawet dwukrotnie dłużej (np. LG T1 Express – 7 godzin!).

Podsumowanie

ASUS-Lamborghini VX2 to jeden z najładniejszych notebooków, jaki testowaliśmy. Zrobił duże wrażenie na wszystkich członkach naszej redakcji. Jednak to nie tylko wygląd wyróżnia go na tle recenzowanych przez nas komputerów przenośnych. Także nowoczesne komponenty użyte do jego budowy oraz przemyślana konstrukcja.

Sprzęt jest bardzo szybki i bez większych problemów radzi sobie z najnowszym systemem operacyjnym Microsoftu, z którym jest zresztą sprzedawany (Vista Ultimate). Szkoda jednak, że mimo nowoczesnej karty graficznej i bardzo szybkiego procesora, producent nie zdecydował się na instalację napędu optycznego najnowszej generacji – HD DVD lub Blu-ray. Takie napędy powoli pojawiają się już w notebookach konkurencji (np. Toshiba montuje napędy HD DVD w najnowszych modelach Qosmio).

Dochodzimy do momentu, gdy wypada zdradzić cenę komputera. A ta niestety do niskich nie należy. Chętni na jego zakup będą musieli głęboko sięgnąć do portfela i wydobyć z niego… 12 tysięcy złotych.

ASUS-Lamborghini VX2 dostępny jest także w żółtej wersji kolorystycznej.

Do testów dostarczył: ASUS
Cena: 11.999 złotych z podatkiem VAT