Amerykanie dzwonią w samolotach

2 marca 2006 0 przez Piotr Bulski

Mimo zakazu, pokusa użycia komórki zwycięża. Nowe badania pokazały, że telefony wykorzystywane są nawet podczas krytycznych faz lotu, takich jak podchodzenie do lądowania. Specjaliści z Uniwersytetu Carnegie Mellon sprawdzili dzięki specjalistycznym urządzeniom jak Amerykanie przestrzegają obowiązującego zakazu. By wykryć łamiących przepisy dzwoniących, specjaliści wsiadali do samolotów z podręcznym bagażem wyposażonym w sprzęt rejestrujący „komórkową” aktywność pasażerów. Badania wykonano w losowo wybranych samolotach poruszających się w północno-wschodniej części Stanów Zjednoczonych. Analizy pokazały, że średnio w każdym z komercyjnych lotów wykonano na pokładzie od jednego do czterech połączeń komórkowych.

W Stanach Zjednoczonych wykorzystywanie komórek w samolotach jest zakazane od początku lat dziewięćdziesiątych, kiedy to odpowiednie decyzje podjęła komisja FCC (Federal Communications Commission). W połowie minionego roku z tej samej komisji wypłynął pomysł dopuszczenia wykorzystania komórek i innego sprzętu elektronicznego podczas lotu. Zakaz może być zniesiony, wspomina CNET nawet pod koniec tego roku. Przeciwnicy pomysłu przedstawiają kontrargumenty dotyczące nie tylko możliwego zakłócania działania elektroniki pokładowej, ale i wprowadzania zamieszania na pokładzie, w tym denerwowania współpasażerów czy zagłuszania rozmową komunikatów załogi.