Kamera internetowa i słuchawki z mikrofonem – niezbędny zestaw do wideokonferencji

Kamera internetowa i słuchawki z mikrofonem – niezbędny zestaw do wideokonferencji

29 stycznia 2021 0 przez Paweł Pilarczyk

Pandemia COVID-19 spowodowała, że w niezwykłym tempie wzrosła popularność wideokonferencji, bez których praca zdalna (i nauka) byłaby praktycznie niemożliwa. Dziś niemal codziennie łączymy się z naszymi współpracownikami, wykładowcami czy rodziną korzystając z aplikacji typu Zoom czy Microsoft Teams. Pewnie zdążyliście już zauważyć, że standardowa kamera, mikrofon i głośniki wbudowane w laptopa są bardzo dalekie od doskonałości. Wystarczy jednak zainwestować w dobrą kamerę internetową i odpowiednie słuchawki z mikrofonem albo zestaw głośnomówiący. Sprzęt ten całkowicie odmienia jakość telekonferencji. 

Materiał partnerski

Laptop ma wszystko, co potrzebne do konferencji wideo. Czy na pewno?

Najpopularniejszym sprzętem, z którego realizujemy dziś połączenia wideo, jest po prostu laptop. Wszystkie modele na rynku spełniają podstawowe wymagania aplikacji do wideokonferencji. Notebooki mają standardowo wbudowane kamery internetowe, mikrofony i głośniki. Wystarczy tylko zainstalować odpowiednie oprogramowanie i już można rozpocząć wideorozmowę. Z tych najpopularniejszych programów wystarczy wymienić Microsoft Teams, Zoom czy Cisco Webex. Ale do rozmów wideo można też wykorzystać jeden z popularnych komunikatorów internetowych – Microsoft Skype, Facebook Messenger albo Discord.

To tyle, jeśli chodzi o teorię. W praktyce połączenia wideo z laptopa bez dodatkowych akcesoriów są najczęściej niskiej jakości. Obraz z kamer wbudowanych w większość laptopów jest po prostu słaby – niezbyt wyraźny, zaszumiony i “wyprany” z kolorów.

Oddzielnym problemem jest to, że kamery są umieszczone dość nisko, najczęściej w ramce tuż nad ekranem. Idealnie by było, gdyby znajdowały się na wysokości naszych oczu – wtedy nasz rozmówca patrzy na nas na wprost, a nie spogląda na naszą twarz z dołu. 

Na rynku są też notebooki, w przypadku których kamery znajdują się jeszcze niżej – w ramce pod ekranem, a nawet wbudowane w klawiaturę (np. Huawei MateBook X). I chociaż to bardzo sprytne konstrukcyjnie rozwiązanie, to w efekcie nasi rozmówcy… zaglądają nam do dziurek w nosie. 

Niestety najczęściej także wbudowanym w laptopy głośnikom czy mikrofonowi można sporo zarzucić. Mikrofon często rejestruje głos w sposób niewyraźny, albo jest nie dość czuły i wymaga tego, byśmy się nachylali nad laptopem, aby zdalni rozmówcy mogli nas dobrze słyszeć.

Z kolei małe laptopowe głośniczki są często za ciche, więc często trudno zrozumieć, co mówią nasi rozmówcy.

Komputery stacjonarne wymagają szeregu akcesoriów 

W trudniejszej sytuacji są posiadacze komputerów stacjonarnych. Monitory komputerowe (z nielicznymi wyjątkami) najczęściej nie mają wbudowanych kamer. Nieco popularniejsze są modele monitorów z wbudowanymi głośnikami, ale to też nie jest standardem. Rzadko spotkać można z kolei monitory z wbudowanymi mikrofonami – to najczęściej po prostu modele, które mają też wbudowane kamery internetowe.

W efekcie użytkownicy stacjonarnych pecetów muszą dokupić kilka dodatkowych akcesoriów. To na pewno kamera internetowa. Na szczęście wybór modeli kamer podłączanych do komputera przez USB jest bardzo szeroki. Należy unikać modeli za kilkadziesiąt złotych, bo rejestrowany przez nie obraz często jest nawet jeszcze gorszy niż ten z kamer wbudowanych w laptopy. Kamery za kilkaset złotych pozwalają już uzyskać wysokiej jakości obraz, przy czym przy zakupie warto zwrócić uwagę na parametry – kamera powinna rejestrować wideo przynajmniej HD (rozdzielczość 1280 na 720) przy co najmniej 30 klatkach na sekundę. Kamery internetowe najczęściej mają też wbudowany mikrofon.

Połączenia wideokonferencyjne ze smartfona

Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że bardzo dobrze w roli urządzenia do wideokonferencji sprawdzają się… smartfony. Większość nowoczesnych modeli ma świetnej jakości kamerki, nieporównywalnie lepsze od tych wbudowanych w laptopy. Wystarczy tylko umieścić smartfon na statywie, tak by znajdował się on na wysokości naszych oczu, podłączyć do niego zestaw słuchawkowy (może być ten dostarczony w zestawie ze smartfonem) i mamy już całkiem przyzwoity zestaw do wideokonferencji. Wadą jest malutki ekran smartfona, co może stanowić spore ograniczenie, jeśli uczestniczymy w konferencji, w której bierze udział kilka czy kilkanaście osób. Na ekranie smartfona widzimy najczęściej tylko jedną osobę, podczas gdy na ekranach komputerów czy laptopów  można wyświetlić kilku rozmówców jednocześnie.

Ale gdy łączymy się na wideo tylko z pojedynczą osobą, warto użyć w tym celu smartfona. Świetnie na smartfonach działa Zoom czy Teams, można też użyć popularnych komunikatorów, takich jak Facebook Messenger, WhatsApp czy Google Meet.

Słuchawki tak samo ważne jak kamera

Specjaliści od rozmów wideo są zgodni: od samego obrazu z kamery ważniejszy jest dźwięk. Podczas rozmowy najważniejsze, byśmy dobrze słyszeli naszych rozmówców oraz by oni też dobrze nas rozumieli. Nawet jeśli mamy dość słabą kamerę, na przykład tę wbudowaną w laptopa, ale świetny dźwięk, to wszystko zrozumiemy z rozmowy. W przeciwnym wypadku, gdy dźwięk jest niewyraźny, zanika lub szumi, możemy mieć problemy ze zrozumieniem rozmówcy, nawet jeśli mamy wyśmienitej jakości obraz.

Dlatego inwestycję w sprzęt do wideokonferencji najlepiej zacząć od kupna dobrej jakości słuchawek – najlepiej takich z wbudowanym mikrofonem. Mniej wymagającym mogą wystarczyć nawet te dołączone do smartfona. W zdecydowanej większości przypadków są to słuchawki przewodowe, które podłącza się albo do złącza typu mini-jack, albo przez USB typu C (w przypadku smartfonów Apple – przez złącze Lightning). 

Tu warto zwrócić uwagę na jeden istotny detal. Smartfony mają pojedyncze, zintegrowane gniazdko mini-jack. W starszych modelach komputerów mamy dwa gniazda – jedno do słuchawek i oddzielne dla mikrofonu. W tym wypadku nie da się zastosować słuchawek smartfonowych, bo po ich podłączeniu do gniazda słuchawkowego w komputerze nie będzie działać mikrofon. 

W nowoczesnych laptopach i najnowszych komputerach znajdują się już zintegrowane gniazda mini-jack (słuchawkowo-mikrofonowe). 

Słuchawki dołączone do smartfonów to niemal zawsze modele douszne (lub dokanałowe). Oferują dość niską jakość dźwięku, ponadto powodują duży dyskomfort przy długim używaniu. Ponieważ dziś prowadzimy dużo rozmów przez komunikatory internetowe, warto zaopatrzyć się w wygodne, dobrej jakości słuchawki nauszne. Tu chcielibyśmy zwrócić Waszą uwagę na konkretną linię słuchawek – Jabra Evolve2, które są produkowane przez duńskie przedsiębiorstwo GN Audio. 

Jabra Evolve2 85

Linia obejmuje trzy modele słuchawek, przewodowe Jabra Evolve2 40 oraz bezprzewodowe Jabra Evolve2 65 oraz 85. Wszystkie trzy mają na standardowym wyposażeniu mikrofon na pałąku. Takie rozwiązanie gwarantuje lepsze “zbieranie” dźwięku od modeli słuchawek, w których mikrofony wbudowane są w nauszniki. Ale słuchawki Jabra Evolve2 mają jeszcze jedną, wyjątkową cechę – funkcję sprzętowego usuwania hałasów otoczenia rejestrowanych przez mikrofon. Oznacza to, że są w stanie sprzętowo oddzielić nasz głos od innych, niechcianych dźwięków. Jeżeli mamy wideokonferencję i w tym samym pomieszczeniu nagle ktoś zacznie odkurzać podłogę, nasi rozmówcy w ogóle tego nie usłyszą. Jak ten system działa, najlepiej pokazuje poniższe wideo.

Jabra Evolve2 40 to słuchawki przewodowe, podłączane przez USB. Można z nich korzystać zarówno we współpracy z komputerem, jak i laptopem. Nie musimy się przejmować, czy w komputerze mamy dwa gniazda mini-jack, oddzielnie dla słuchawek i oddzielnie dla mikrofonu, czy pojedyncze gniazdo, zintegrowane. Wystarczy podłączyć słuchawki do komputera i natychmiast można rozpocząć rozmowę głosową. Funkcja usuwania hałasów tła z mikrofonu włączy się automatycznie – nie trzeba nic konfigurować ani instalować dodatkowego oprogramowania.

Model Evolve2 65 konstrukcyjnie wygląda bardzo podobnie do Evolve2 40, ale wyposażony został w moduł Bluetooth. To oznacza, że są to słuchawki bezprzewodowe, które możemy połączyć z każdym laptopem, komputerem stacjonarnym, ale także smartfonem. 

Jabra Evolve2 65

Wszystkie smartfony na rynku mają wbudowany moduł Bluetooth, więc słuchawek można używać także do zwykłych połączeń telefonicznych. Dzięki mikrofonowi na pałąku rozmówcy będą nas lepiej słyszeli. 

Słuchawki Jabra Evolve2 65 możemy połączyć z komputerem na dwa sposoby: pierwszy to sparowanie ich z komputerem przez Bluetooth, zakładając, że mamy odpowiedni moduł wbudowany (łączność Bluetooth oferują praktycznie wszystkie laptopy i wiele nowoczesnych komputerów stacjonarnych). Jeśli mamy komputer stacjonarny bez modułu, możemy wykorzystać dołączony w zestawie ze słuchawkami malutki adapter Bluetooth (Jabra Link380), podłączany do gniazda USB. Został on wstępnie sparowany ze słuchawkami, więc jego użycie jest banalnie proste. Wystarczy podłączyć go do USB i słuchawki automatycznie nawiążą połączenie (nie trzeba ich parować). Użycie Jabra Link380 to zresztą zalecana metoda łączności, która zapewnia najwyższą stabilność połączenia, więc jest zalecana nawet wtedy, gdy mamy wbudowany moduł Bluetooth w laptopie.

Najwyższym przedstawicielem linii są słuchawki Jabra Evolve2 85. To już model wokółuszny, który bardzo wygodnie leży na głowie – jest też dużo większy od Evolve2 65. 

Jabra Evolve2 85

Evolve2 85 oferuje także sprzętową redukcję szumów otoczenia (ANC) w samych słuchawkach. Po włączeniu systemu ANC ich użytkownik nie słyszy większości typowych hałasów docierających z zewnątrz i może się w pełni skupić na rozmowie. To także idealne rozwiązanie na czas lotu samolotem. Wystarczy założyć słuchawki na głowę, włączyć ANC i skupić się na własnych myślach, nawet jeśli nie chcemy na przykład słuchać muzyki.

Chociaż warto spróbować, bo Evolve2 85 świetnie sobie z tym zadaniem radzą. Słuchawki zapewniają bardzo wysokiej jakości brzmienie. Czyste wokale, głębokie i ciepłe basy, świetną separację instrumentów. Ich walory muzyczne to jedna z największych przewag modelu 85 nad 65, co też tłumaczy sporo wyższą cenę tych słuchawek.

Jabra Evolve2 85 ma jeszcze bardziej zaawansowany system usuwania hałasów z mikrofonu. Na jego potrzeby w słuchawki wbudowano aż 10 mikrofonów – dwa znajdują się w pałąku (jeden od strony ust, drugi od zewnętrznej strony), pozostałe 8 mikrofonów wbudowano w nauszniki. Ich rolą jest rejestrowanie dźwięków docierających z zewnątrz, które mają być usunięte przez procesor wbudowany w słuchawki.

Słuchawki Evolve2 85 można podłączyć do komputera albo bezprzewodowo (z wykorzystaniem dołączonego modułu Jabra Link380 lub poprzez sparowanie słuchawek z komputerem przez Bluetooth), albo przewodowo. W tym ostatnim wypadku mamy też dwie możliwości. Pierwsza to użycie przewodu USB – w tej sytuacji słuchawki zostaną rozpoznane jako „zestaw słuchawkowy”. Druga metoda to użycie przewodu z wtyczkami mini-jack – przewód dostajemy w zestawie wraz ze słuchawkami. Ta ostatnia opcja pozwoli wykorzystać słuchawki do słuchania muzyki na przykład z przenośnych odtwarzaczy MP3, które nie mają wbudowanego modułu Bluetooth. Evolve2 85 można też podłączyć kablem mini-jack w samolocie, żeby korzystać z pokładowych systemów rozrywki (filmy czy muzyka).

Oczywiście Jabra Evolve2 85 można też sparować przez Bluetooth ze smartfonem. Co więcej, słuchawki mogą być połączone jednocześnie ze smartfonem i komputerem. Domyślnie odtwarzają wtedy muzykę z komputera (lub mogą służyć do połączeń telekonferencyjnych na komputerze), ale gdy ktoś zadzwoni na nasz telefon, automatycznie przełączają się na połączenie telefoniczne.

Głośnik zamiast słuchawek

Słuchawki zapewniają najlepszej jakości dźwięk i możliwość najlepszego zrozumienia rozmówców. Pozwalają też przeprowadzić rozmowę dyskretnie, bez przeszkadzania innym. Gdy jednak często łączymy się na wideo i nie chcemy zakładać słuchawek, można rozważyć użycie głośnika.

Wszystkie laptopy mają wbudowane co najmniej dwa głośniki i mikrofon. Taki zestaw pozwala już przeprowadzić rozmowę przez internet, chociaż czasem można napotkać na różne problemy. 

Mikrofony wbudowane w komputery przenośne zbierają dźwięki z niewielkiej odległości, więc jeśli odsuniemy się za bardzo od notebooka, nasz rozmówca przestanie nas słyszeć (lub będzie nas słyszał bardzo cicho). W niektórych wypadkach często trzeba zlokalizować dziurkę mikrofonu w obudowie komputera i starać się nie odsuwać od niej na więcej niż kilkadziesiąt centymetrów. To bardzo ogranicza komfort rozmowy.

Innym problemem jest sprzęganie się dźwięku. Mikrofon wbudowany w laptopa rejestruje głos naszego rozmówcy wydobywający się z głośnika, w efekcie tego tworzy się echo – nasz rozmówca słyszy samego siebie. Aby rozwiązać ten problem trzeba mocno przyciszyć dźwięk… albo użyć słuchawek.

Dlatego lepszym rozwiązaniem będzie zastosowanie zewnętrznego zestawu głośnomówiącego, który do komputera można podłączyć przez USB albo bezprzewodowo przez Bluetooth. I tu – ponownie – mamy na myśli konkretne urządzenie, czyli Jabra Speak 750. To niewielki głośnik z wbudowanym akumulatorem. 

Jabra Speak 750

Jabra Speak 750 ma wbudowany mikrofon wielokierunkowy, który rejestruje dźwięk dobiegający ze wszystkich stron. Mikrofon ten jest dodatkowo na tyle czuły, że bez problemu radzi sobie z głosem osób znajdujących się nawet w odległości kilku metrów od urządzenia. Oznacza to, że Speak 750 jest świetnym rozwiązaniem do prowadzenia telekonferencji, gdy wokół głośnika siedzi kilka osób. Wystarczy położyć głośnik na środku stołu, przy którym może usiąść na przykład sześciu uczestników telekonferencji – wszyscy będą słyszalni dla rozmówców zdalnych.

Jabra Speak 750 w salce konferencyjnej

Speak 750 do komputera można podłączyć zarówno przewodowo przez USB (przewód USB jest zamontowany do głośnika na stałe i chowany w specjalnym rowku, więc mamy go zawsze pod ręką, a po zwinięciu nie przeszkadza). Głośnik ma też wbudowany moduł Bluetooth, więc można go sparować z komputerem, a nawet smartfonem. Szczególnie w tym ostatnim wypadku to świetne rozwiązanie właśnie do prowadzenia telekonferencji przy większej liczbie uczestników, bo głośniczki wbudowane w smartfony są bardzo ciche i wszyscy uczestnicy musieliby się nad smartfonem nachylać, żeby usłyszeć zdalnych rozmówców.

Jabra Speak 750 oferuje ponadto bardzo istotną funkcjonalność dwukierunkowej transmisji dźwięku – tzw. full duplex. Oznacza to, że głośnik pozwala jednocześnie rejestrować i odtwarzać dźwięk. Komfort rozmowy jest identyczny jak w rzeczywistości – nasi rozmówcy mogą nam się wtrącać podczas naszej wypowiedzi, a nadal będą słyszeli, jak kończymy zdanie. To ważna funkcja, bo proste rozwiązania konferencyjne bez funkcji duplex działają na zasadzie walkie talkie – trzeba zakończyć wypowiedź, by usłyszeć zdalnego rozmówcę.

Speak 750 ma ponadto jeszcze jedną, istotną funkcję – możliwość jednoczesnego podłączenia dwóch takich głośników do jednego komputera. Pierwszy głośnik parujemy z komputerem przez Bluetooth, a drugi łączymy z pierwszym korzystając z funkcji Link (trzeba na obu głośnikach dotknąć przycisku „Link” i głośniki nawiążą ze sobą bezpośrednie połączenie). W tym wypadku działają oba głośniki jednocześnie, co pozwala nagłośnić już naprawdę dużą salę konferencyjną.

Przykładowo, jeśli mamy salę dla kilkunastu osób z długim stołem konferencyjnym, jeden głośnik Speak 750 stawiamy na jednym końcu stołu, a drugi na drugim i podczas połączenia telekonferencyjnego wszyscy uczestnicy będą słyszalni dla zdalnych rozmówców, a jednocześnie głos osób połączonych zdalnie będzie też wyraźnie słyszalny w całej sali, bo odtwarzany jednocześnie przez oba głośniki.

Kamera internetowa i pewne, ciekawe alternatywy

Niezbędnym elementem do każdej wideokonferencji jest kamera internetowa. Praktycznie wszystkie smartfony oraz laptopy mają wbudowane takie kamery. W przypadku notebooków niestety jakość obrazu z tych kamer najczęściej pozostawia bardzo wiele do życzenia. Obraz jest niskiej jakości, ponadto lokalizacja kamery (w ramce nad ekranem) sprawia, że rozmówcy patrzą na nas od dołu.

Warto więc zainwestować w zewnętrzną kamerę internetową. Dostępnych na rynku rozwiązań jest sporo. W sklepach znajdziemy ogromny wybór przeróżnych kamer podłączanych do komputera przez USB, które prawie zawsze zapewnią lepszą jakość obrazu niż kamery wbudowane w laptopy. Ponadto można je umieścić na małym statywie (koszt kilku złotych), by soczewka kamery znalazła się na wysokości naszych oczu. 

Tu warto zwrócić uwagę na dwa alternatywne rozwiązania, o których nie wszyscy mogą wiedzieć. Pierwsze to możliwość wykorzystania smartfona w roli kamery internetowej. Nowoczesne smartfony mają wbudowane bardzo dobre kamery. Można je zatem skonfigurować tak, by komputer rozpoznał je jako kamerę internetową. Wymaga to jednak doinstalowania odpowiednich aplikacji, bo sam system Windows nie oferuje takiej funkcjonalności.

Smartfon też może być użyty jako kamera internetowa

Drugą opcją jest wykorzystanie aparatów fotograficznych w roli kamer internetowych. To rozwiązanie zapewnia najwyższą jakość obrazu, ale oczywiście jest najdroższe. Zalecane jest raczej tylko w sytuacjach, gdy już po prostu mamy dobrej jakości aparat. Ale nie ma większego sensu kupowania aparatu fotograficznego tylko po to, by pełnił rolę kamery internetowej.

Utrudnieniem jest też fakt, że na razie tylko nieliczne modele otrzymały odpowiednie sterowniki. Warto sprawdzić, czy producent opublikował odpowiednie oprogramowanie do posiadanego aparatu.

Jeśli aparat ma wyjście HDMI, można dokupić mikser wideo. Aparat podłączamy do miksera kablem HDMI, a sam mikser do komputera – przewodem USB. To już rozwiązanie kosztowne (koszt samego miksera to co najmniej 1500 złotych) i dla bardziej zaawansowanych, ale oferujące bardzo duże możliwości.

Kamera, która widzi wszystko

Chcieliśmy zwrócić Waszą uwagę na jedno bardzo ciekawe urządzenie firmy Jabra, którym pewnie Was zaskoczymy. To kamera Jabra PanaCast, stworzona z myślą o firmach i użytkownikach biznesowych, która została wyposażona w aż trzy obiektywy.

Jabra PanaCast

Po co aż trzy soczewki? Odpowiedź jest prosta: PanaCast rejestruje obraz panoramiczny. Kąt widzenia kamery to aż 180 stopni. To sprzęt przeznaczony do konferencji wideo, w których udział bierze nie jedna, a kilka osób. Uczestnicy mogą siedzieć nawet w niewielkiej salce konferencyjnej, a kamera i tak wszystkich obejmie.

Zestaw Jabra PanaCast oraz Speak 750 w małej salce konferencyjnej

Ktoś może powiedzieć: “Po co aż trzy obiektywy, kiedy wystarczy jeden, szerokokątny?”. Owszem, są kamery z obiektywami szerokokątnymi typu “rybie oko”, które także rejestrują obraz panoramiczny. Ale w przypadku takich obiektywów obraz wideo jest bardzo mocno zdeformowany. Dopiero zastosowanie kilku obiektywów pozwala nagrywać obraz bez zniekształceń. Środkowa kamera w PanaCast rejestruje to, co znajduje się na wprost, a boczne obiektywy “patrzą” na boki. Następnie kamera sama sprzętowo skleja trzy obrazy w jeden, panoramiczny, pozbawiony zniekształceń. Efekt trzeba zobaczyć na własne oczy, co pokazujemy na poniższym wideo.

Jabra PanaCast nie jest zwykłą kamerą internetową. W obudowie znalazł się malutki, wyspecjalizowany komputer, którego zadaniem jest sklejanie obrazów rejestrowanych przez wszystkie trzy obiektywy (tzw. stiching). Dzięki temu nie trzeba do niej doinstalowywać żadnych dodatkowych sterowników.

Kamera jest niezwykle prosta w instalacji i konfiguracji. Wystarczy ją podłączyć do komputera przez USB (kamera ma gniazdo USB typu C). Nie trzeba instalować żadnych dodatkowych sterowników czy wyspecjalizowanego oprogramowania. Kamera działa z każdym programem do wideokonferencji, jak wspomniany już wcześniej Zoom czy Teams.

Jabra PanaCast może się wydawać droga. To jednak sprzęt stworzony głównie z myślą o firmach, pod kątem zastosowania jej w małych salkach konferencyjnych o powierzchni kilku lub maksymalnie kilkunastu metrów kwadratowych. 

Zakup kamery może się szybko zwrócić. Jeśli na potrzeby firmowe wynajmujemy duże sale konferencyjne, w których do spotkań siada pięć czy sześć osób, warto rozważyć rezygnację z takiej dużej sali i zamianę jej na mniejszą, w której zainstalujemy Jabra PanaCast. Niższy koszt wynajmu mniejszej sali szybko skompensuje zakup kamery.

Artykuł powstał we współpracy z marką Jabra