Elektryczny SUV czy kompaktowy samochód miejski – który model lepszy? Elektrycznie Tematyczni #16

Elektryczny SUV czy kompaktowy samochód miejski – który model lepszy? Elektrycznie Tematyczni #16

15 listopada 2020 0 przez Paweł Pilarczyk

W podcaście Elektrycznie Tematyczni regularnie opowiadamy o zaletach (ale także ograniczeniach) samochodów elektrycznych. Mamy nadzieję, że udało się nam przekonać do tych aut także osoby, które były do nich nastawione sceptycznie. W 16 odcinku podcastu zajęliśmy się motoryzacyjną modą – czyli samochodami typu SUV. Na rynku jest też wiele elektrycznych SUV-ów, które mają zalety znane ze swoich spalinowych odpowiedników, ale pozbawione są pewnych ich wad. Których? O tym dokładniej mówimy w podcaście.

Moda na SUV-y 

Konsumenci niezwykle chętnie wybierają samochodu typu SUV albo crossover. Granica między tymi pojazdami mocno się zaciera. SUV (Sports Utility Vehicle) to pojazd z założenia sprzyjający aktywnościom sportowym – wypadowi w góry, nad jezioro czy na kemping. Stąd samochody te mają pewne cechy zapożyczone z aut terenowych, jak wyższy prześwit, duże koła, przestronną kabinę czy dużą przestrzeń bagażową, jednocześnie zachowując wysoki komfort znany z typowych aut miejskich. Z założenia ich użytkownicy mogą nimi zjechać z asfaltu na drogę szutrową, a nawet polną, gdzie często typową osobówką byłoby trudno dojechać.

Toyota Land Cruiser – jeden z popularniejszych spalinowych SUV-ów

SUV-y ze spalinowymi silnikami często krytykowane są za wysokie spalanie, a co za tym idzie – zanieczyszczenie środowiska. Pojazdy te są duże i ciężkie, i najczęściej mają duże i mocne silniki. Nierzadko mówimy tu o silnikach o pojemności skokowej rzędu 3-5 litrów, a często nawet więcej. 

Ekolodzy szczególnie nieprzychylnym okiem patrzą w kierunku osób zamożnych, które kupują luksusowe SUV-y z potężnymi, ale ekstremalnie nieekologicznymi silnikami V8. Ci konkretnie nabywcy SUV-ów są też często obiektem drwin, gdyż traktują swoje pojazdy zupełnie wbrew ich przeznaczeniu – używają ich jako auta typowo miejskiego do codziennego dojeżdżania do pracy. Nigdy nie zjeżdżają nimi z asfaltu (więc nawet nie mają okazji wypróbować ich terenowych właściwości), w dodatku często są osobami samotnymi, nie mającymi dzieci, więc jeżdżą w ogromnych pojazdach samotnie, “wożąc ze sobą w swych przestronnych autach jedynie powietrze”.

A może crossover?

Bliskimi krewnymi SUV-ów są auta typu crossover. Zasadniczo są to auta miejskie o zwiększonym prześwicie i pojemniejszej kabinie, więc mają gabaryty małych SUV-ów. Ale, jak napisaliśmy wcześniej, granica między SUV-ami a crossoverami się zaciera. Kiedyś rozróżniano je po m.in. napędzie na cztery koła (SUV) lub na dwa (crossover), ale dziś wiele SUV-ów na rynku ma napęd tylko na dwa koła (na jedną oś), tak samo bez większych problemów można kupić crossovera z napędem na obie osie (4×4). 

Nissan Qashqai – popularny crossover

Pomijając wysokie spalanie i zanieczyszczanie środowiska,  SUV-y crossovery mają jednak dużo zalet. Ze względu na lepsze parametry terenowe potrafią zjechać z asfaltu i całkiem dobrze radzą sobie w trudnym terenie – w błocie, piachu czy śniegu. Wiele modeli ma trzy rzędy siedzeń, więc można zabrać nawet 7-osobową rodzinę. A co przy tej okazji bardzo ważne – ze względu na duże gabaryty i masę – są też bezpieczniejsze, zwłaszcza w przypadku zderzenia z mniejszymi pojazdami. Z tego też względu za kierownicami SUV-ów często widujemy kobiety, które decydują się na ten typ pojazdów ze względu na bezpieczeństwo dzieci.

Elektryczny SUV – zalety elektryków i brak wad spalinowych odpowiedników

W ofercie producentów samochodów jest już dostępnych wiele modeli elektrycznych samochodów typu SUV czy crossover. Mają one te same zalety, co spalinowe wersje – dość nieźle radzą sobie w terenie (choć oczywiście nie należy ich traktować jako aut terenowych!), mają przestronne wnętrza i duże bagażniki. Jednocześnie mają elektryczne silniki, a więc są całkowicie bezgłośne i nie emitują szkodliwych spalin – można nimi jeździć po mieście i nie zatruwać powietrza.

Czy to oznacza, że samochód typu SUV albo crossover jest niekwestionowanym zwycięzcą w pojedynku z typowym autem miejskim – sedanem albo hatchbackiem? Nie do końca. Auta typowo miejskie, zwane też potocznie “kompaktami”, są przede wszystkim mniejsze – a to oznacza, że łatwiej je zaparkować, ale także łatwiej nimi manewrować. Są też lżejsze, czyli – w elektrycznych wersjach – zużywają mniej energii elektrycznej. Najczęściej są też tańsze.

Niektórzy producenci starają się wprowadzać do swojej oferty przystępne cenowo SUV-y. Niewiele droższe od kompaktów, a jednocześnie o przestronnych wnętrzach i wyższym prześwicie. Takim modelem jest niedawno zaprezentowany Volkswagen ID.4 – niewielki elektryczny SUV, którego ceny startują już od niewiele ponad 200 tys. złotych.

Elektryczny Volkswagen ID.4

W 16 odcinku podcastu Elektrycznie Tematyczni dyskutujemy właśnie nad przewagami i ograniczeniami elektrycznych SUV-ów i crossoverów. Tym razem naszymi gośćmi są Wojciech Drzewiecki, prezes Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego SAMAR oraz Jan Wiśniewski z Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych (PSPA).

Zapraszamy do słuchania!