Ecodriving samochodem elektrycznym – Elektrycznie Tematyczni #17

Ecodriving samochodem elektrycznym – Elektrycznie Tematyczni #17

19 listopada 2020 0 przez Paweł Pilarczyk

Powszechną obawą, która powstrzymuje wielu przed zakupem samochodu elektrycznego jest jego niedostateczny zasięg. Dziś nie ma to wiele wspólnego z rzeczywistością. Nowe modele aut elektrycznych bez większych problemów przejeżdżają 400, 500, a nawet 600 kilometrów na jednym ładowaniu. Ale są też pewne metody wydłużenia tego zasięgu. Ekonomiczna jazda elektrykami, czyli tak zwany ecodriving, to temat 17 odcinka podcastu Elektrycznie Tematyczni.

Do rozmowy zaprosiliśmy Tomka Niechaja, eksperta motoryzacyjnego, który od wielu lat testuje samochody i pisze o nich obecnie na łamach Antyweb, ale prowadzi także własny kanał 1001cars na YouTube. Tomek jest znany w środowisku fanów motoryzacji z tego, że potrafi przejeżdżać rekordowe dystanse na jednym litrze paliwa samochodami z silnikami spalinowymi, które zaskakują samych producentów tych aut.

Ale od niedawna swoje umiejętności ekstremalnie ekonomicznej jazdy sprawdza w przypadku pojazdów elektrycznych. I tu też osiąga sukcesy, bo pokonuje nimi odległości znacznie przekraczające to, co deklarują sami producenci samochodów. 

Tomasz Niechaj (fot. Antyweb)

Zazwyczaj jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że producenci zawyżają te zasięgi, a nam samym udaje się przejechać najwyżej odległość na poziomie 70-80% tego, co obiecał nam producent samochodu. Tymczasem Tomek Niechaj po przejechaniu dystansu wynikającego z oficjalnych parametrów samochodu nadal ma jeszcze zapas mocy w akumulatorze i… jedzie dalej.

Ecodriving: nie musisz być zawalidrogą

Jak tego dokonuje? Okazuje się, że jazda ekonomiczna wcale nie oznacza, że jesteśmy zawalidrogą, wkurzającą innych kierowców. W przypadku aut elektrycznych nie musimy nawet rezygnować z dynamicznego ruszania spod świateł, bo nie ma to tak dużego wpływu na zużycie energii elektrycznej.

Podczas rozmowy Tomek rozprawia się z pewnymi mitami, które często powtarzają miłośnicy jazdy ekonomicznej – że ecodriving wymaga wyłączenia klimatyzacji, radia, a nawet… złożenia lusterek (!), żeby obniżyć opory powietrza. Zdecydowanie głupotą jest też chowanie się w “tunelu aerodynamicznym” za ciężarówkami na autostradach. Taka jazda nie tylko jest ekstremalnie niebezpieczna (wymaga utrzymywania niezwykle małej odległości od ciężarówki), to na dodatek zysk jest naprawdę bardzo niewielki.

Jeśli interesuje Was, jak ekonomicznie jeździć autem elektrycznym – ale także spalinowym – zapraszamy do posłuchania całej rozmowy. Może zmienić Wasze podejście do jazdy, zarówno w trasie, jak i po mieście!