Dopłaty do samochodów elektrycznych w Polsce i w Europie – Elektrycznie Tematyczni #29 i #31

W ubiegłym roku ruszył w końcu program dopłat do samochodów elektrycznych w Polsce – „Zielony samochód”. Szeroko komentowany przez media i entuzjastów aut na prąd był też jednocześnie bardzo krytykowany. Skorzystała z niego tylko garstka chętnych (oficjalnie to nieco ponad 200 osób). Autorzy programu przeanalizowali wyniki i doszli do wniosku, że system dopłat należy poprawić. Tak oto w lipcu ruszył nowy program „Mój elektryk”, znacznie bardziej przemyślany i tym razem znacznie bardziej atrakcyjny.

O nowym programie dopłat dyskutowaliśmy w ostatnich dwóch odcinkach podcastu Elektrycznie Tematyczni – 29 oraz 31. Pierwszy odcinek ukazał się jeszcze na chwilę przed ogłoszeniem programu „Mój elektryk”, drugi z kolei – już po starcie, gdy można było podsumować pierwsze wyniki.

Jak powinien wyglądać program wsparcia elektromobilności?

Gościem odcinka 29 był Łukasz Karpiesiuk, doradca podatkowy z kancelarii SSW Pragmatic Solutions, który specjalizuje się w doradztwie w tematyce pomocy publicznej, VAT i ulg podatkowych. Podsumowaliśmy z nim efekty zeszłorocznego programu i analizowaliśmy systemy dopłat w krajach Unii Europejskiej. Okazuje się, że Polska pod względem wsparcia elektromobilności wciąż jest mocno w tyle. W wielu krajach prócz wysokich dopłat (których wysokość sięga — w przeliczeniu — nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych) stosowane są też dodatkowe przywileje fiskalne, jak na przykład niższe podatki za użytkowania auta elektrycznego (w Polsce koszt użytkowania aut spalinowych wciąż jest bardzo niski na tle Europy!), a także możliwość zwolnienia z podatku VAT przy zakupie pojazdu przez przedsiębiorców.

Całej rozmowy możecie posłuchać poniżej.

Dopłaty do elektryków w Polsce – tak powinno być od samego początku

W połowie lipca wystartowała druga edycja programu dopłat do samochodów elektrycznych pod nazwą „Mój elektryk”. Tym razem otrzymać można 18.750 złotych dopłaty, niezależnie od wartości auta (wcześniej kwota dopłaty była wartością procentową), a w przypadku posiadaczy Karty Dużej Rodziny (KDR) kwota dopłaty wynosi aż 27.000 złotych. W porównaniu do ubiegłorocznego programu wzrosła też maksymalna cena zakupu samochodu objętego dopłatą – zamiast 125 tys., w tym roku jest to już 225 tys. złotych, co oznacza, że na dopłaty załapuje się tym razem znacznie więcej aut. Co więcej, w przypadku posiadaczy KDR limit kwotowy nie obowiązuje – mogą się oni ubiegać o dopłatę w kwocie 27 tys. złotych, nawet kupując elektryczne auto za pół miliona złotych!

O nowym programie dopłat rozmawialiśmy w 31 odcinku podcastu Elektrycznie Tematyczni. Naszymi gośćmi byli Maciej Mazur, prezes Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych oraz Przemysław Szywacz, partner w zespole doradców dla branży motoryzacyjnej KPMG w Polsce. Zapraszamy do posłuchania rozmowy.

O nowym programie dopłat do samochodów elektrycznych rozmawialiśmy także w naszym programie ITbiznes emitowanym na antenie kanału Biznes24. Naszą rozmówczynią była Agata Rzędowska, dziennikarka prowadząca program Szybkie wózki RDC oraz autorka artykułów na portalu Green-News.pl. Rozmowa z Agatą poniżej.

Dodaj komentarz