Windows 10 Mobile porzucony przez Microsoft. Od 10 grudnia 2019 brak wsparcia technicznego

Windows 10 Mobile porzucony przez Microsoft. Od 10 grudnia 2019 brak wsparcia technicznego

10 grudnia 2019 0 przez Marcin Kaczmarek

Windows 10 Mobile oficjalnie przechodzi do historii. 10 grudnia 2019 użytkownicy smartfonów z tym systemem otrzymają ostatnią aktualizację serwisową, system zaś będzie stopniowo tracił możliwość uruchamiania aplikacji, których stare wersje nie będą kompatybilne z nowymi zmianami.

Windows 10 Mobile, w chwili wprowadzania na rynek zwany jako Windows Phone, to jedna z największych porażek Microsoftu. Bill Gates uważa, że przyjęta przez Microsoft strategia ataku na rynek smartfonów była największym błędem jego życia, w wyniku której korporacja straciła ponad 400 mld dolarów.

System Windows Phone zadebiutował mając za sobą całą potęgę Microsoftu, który był zdeterminowany do przejęcia kontroli nad rynkiem smartfonów w taki sam sposób, jak udało się to z komputerami osobistymi.

Windows 10 Mobile to dojrzała wersja systemu, którego filozofia działania zakładała wykorzystywanie kafelków. Microsoft forsował tę idę tak stanowczo, że nawet postanowił przyzwyczaić do niej użytkowników, przyjmując ją jako główny (i początkowo jedyny) interfejs w systemie Windows 8.

Zamysł był bardzo prosty: właściciele komputerów PC mieli zaznajomić się w ten sposób z koncepcją obsługi urządzeń i dzięki temu wybierać smartfony z Windows 10 Mobile, których obsługa nie wymagałaby od nich uczenia się nowych umiejętności.

Kafelki w systemie operacyjnym dla komputerów osobistych nie spotkały się jednak z entuzjastycznym przyjęciem i Microsoft był zmuszony powrócić w Windows na PC do sprawdzonych rozwiązań w postaci pulpitu. Windows Phone był dalej rozwijany z ciekawą wizją unifikacji urządzeń i doświadczeń użytkowników, czego ukoronowaniem miało być wprowadzenie Windows 10 Mobile.

Windows 10 Mobile – wizja fuzji smartfonów i komputerów

Microsoft realizując swoją strategię konkurowania z urządzeniami z Androidem oraz iOS kupił nawet Nokię, markę mającą jedne z najwyższych udziałów w rynku smartfonów. Wraz z rozwojem systemu pojawiały się coraz nowsze modele Lumii, aż w końcu doszło do premiery Windows 10 Mobile.

Microsoft chciał, żeby docelowo użytkownicy mogli korzystać tylko z jednego urządzenia. Windows na smartfony oferował łatwy dostęp do usług i oprogramowania korporacji w telefonie, zaś po podłączeniu telefonu do zewnętrznego monitora sprzęt miał przechodzić do desktopowego trybu pracy, uruchamiając uniwersalne aplikacje znane z komputerów osobistych.

Wizja nie doczekała się jednak pełnej realizacji. Windows 10 Mobile cieszył się marginalnym zainteresowaniem rynku. Polska była pod tym względem ewenementem, jako że sentyment do marki Nokia sprawił, że Microsoft mógł pochwalić się nawet kilkunastoprocentowym udziałem w całości sprzedaży smartfonów w naszym kraju. Na świecie było tylko kilka procent.

Koniec wsparcia technicznego oznacza, że smartfony z mobilnym Windows z biegiem czasu będą traciły na użyteczności. Microsoft nie będzie wprowadzał do oprogramowania poprawek bezpieczeństwa ani implementował w nich obsługi nowych protokołów i funkcji, jest więc tylko kwestią czasu, gdy kluczowe dla użytkowników aplikacje przestaną poprawnie działać.

Korporacja z Redmond zmieniła swoją strategię dotyczącą podboju rynku mobilnego i koncentruje się na dostarczaniu usług i aplikacji, a nie systemu operacyjnego.