Messenger Rooms – Facebook odpowiada na konkurencję ze strony Zoom

Messenger Rooms – Facebook odpowiada na konkurencję ze strony Zoom

25 kwietnia 2020 0 przez Paweł Pilarczyk

Popularność aplikacji Zoom zaskoczyła wszystkich, także czołowych graczy w obszarze aplikacji do prowadzenia rozmów wideo. Ani Skype, ani Microsoft Teams, ani Facebook Messenger czy WhatsApp nie zdołały powstrzymać małego amerykańskiego startupu przed gwałtownym podebraniem im klientów. Facebook właśnie wprowadza usługę konkurencyjną: Messenger Rooms, czyli możliwość rozmów wideo nawet w 50 osób jednocześnie, za darmo i bez limitu czasu połączenia.

Usługa Messenger Rooms jest nową funkcją Facebook Messengera. Nie ma potrzeby instalowania nowej aplikacji. W Messengerze pojawiła się możliwość tworzenia pokoi, do których możemy zapraszać znajomych. Messenger generuje link, który możemy wysłać mailem, SMS-em albo po prostu Messengerem.

Uwaga: znajomi nie muszą mieć kont na Facebooku, by dołączyć do rozmowy.

Usługa Messenger Rooms pojawiła się na razie u wszystkich beta testerów aplikacji Facebook Messenger. W momencie gdy piszemy te słowa, wymaga on Messengera z aktualizacją z 24 kwietnia. Obecna wersja aplikacji Messenger (z 21 kwietnia) nie ma jeszcze funkcji Messenger Rooms, ale zapewne aktualizacja pojawi się niebawem.

Usługa Messenger Rooms z założenia ma być tak samo prosta w obsłudze, jak konkurencyjny Zoom. Przewagą aplikacji Facebooka jest to, że jest całkowicie darmowa. W Zoom obowiązuje limit czasu połączenia, który wynosi obecnie 40 minut. Dopiero po wykupieniu subskrypcji za 15 dolarów miesięcznie, w Zoom limit można usunąć. W Messenger Rooms limitu czasowego nie ma, jednak obecnie łączyć się może trochę mniej osób niż na Zoomie – 50 jednocześnie, podczas gdy Zoom pozwala na połączenie 100 osób (a po wykupieniu abonamentu za 20 dolarów – nawet 300 osób). To jednak dla zdecydowanej większości osób nie będzie miało żadnego znaczenia, bo większość obecnie realizowanych wideokonferencji uwzględnia połączenia najczęściej kilku-kilkunastu osób (lub w przypadku zdalnego nauczania i połączenia z nauczycielami – najwyżej 30 osób – wciąż do 50 jest sporo zapasu).

Messenger Rooms pozwala ponadto na dołączanie osób korzystających z innych aplikacji Facebooka – czyli Instagram, WhatsApp czy Portal.

Prawdopodobnie w reakcji na sugestie, jakoby Zoom miał luki bezpieczeństwa, Facebook zapewnia, że kwestie prywatności użytkowników bierze bardzo poważnie. W usłudze Messenger Rooms wbudował wiele mechanizmów mających na celu zwiększenie bezpieczeństwa prowadzonej rozmowy.

Po utworzeniu pokoju i zgromadzeniu wymaganych osób na wideorozmowie, pokój można zablokować i nikt inny już nie będzie mógł się dołączyć. Problem z dołączaniem się do wideokonferencji w aplikacji Zoom był powszechnie komentowany, bo początkowo wystarczyło tylko znać ID konferencji, co spowodowało, że niektórzy internetowi żartownisie rozpoczęli akcję zwaną „Zoom bombing” – wyszukiwali numery ID konferencji, dołączali do nich, po czym podsłuchiwali rozmówców, albo… przeszkadzali im w rozmowie.

Messenger Rooms pozwala też na bardzo proste usuwanie uczestników rozmowy. Ktoś przeszkadza w konferencji? Wystarczy wyrzucić go z połączenia i nie będzie mógł się ponownie do niego dołączyć.

Messenger Rooms oparty jest na technologii Messengera. Facebook zapewnia, że w związku z tym wszystkie rozmowy są szyfrowane i przechodzą jedynie przez te serwery, które znajdują się w krajach szanujących prawa człowieka (w domyśle: nie ma takich serwerów na terenie Chin).

Aby utworzyć nowy pokój, wejdź do Messengera, kliknij ikonkę Osoby (prawy dolny róg), po czym kliknij ikonę kamery (prawy górny róg). Jeśli nie masz ikony kamery, to funkcja Messenger Rooms u Ciebie jeszcze nie działa i pojawi się po aktualizacji Messengera.

Aby zaprosić osoby do rozmowy, wyślij do nich link – niebieski przycisk „Udostępnij link” u dołu ekranu. Działa u Was już ta usługa?