Apple zdecydowało się na wymuszenie na wszystkich windowsowych użytkownikach swojego oprogramowania zainstalowania nowej wersji przeglądarki Safari.
Safari zostało rozprowadzone wśród użytkowników iTunes jako automatyczna aktualizacja oprogramowania, bez powiadomienia o tym fakcie osób korzystających z Apple Software Update. Taka taktyka spotkała się z ostrą reakcją rynku i konkurentów.
Zdaniem przedstawicieli Fundacji Mozilla, prowadzącej projekt Firefox, Apple zawiodło zaufanie swoich klientów – zamiast wykorzystywać mechanizmy automatycznej aktualizacji zgodnie z ich przeznaczeniem, czyli do zapewnienia bezpieczeństwa użytkującym oprogramowanie, rozprowadziło aplikację, korporacja „podrzuciła” aplikację, której większość użytkowników nie chciała.
Reakcja Mozilli może być po prostu próbą zabezpieczenia swoich interesów – Fundacja czerpie zdecydowaną większość – 85% – przychodów z opłat Google za użytkowanie mechanizmu wyszukiwawczego w Firefoksie.