Aplikacja do wpuszczania do sklepów. Ma segregować klientów w galeriach handlowych

Aplikacja do wpuszczania do sklepów. Ma segregować klientów w galeriach handlowych

28 kwietnia 2020 0 przez Marcin Kaczmarek

Aplikacja do wpuszczania do sklepów to jeden z pomysłów, jaki rozważa Ministerstwo Rozwoju wspólnie z przedstawicielami branży handlowej. W zależności od statusu epidemicznego danej osoby wpuszczałaby do sklepów bez kolejki lub kazała czekać, aż w placówce nie będzie prawie nikogo.

Aplikacja do wpuszczania do sklepów to jedna z opcji podsuniętych przez przedsiębiorców zrzeszonych w Konfederacji Lewiatan. Zakłada ona różnicowanie statusu klientów w zależności od tego, czy i w jaki sposób mieli kontakt z COVID-19.

Użytkownicy, którzy zachorowali i wyzdrowieli mają być oznaczani kolorem czerwonym. Osoby, które były poddane kwarantannie otrzymałyby kolor żółty, zaś klienci bez żadnych potwierdzonych lub podejrzewanych kontaktów z koronawirusem kodowani byliby barwą zieloną.

Prawo do wejście do sklepu byłoby różne w przypadku klientów oznaczonych różnymi barwami. Klienci zieloni mogliby kupować zawsze i wszędzie, wchodząc na przykład bez kolejki do placówek, w których znajdowałaby się maksymalna dozwolona przepisami liczba kupujących.

Zgodnie z wstępnymi założeniami, zielonych klientów można by wpuszczać więcej, niż przewiduje limit, podczas gdy żółci i czerwoni musieliby czekać dłużej na możliwość zrobienia zakupów.

Ministerstwo Rozwoju przyznało, że idea aplikacji pojawiła się w trakcie rozmów i jest rozważana.

Jest to tylko jedna z propozycji, jakie padły podczas rozmów z branżą handlową. Na razie nic jest jeszcze pewne. Propozycja padła ze strony handlowców, jednak na razie trudno mówić o jej statusie, nic takiego nie zostało zaakceptowane.

Przedsiębiorcy mają z kolei nadzieję, że wprowadzenie dodatkowych rozwiązań bezpieczeństwa przekona rząd do szybszego odmrożenia gospodarki i zrezygnowanie z zakazu funkcjonowania sklepów w galeriach handlowych.

Aplikacja do wpuszczania do sklepów i kamery termowizyjne mają przekonać rząd do otwarcia galerii handlowych

Nie wiadomo jeszcze, na jakiej zasadzie miałaby działać taka aplikacja i czy miałaby związek z opracowywanym przez Ministerstwo Cyfryzacji oprogramowaniem ProteGO, korzystającym z platformy do śledzenia kontaktów szykowaną przez Google i Apple.

Inna propozycją złożoną przez sklepy jest zainstalowanie kamer termowizyjnych, których zadaniem byłoby wyłapywanie klientów z podwyższoną temperaturą.

Przedsiębiorcy niecierpliwią się, gdyż każdy dzień ograniczeń w funkcjonowaniu galerii handlowych zwiększa ich straty. Propozycje wykorzystywania aplikacji i monitorowaniu termowizyjnym klientów mają przekonać rząd do szybszego zniesienia obostrzenia.

Chcemy wiedzieć, kiedy galerie handlowe mogą zostać otwarte. Przedsiębiorcy powinni mieć czas na przygotowanie sklepów w oparciu o opublikowane akty prawne, np. wstawić dozowniki z płynem dezynfekującym, zawiadomić pracowników. Na razie daty otwarcia galerii nie znamy.

Według nieoficjalnych informacji rozważanym przez rząd terminem przywrócenia sklepów w galeriach handlowych do życia jest druga połowa maja 2020 roku.