Zawieszenie działalności gospodarczej sposobem na kryzys. 50 tys. wniosków tylko w marcu

Zawieszenie działalności gospodarczej sposobem na kryzys. 50 tys. wniosków tylko w marcu

1 kwietnia 2020 0 przez Marcin Kaczmarek

Zawieszenie działalności gospodarczej, a nie pomoc państwa w postaci tarczy antykryzysowej: przedsiębiorcy nie mają najmniejszych wątpliwości, co pozwoli im przetrwać kryzys wywołany przez epidemię COVID-19.

Zawieszenie działalności gospodarczej nigdy nie było jeszcze tak popularne wśród przedsiębiorców. Właściciele mikrobiznesów widząc, jakie propozycje wchodzą w skład zachwalanej przez rząd tarczy antykryzysowej, postanowili nie czekać na finalne rozporządzenie, tylko wziąć sprawy w swoje ręce.

Tarcza antykryzysowa w założeniu ma pomóc przedsiębiorcom w przetrwaniu trudnego czasu epidemii COVID-19. W praktyce rozwiązania proponowane przez rząd nie były zbyt atrakcyjne.

Wśród zapisów znalazł się na przykład taki o odroczeniu płatności składek na ZUS, w przypadku najmniejszych przedsiębiorstw stanowiących często główne koszta funkcjonowania. Rząd zaproponował, żeby przełożyć ich płatność o kwartał. Przedsiębiorcy musieliby jednak ponieść opłatę prolongacyjną, a następnie opłacić jednorazowo wszystkie zaległe składki.

Ponieważ spora część małych przedsiębiorstw straciła z powodu epidemii niemal wszystkie przychody, znaczne atrakcyjniejszym rozwiązaniem jest dla nich zawieszenie działalności gospodarczej. Można dokonać go na czas od miesiąca do dwóch lat i w czasie jego obowiązywania nie trzeba opłacać składek, ale nie można też świadczyć usług i mieć przychodów.

Ze statystyk Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej wynika, że na zawieszenie działalności gospodarczej zdecydowało się w marcu tego roku niemal 50 tysięcy przedsiębiorców, co jest historycznym rekordem.

Zawieszenie działalności gospodarczej sposobem na składki ZUS

Im więcej przedsiębiorcy wiedzieli na temat przygotowywanej tarczy antykryzysowej, tym częściej decydowali się na zawieszenie działalności.

Tylko w ostatnich siedmiu dniach marca zdecydowało się na to ponad 25 tysięcy podmiotów. Decyzja podyktowana była zapewne analizą rozwoju sytuacji związanej z epidemią, rachunkiem ekonomicznym spodziewanych przychodów w porównaniu do kosztów stałych oraz rozczarowujących gestów pomocy od państwa.

Zawieszenie działalności gospodarczej uwalnia od konieczności odprowadzania składek na ZUS, brak przychodów to także brak rozliczeń z fiskusem. Minimalny czas zawieszenia to 30 dni, maksymalny to dwa lata. Z zawieszenia można zrezygnować z każdej chwili. Jeśli przedsiębiorca nie uczyni tego w przed końcem ustawowego okresu, jego działalność zostanie automatycznie wykreślona z ewidencji.