Połączenie YouTube i Shopify będzie ciekawą nową platformą handlową

Połączenie YouTube i Shopify będzie ciekawą nową platformą handlową

13 października 2020 0 przez Maciej Lewczuk

Trwają testy połączenia serwisu Shopify z YouTube. Jeśli integracja się powiedzie, to powstanie ciekawa nowa platforma handlowa.

Wszystkie produkty, które zobaczysz w filmikach YouTube, będzie można od razu kupić. A wszystko bez potrzeby uruchamiania innych aplikacji.

YouTube jako platforma handlowa

Google poprosiło niedawno twórców publikujących swoje dzieła na YouTube o oznaczanie produktów, które prezentują na filmikach. Dane te mają być przetwarzane przez narzędzia analityczne giganta.

Najprawdopodobniej system ten ułatwi zakupy produktów przez serwisy Google. Możliwe, że pominie linki kierujące do zewnętrznych sklepów, choćby takich jak Amazon, czy Allegro lub Ceneo w Polsce.

Połączenie YouTube i Shopify

Co ciekawe, Google prowadzi testy połączenia YouTube i Shopify. Dzięki temu mariażowi będzie można kupować prezentowane na filmikach produkty bezpośrednio w serwisie, nawet bez wychodzenia z niego do innych aplikacji i serwisów.

Jak twierdzą zachodnie media, trwają testy takiego połączenia, ale tylko na wybranych kanałach YouTube. Firma odda twórcom możliwość decydowania o tym, które produkty będą znajdowały się w katalogu dostępnym dla widzów.

Czy YouTube zrobi psikusa twórcom?

Platforma handlowa, jaką może stać się YouTube, może dać Google spore przychody. Zapewne większe, niż płatne subskrypcje. Niestety nie do końca wiadomo, jak dokładnie ma wyglądać system zarabiania na zakupach. Prawdopodobne jest jednak to, że mogą to być drobne procenty od transakcji. Mogą je płacić sklepy lub firmy współpracujące z serwisem w ramach sprzedaży.

Już teraz wielu twórców prezentujących produkty kieruje swoich widzów do sklepów, firm lub platform zakupowych, gdzie można nabyć dany produkt. Zarabiają na tym, ale czy nadal będą, jeśli YouTube samo będzie wskazywało źródło, gdzie można kupić dany produkt lub sprzedawało go bezpośrednio?

Źródło: Bloomberg