Twitter testuje opcję cofnięcia wysłanego tweeta

Twitter rozpoczął testy funkcji, która umożliwi użytkownikom cofnięcie wysłanego przed momentem tweeta. Każdy dostanie chwilę na przemyślenie tego, co przed momentem napisał i, jeśli zechce, wycofanie przed publikacją. To może być koniec zaproszeń na otwarcie, tak chętnie wysyłanych przez @napalonywikary.

Nową funkcję odkryła Jane Manchun Wong (@wongmjane) – programistka, która ma duże doświadczenie w odkrywaniu nowych funkcji udostępnianych przez platformy społecznościowe. Wong opublikowała na Twitterze gifa, który pokazuje niebieski pasek „Undo” pojawiający się pod napisem „Your Tweet was sent”.

Nie jest oczywiście pewne, że funkcja będzie tak finalnie wyglądać. Nie wiadomo też, czy rzeczywiście pojawi się w serwisie. To oczywiście nie jest nic takiego jak edycja tweeta, o którą dopomina się wielu użytkowników, ale pozwoli przynajmniej złapać jakiś błąd w już napisanym tekście. No i da chwilę na zastanowienie się, czy nie odpowiadamy @napalonywikary na zaproszenie na otwarcie. Sami też często dajemy się złapać na wpisy ludzi, którzy podszywają się pod znane osoby. Opcja cofnięcia tweeta da moment na sprawdzenie, czy rzeczywiście odpowiadamy osobie, której chcemy.

Twitter undo

Twitter nie jest pierwszy

Rozwiązanie przypomina trochę to, które stosuje Instagram, przy publikowaniu treści oznaczonych przez algorytm jako nieprzyzwoite. Tak się dzieje w przypadku przekleństw. Podobną funkcję od dawna oferuje Gmail. Tu dostajemy 30 sekund na cofnięcie wysłanego maila. W usługach Microsoftu jest jeszcze lepiej, bo jeśli odbiorca korzysta z Exchange lub Microsoft 365, możemy cofnąć wiadomość nawet jeśli trafi już do jego skrzynki. Warunek jest tylko taki, aby jej nie otworzył.

Nowa funkcja jest najprawdopodobniej pokłosiem badań, jakie Twitter przeprowadził w zeszłym roku. Firma pytała wtedy użytkowników w ankiecie, jakie nowe funkcje powinny się pojawić na platformie społecznościowej. Opcja cofnięcia wpisu musiała się więc cieszyć sporym powodzeniem wśród ankietowanych. Ciekawe, czy po fazie testów, trafi ona na Twittera. Całkiem niedawno inwestorzy otrzymali obietnicę, że serwis podwoi przychody do 2023 roku, więc może to być jeden ze sposobów, na przyciągnięcie nowych użytkowników.

Źródło: CNN Business

Dodaj komentarz