TP Józefiaka, PiS Streżyńską?

26 sierpnia 2006 0 przez Michał Tomaszkiewicz

Kuluarowe plotki powstające na skutek legislacyjnych posunięć rządu wskazują, że Anna Streżyńska staje się niewygodna dla koalicji rządzącej.

22 lipca Sejm przyjął ustawę o państwowym zasobie kadrowym. Według jej założeń, wysokie stanowiska państwowe mają być obsadzane spośród osób zakwalifikowanych do wybranej, ograniczonej grupy specjalistów. W świetle nowych przepisów „Prezesa UKE powołuje Prezes Rady Ministrów, spośród osób należących do państwowego zasobu kadrowego, zaproponowanych przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji. Prezes Rady Ministrów odwołuje Prezesa UKE”.

Na możliwość zwalniania ze stanowiska bez podania przyczyny wskazują obserwatorzy przewidujący kłopoty Anny Streżyńskiej. Nie jest tajemnicą, że została ona powołana na stanowisko prezesa UKE przez Kazimierza Marcinkiewicza bez konsultacji z Jarosławem Kaczyńskim, co zresztą próbuje wykorzystać TP w walce o usunięcie jej z posady. O możliwości zmiany prezeta TP na osobę powiązaną z koalicją informowaliśmy wczoraj.

Według wcześniejszych przepisów, prezesa UKE powołuje i odwołuje premier spośród trzech kandydatów zarekomendowanych przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji (KRRiT). Kadencja prezesa UKE została wyznaczona na pięć lat, z funkji można go odwołać tylko w wypadku rażącego naruszenia ustawy, orzeczenia o zakazie zajmowania kierowniczych stanowisk lub popełnienia przestępstwa z winy umyślnej ściganego z urzędu, stwierdzonego prawomocnym wyrokiem sądu oraz złożenia rezygnacji.