Telefon stacjonarny w życiu Polaka

19 czerwca 2006 0 przez Michał Tomaszkiewicz

TNS OBOP przeprowadził na zlecenie UPC Polska badanie znaczenia telefonu stacjonarnego w życiu Polaków.
Badanie wykonane przez TNS OBOP na ogólnopolskiej próbie 1005 osób w wieku 15 i więcej lat wykazuje obecność telefonów stacjonarnych w 76% gospodarstw domowych, czyli w podobnej liczbie, jak w „Diagnozie społecznej 2005” (80%; próba 3908 gosp. domowych). Oznacza to trzykrotny wzrost telefonii stacjonarnej w okresie 17 lat transformacji.

Stopień nasycenia telefonią stacjonarną jest odwrotnie proporcjonalny do wielkości miejscowości zamieszkania i zróżnicowany terytorialnie. Nie oznacza to jednak, że co piąte gospodarstwo domowe w Polsce nie ma w ogóle dostępu do telefonu. Około połowy nieposiadających telefonu stacjonarnego ma bowiem telefon komórkowy. W istocie zatem osiągnęliśmy już
niemal pełną telefonizację społeczeństwa.




W związku z rozwojem telefonii komórkowej, rynku usług telefonicznych oraz Internetu stacjonarne łącze telefoniczne szybko zmienia funkcje. Traci na znaczeniu jako tradycyjny środek komunikacji interpersonalnej, coraz częściej natomiast wykorzystywane jest jako narzędzie dostępu do usług (np. bankowych) i – zwłaszcza – dostępu do Internetu (wg „Diagnozy” ok. 80% internautów korzysta w dostępie do Internetu z łączy telefonii stacjonarnej).

Trzy czwarte Polaków odczułoby brak telefonu stacjonarnego. Kobiety więcej rozmawiają przez telefon niż mężczyźni i – co ciekawe – częściej niż oni myślą o kosztach w trakcie rozmowy. Telefon stacjonarny, w przeciwieństwie do komórkowego, okazuje się mieć bardzo „rodzinny” charakter: jest zarezerwowany dla kontaktów osobistych i zobowiązujących.




„Ogólnie z badań wynika, że telefon stacjonarny trzyma się mocno. Rozpowszechnienie telefonii komórkowej nie tyle mu zagraża, co sprzyja zmianie jego funkcji i w pewnym sensie uzupełnia. Przy obecnych relacjach kosztów połączeń można mówić zatem o kohabitacji telefonii stacjonarnej i komórkowej”- skomentował wyniki badania prof. Janusz Czapiński z Uniwerystetu Warszawskiego.

Kobiety rozmawiają przez telefon stacjonarny dłużej niż mężczyźni. Więcej mężczyzn niż kobiet twierdzi, że na rozmowy przeznacza poniżej 5 minut dziennie (60% mężczyzn, 46% kobiet), jednak do rozmów dłuższych niż 5 minut dziennie przyznaje się już zawsze więcej kobiet niż mężczyzn. Więcej czasu na rozmowy przez telefon stacjonarny przeznaczają osoby z wyższym wykształceniem i mieszkańcy dużych miast.




Połowa Polaków prędzej czy później zaczyna myśleć o kosztach w trakcie rozmowy przez telefon stacjonarny, ale już dla 47% nie jest to w ogóle istotne. Częściej o kosztach myślą kobiety, chociaż to właśnie one rozmawiają dłużej (54% mężczyzn i 42% kobiet twierdzi, że nie myśli o kosztach). Mniej na koszty rozmów zwracają uwagę osoby, które korzystają również z telefonu komórkowego (55% użytkowników komórek deklaruje, że nie myśli o kosztach, podobnie twierdzi tylko 37% respondentów, którzy nie mają komórki).

Najwięcej z rodziną rozmawiają osoby starsze, po 50 roku życia (ponad 80%), oraz pokolenie 30-latków (76%). Najmłodsi (15-19 lat) najczęściej rozmawiają przez telefon stacjonarny z przyjaciółmi i znajomymi. Telefon komórkowy jest mniej „rodzinny” od stacjonarnego. Częściej wybiera się go do rozmów z kolegami z pracy i znajomymi. Gdy Polacy chcą porozmawiać z rodziną lub przyjaciółmi, znaczna większość wybiera telefon stacjonarny (80% i 59% odpowiednio). Tylko dla osób w wieku 20-30 lat telefon komórkowy jest niemal tak często wybieranym sposobem kontaktu z rodziną, co telefon stacjonarny.




Trzy czwarte Polaków przyznaje, że gdyby pozbawiono ich telefonu stacjonarnego, odczuliby jego brak. Bez telefonu trudniej żyłoby się kobietom niż mężczyznom. 50% kobiet deklarowało, że brak telefonu byłby zdecydowanym utrudnieniem, mężczyzn – jedynie 32%. Gdy dzwoni telefon niemal połowa Plaków przerywa zajęcie i idzie odebrać telefon, przy czym 28% robi to biegiem. Kobiety są o wiele bardziej skłonne przerwać wykonywane czynności, aby odebrać telefon i częściej do niego biegną. Podczas gdy jedna trzecia kobiet biegnie do telefonu, aby jak najszybciej go odebrać, w podobny sposób zachowałaby się jedynie jedna piąta mężczyzn.