Tablety sprzedają się gorzej

12 lipca 2011 0 przez Marcin Kaczmarek

Firma analityczna IDC poinformowała, że sprzedaż tabletów w pierwszym kwartale 2011 roku spadła o 28%, do poziomu 7,2 mln sztuk w porównaniu z poprzednim kwartałem. Mimo to, prognozy na cały 2011 rok są obiecujące.

Analitycy próbują wyjaśniać to na wiele sposobów. Tablety to produkty sezonowe, które najlepiej sprzedają się pod koniec roku, więc w kolejnym kwartale spadek sprzedaży jest nieunikniony. Inna przyczyna to ogólnie nie najlepsza sytuacja gospodarcza na świecie, która ogranicza popyt na takie urządzenia. Analitycy wskazują także na problemy z łańcuchem dostaw (ekrany do iPadów), a także wysokie koszty zakupu tabletów 3G (a także późniejszej eksploatacji). Być może również potencjalni nabywcy tabletów czekają na ich kolejne wersje, które ukażą się w drugiej połowie roku.

Z naszej strony możemy również dodać kolejne powody. Obecny posiadacz np. iPada czy Galaxy Taba wydał na niego niemałą kwotę, a użyteczność takiego urządzenia mimo wszystko jest ograniczona. Nie ma powodu, by dla kaprysu zmieniać go na nowszy i niewiele lepszy model. Czterokrotnie mniejsza grupa osób to posiadacze innych tabletów, jednak znając jakość tych produktów można podejrzewać, że osoby te zawiodły się na tabletach i też raczej nie gonią po kolejne modele do sklepu. Reszta widocznie uznaje to za urządzenie zupełnie zbędne.

Mimo takich danych z rynku, IDC zwiększa prognozy sprzedaży o 3,1 mln urządzeń, do 53,5 mln w skali całego 2011 roku. Sprzedaż mają napędzić nowe modele, które pojawią się w drugiej połowie roku. Właściwie może to zrobić tylko Apple, choć nie wiadomo nawet, czy będzie to iPad 3, iPad 2+ czy może iPad 2 HD. Jak to w przypadku Apple, spekulacji jest więcej niż konkretnych informacji, ale nowe urządzenia mają być podobno bardzo konkurencyjne wobec tego, co jest obecnie na rynku.