Samsung ma problem z powodu przerw w dostawach prądu w Teksasie

Ostatnie mrozy i śnieżyce w Teksasie dotknęły nie tylko mieszkańców. Samsung też ma kłopoty, bo przerwy w dostawach prądu zatrzymały produkcję w jego fabrykach w Austin. A to tam właśnie produkowane są kontrolery SSD PCIe. Problem w tym, że trafiają one do praktycznie każdego dysku SSD sprzedawanego na całym świecie przez Samsunga.

Niedobory układów scalonych są ostatnio zmorą całej branży IT. Jak nie GPU do kart graficznych Nvidii i AMD, to znów procesory dla motoryzacji. Najpewniej prawem serii, Samsung dostał rykoszetem od pogody. Ostatnie teksańskie mrozy, które pozbawiły prądu dużą część stanu, zatrzymały też tamtejsze fabryki firmy. Problem w tym, że produkowały one kontrolery PCIe, które są bardzo istotnym elementem każdego dysku SSD. Ograniczenie może dotyczyć nawet 75% asortymentu, który miał w tym miesiącu trafić do komputerów. Na tym może się nie skończyć, bo według raportu DigiTimes, produkcja będzie wstrzymana do maja.

Samsung 980 Pro

Samsung na pewno sporo na tym straci

Wielu producentów OEM już rozpoczęło działania zaradcze i przechodzą na konkurencyjne rozwiązania, aby i ich linie produkcyjne nie stanęły. Przy okazji dobra rada dla wszystkich, który zamierzają kupić jakikolwiek nowy dysk SSD Samsunga. Pośpieszcie się, bo za chwilę może się okazać, że nie będzie z czego wybierać, a ceny tego co pozostanie na półkach sklepowych staną się absurdalne. Sytuacja będzie podobna do tej, którą obserwujemy na rynku kart graficznych.

Samsung spodziewa się wznowienia dostaw w maju, więc niedobory powinny trwać tylko kilka miesięcy. Niestety, zanim rynek znów się wyrówna poczekamy dalszych kilka, a to już może być bardzo zła wiadomość dla klientów. Nie dość tego, na miejsce koreańskiego giganta wejdą inni, będzie więc musiał odrabiać straconą pozycję rynkową.

Źródło: Tom’s Hardware

Dodaj komentarz