Rynek: rewizja prognoz dla rynku IT w Polsce, Rosji i na Ukrainie

15 kwietnia 2009 0 przez Grzegorz Pietrzak

Kryzys gospodarczy, mimo iż w mniejszym stopniu, dotyka również branży IT. Wyraźne pogorszenie danych makroekonomicznych dla regionu środkowoeuropejskiego, spowodowało konieczność rewizji prognoz dla rynku informatycznego. Niestety, o wzrosty w roku 2009 będzie bardzo trudno.

Chociaż globalny kryzys gospodarczy branża informatyczna odczuwa
relatywnie słabiej niż wiele innych sektorów gospodarki, spowolnienie
gospodarcze będzie mieć swoje odzwierciedlenie również w wynikach firm
IT. W ciągu najbliższych dwóch latach rynki IT we wszystkich krajach
środkowoeuropejskich czeka bardzo wyraźne wyhamowanie dynamicznych
wzrostów widocznych w poprzednich latach, a nawet spadek wartości.

Powodem jest przede wszystkim spodziewana recesja gospodarcza, co
odbije się na wydatkach zarówno firm, jak i konsumentów. W branżę IT
uderzą m.in. oszczędności inwestycyjne sektora finansowego, który jest
jednym ze strategicznych odbiorców IT. Perspektywy dla poszczególnych
krajów jeśli chodzi o wydatki na IT, podobnie jak ich sytuacja
gospodarcza i prognozy makroekonomiczne, są jednak mocno zróżnicowane.

W ocenie firmy badawczej PMR w 2009 r. skumulowana wartość rynku IT w
trzech największych krajach rynku środkowoeuropejskiego – w Rosji, na
Ukrainie i w Polsce – spadnie o 10,5% do ok. 22 mld euro.

 

Najtrudniejsza jest obecnie sytuacja firm IT na Ukrainie. Kraj ten
odczuwa najmocniej w regionie środkowoeuropejskim skutki recesji. Tylko
od początku bieżącego roku prognozy PKB zmieniły się ze wzrostu o ok.
0,5% do spadku na poziomie nawet 15%. Nie można wykluczyć dalszego
pogorszenia koniunktury. Tym bardziej, że na Ukrainie polityka i walka
o fotel prezydenta kraju (wybory w październiku 2009 r.) zdominuje
bieżący rok, spychając sprawy gospodarki na dalszy plan.

Opinie największych firm IT na Ukrainie ankietowanych przez PMR na
początku tego roku dzielą się na okres przed i po wyraźnym załamaniu
rynku w czwartym kwartale ubiegłego roku. Sprzedaż niektórych
dostawców, szczególnie dystrybutorów sprzętu IT, spadła wówczas rok do
roku nawet o połowę, podczas gdy zazwyczaj był to okres rekordowych
wyników. W roku bieżącym wartość rynku IT na Ukrainie może spaść o
jedną trzecią (przy założeniu, że spadek PKB zmieści się w przedziale
10-15%)
– komentuje Paweł Olszynka, analityk PMR.

 

Spadek wartości czeka w tym roku również największy w regionie rynek
rosyjski. Według prognoz PMR dynamika liczona rok do roku wyniesie ok.
-14%. W ciągu ostatnich kilku miesięcy największe rosyjskie firmy IT
zdecydowały się na redukcję zatrudnienia, przygotowując się do spadku
popytu na rozwiązania IT w następstwie spowolnienia gospodarczego.
Spodziewane jest przede wszystkim ograniczenie wydatków konsumentów na
sprzęt, również z uwagi na umacniającego się dolara i presję na wzrost
cen. Spadek popytu będzie szczególnie mocno odczuwalny dla producentów
i dystrybutorów, których wyniki rosły bardzo dynamicznie w ostatnich
dwóch latach boomu na rynku komputerów i elektroniki użytkowej.

 

Zmianie uległy również prognozy dla rynku polskiego, chociaż w chwili
obecnej najbardziej prawdopodobny scenariusz to minimalny, jednocyfrowy
wzrost wartości rynku w kolejnych dwóch latach.

Zakładany przez PMR poziom średniorocznego wzrostu PKB w latach
2009-2012 przy formułowaniu prognoz rozwoju rynku IT w Polsce wynosił w
ubiegłym roku ok. 5,3%. Obecnie, w ocenie PMR wskaźnik nie przekroczy
3%. Bardziej pesymistyczne prognozy dotyczą również nakładów na środki
trwałe w gospodarce. W maju ubiegłego roku spodziewany był wzrost na
poziomie 10-12% w dwóch kolejnych latach, podczas gdy obecnie możliwa
jest ujemna dynamika w bieżącym roku.

Większość dużych firm IT deklaruje, że nie odczuło jeszcze skutków
spowolnienia gospodarczego w Polsce i spodziewa się pozytywnych wyników
w 2009 r. Dotyczy to przede wszystkim dostawców oprogramowania i usług
IT, którzy często związani są długoterminowymi umowami. Bardziej
pesymistyczne oczekiwania, co do rozwoju rynku IT w ciągu najbliższego
roku mają natomiast dystrybutorzy sprzętu.

Właśnie w przypadku tego ostatniego segmentu widać najbardziej wyraźną
różnicę między prognozami PMR z połowy ubiegłego roku, a sytuacja
bieżącą. Już w 2008 r. mieliśmy bowiem do czynienia z wyraźnym spadkiem
sprzedaży komputerów stacjonarnych oraz monitorów, w szczególności w
ostatnich miesiącach roku. Mniejszemu popytowi na desktopy i monitory
towarzyszył wzrost cen importowanego sprzętu spowodowany wzrostem kursu
dolara. W konsekwencji dostawcy musieli godzić się na obniżanie już i
tak niskich marż lub oferować sprzęt po wyższych cenach, co dodatkowo
odbijało się na poziomie sprzedaży. Spadki w segmencie desktopów
zrównoważyła tylko w części rosnąca sprzedaż komputerów przenośnych,
których udział w całkowitej sprzedaży komputerów w Polsce przekroczył
już wyraźnie 50%.

Bieżący rok będzie dla dostawców sprzętu okresem minimalizacji strat. W
czasie kryzysu zostaną zdecydowanie wydłużone cykle wymiany. Klienci
biznesowi ograniczający koszty działalności, będą zainteresowani
maksymalnym opóźnieniem procesu wymian. Należy spodziewać się także
większej popularności technologii energooszczędnych i wirtualizacyjnych.