Rynek nieruchomości komercyjnych w San Francisco kona

Rynek nieruchomości komercyjnych w San Francisco załamał się zupełnie z powodu pandemii SARS-CoV-2. Głównym powodem jest praca zdalna, która zagościła na dobre w Dolinie Krzemowej już prawie rok temu. Wiele firm nie planuje jeszcze powrotu do biur, a te, które cokolwiek zapowiedziały, mówią o terminach w połowie 2021.

Według agencji Cushman & Wakefield sprzedaż nowych powierzchni biurowych spadła w 2020 r. aż o 71% w porównaniu z rokiem poprzednim. To największy spadek od początku lat 90 – z 7,7 do 2,2 mln m2. Podczas pandemii popyt na powierzchnie do wynajęcia spadł o połowę, z 613 tys. m2 do 306 tys. m2.

„Liczba pustostanów wyraźnie wzrosła. To się nigdy wcześniej nie zdarzyło w San Francisco” – powiedział Robert Sammons, starszy dyrektor ds. badań Bay Area w Cushman & Wakefield. Następnie dodał, że ponad połowa tej liczby to obiekty podnajmowane. To powszechna praktyka w Bay Area.

Rynek nieruchomości komercyjnych w San Francisco kona

Google zatrzyma swoich pracowników w domach przynajmniej do lipca, a Pinterest zapłacił prawie 90 milionów dolarów za zerwanie umowy najmu na biuro o powierzchni 500.000 m², którego już nie potrzebuje. Facebook oświadczył, że spodziewa się, iż co najmniej połowa jego pracowników będzie pracować zdalnie przez najbliższe pięć do dziesięciu lat. Jakby tego było mało, Twitter ogłosił, że pozwoli pracownikom, którzy tego chcą, pracować z domu.

Co przyniesie przyszłość?

Co to oznacza dla San Francisco i jego przyszłości jako stolicy branży technologicznej, pozostaje nadal niejasne. Badanie tysięcy pracowników w maju pokazało, że dwóch na trzech gotowych byłoby przenieść się z Bay Area, jeżeli mogliby odwiedzać biuro tylko okazyjnie. Sammons twierdzi, że jest zbyt wcześnie, aby z całą pewnością powiedzieć, że pandemia spowodowała jakiekolwiek trwałe zmiany w życiu San Francisco.

„Chodzi o kulturę pracy” – powiedział Sammons. „Chodzi o pracę wśród ludzi, którzy robią to samo co ty. Czy to przyciąganie będzie istniało, kiedy to wszystko minie, a biura znów będą otwarte? Trudno stwierdzić. Ale nadal uważam, że to możliwe. To zajmie trochę czasu, ale nadal jesteśmy związani z IT. Pozostaniemy jedną z technologicznych stolic świata. Wciąż dużo się dzieje na rynku nieruchomości komercyjnych i tak będzie nadal”.

Źródło: The Guardian

Dodaj komentarz