Raport: złośliwe oprogramowanie w pierwszej połowie roku 2009

6 sierpnia 2009 0 przez Grzegorz Pietrzak

W minionych latach liczba nowych wirusów stale podwyższała swój poziom aktywności. Coraz wyższy procent wzrostu bił wciąż nowe rekordy. Ilość szkodliwych programów komputerowych wzrosła także w pierwszej połowie 2009 roku. W porównaniu z tym samym okresem w roku ubiegłym liczba ta, osiągając ilość 663.952 zwiększyła się ponad dwukrotnie. Jednak, jak już zapowiadaliśmy w ostatnim raporcie G Data poświęconym złośliwemu oprogramowaniu, procent wzrostu uległ obniżeniu. W porównaniu z drugą połową roku 2008 liczba szkodliwych programów uległa zmianie o zaledwie 15%. Liczba aktywnych rodzin wirusów spadła natomiast o 7%.

 

Najczęstszymi kategoriami szkodliwych programów są konie trojańskie,
programy pobierające oraz oprogramowanie typu Backdoor. Podczas gdy
konie trojańskie oraz programy pobierające umocniły swoją pozycję,
zmniejszył się udział oprogramowania typu Backdoor. Coraz bardziej
powszechne stają się programy typu Rootkit. W porównaniu z rokiem
poprzednim ich ilość wzrosła ponad ośmiokrotnie.

Złośliwe oprogramowanie dysponujące własnymi procedurami w zakresie
przenikania stanowi zaledwie 4,0% wirusów komputerowych. Do
najaktywniejszych typów zaliczają się konie trojańskie, oprogramowanie
typu Backdoor oraz programy wykradające hasła do kont w grach on-line.
Znacznie rozrosła się również rodzina robaków uruchamianych
automatycznie (ang. Autorun). W porównaniu z pierwszą połową roku 2008
ich liczba wzrosła niemal pięciokrotnie, a ich udział osiągnął poziom
1,6%. Opisując minione półrocze nie sposób zapomnieć o Confickerze,
szkodniku, który wykorzystując systemowe luki Windowsa zbudował sieć
botnet z 12 mln komputerów. 99,3% wszystkich złośliwych programów
stwierdzonych w drugim półroczu zostało napisanych dla systemu Windows.

Złośliwemu oprogramowaniu atakującemu platformy mobilne udało się tym
razem dotrzeć do pierwszej piątki (Top 5). Dzięki liczbie 106
szkodliwych programów ich udział nadal utrzymuje się jednak na
najniższym poziomie. Atak złośliwego oprogramowania dotyczy również
użytkowników MacOS. Liczba nowych złośliwych programów przeznaczonych
dla tego systemu wynosi 15. Pierwszą sieć botnet utworzoną dla
komputerów Apple wykryto w kwietniu.

 

Użytkownicy muszą zachować czujność i w każdym okresie bez względu na
poziom złośliwych programów dbać o swoje bezpieczeństwo w sieci. Coraz
więcej szkodników przenika do Internetu. Metody infekowania wirusami
stają się coraz bardziej wysublimowane, a w nadchodzących miesiącach
ich ilość będzie wzrastać. Cyberprzestępcy rozpowszechniając złośliwe
oprogramowanie poprzez portale społecznościowe nadal będą zalewać nasze
pocztowe skrzynki spamem. Ataki coraz częściej będą skierowane na
użytkowników smartfonów oraz zwolenników systemu MacOS.